PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Ubiegły weekend był udany dla produkcji dla najmłodszych. Na pierwsze miejsce zestawienia polskiego Box Office awansował w trzecim tygodniu wyświetlania „Renifer Niko ratuje brata”, który przyciągnął do kin 60,661 widzów.

W związku z tym widownia w trzeci weekend na europejskiej koprodukcji jest wyższa niż w weekend otwarcia (53 tysięcy widzów). „Renifer Niko ratuje brata” ma dużą szansę pokonać pierwszą część, która w 2008 roku przyciągnęła łącznie 410 tysięcy widzów. "Renifer Niko ratuje święta" obejrzało w analogicznym czasie 266 tysięcy widzów, podczas  gdy najnowsza odsłona animacji dla najmłodszych ma już na koncie 284 tysięcy widzów. Europejska produkcja okazała się także zdecydowanie najbardziej popularnym tytułem tegorocznych Mikołajek. Z danych wynika, że w trakcie tygodnia między 3 a 6 grudnia film zobaczyło ok. 100 tysięcy widzów. 


Kadr z filmu "Renifer Niko ratuje brata", fot. Kino Świat.


W trakcie mikołajkowego okresu skorzystały także inne produkcje dla młodych widzów. "Asterix i Obelix: W służbie Jej Królewskiej Mości" wróciło do czołowej dziesiątki z widownią 21,419 widzów. Łącznie na francuską ekranizację komiksu przyszło do kin 444 tysięcy osób.


Nieco słabiej radzi sobie "Dino mama". W drugi weekend film przyciągnął 25,956 osób, natomiast po 10 dniach wyświetlania, łączna widownia to zaledwie 87 tysięcy osób.


Spośród filmów dla starszej widowni, najlepiej sobie radzi w dalszym ciągu "Atlas chmur" rodzeństwa Wachowskich i Toma Tykwera. Ekranizację powieści Davida Mitchella obejrzało w trzeci weekend wyświetlania 47,526 widzów. Łącznie na koncie produkcji z udziałem Toma Hanksa znajduje się już widownia rzędu 340 tysięcy osób. Bardzo przyzwoity wynik.


Na trzecim miejscu znajduje się dramat obyczajowy Piotra Trzaskalskiego "Mój rower". Film notuje niewielkie spadki widowni, tak też w czwarty weekend wyświetlania obejrzało go jeszcze 38,078 osób. W sumie, znakomity wynik jak na tego typu produkcję – 305 tysięcy osób.


Na piąte miejsce spadł „Zmierzch: Przed świtem. Część druga”. Film zanotował kolejny spory spadek oglądalności (ok. 50 procent) i tym razem przyciągnął już jedynie 23,594 osób. W sumie jednak ostatnia odsłona wampirycznej serii przyciągnęła do kin 939 tysięcy widzów, co już teraz jest zdecydowanie najlepszym wynikiem spośród wszystkich części sagi.


Najnowsza część przygód Jamesa Bonda, „Skyfall” Sama Mendesa obejrzało jeszcze 18,683 widzów. W sumie, na koncie filmu z Danielem Craigiem znakomita frekwencja – 1,565 miliona widzów.


Nowości wystartowały słabo. Najwyżej notowaną premierą okazała się być najnowsza animacja Tima Burtona „Frankenweenie 3D”. Film obejrzało jednak zaledwie 17,766 widzów (8. pozycja).


W dziesiątce znalazła się jeszcze jedna premiera, kryminał "Zabić, jak to łatwo powiedzieć". Niezależny film z Bradem Pittem w roli głównej obejrzało na starcie 14,620 osób.


Pozostałe premiery nie znalazły miejsca w czołowej dziesiątce. Film z Brucem Willisem "Żądze i pieniądze" przyciągnął na starcie 9,542 osoby. Dramat "To tylko wiatr" obejrzało na 7 kopiach 1,812 osób. Natomiast film biograficzny "Niebo w gębie" zobaczyło 1,248 widzów.


Łączna frekwencja w ubiegły weekend zmalała o ponad 20 procent w porównaniu do weekendu 30.11-02.12 i wyniosła 368,874 widzów. Przez najbliższe dwa tygodnie, w związku ze zbliżającymi się świętami i brakiem głośnych premier będzie bez wątpienia dalej spadać. Sytuację zmieni dopiero długo oczekiwana premiera filmu „Hobbit: Niezwykła podróż”.


Premiery od najbliższego piątku: kryminał „Bogowie ulicy” z  Jakem Gyllenhaalem w roli głównej; dramat sportowy „Wysoka fala”; niemiecko-rosyjsko-kazachski romans „Miłość z księżyca”.

 

Paweł Zwoliński
Portalfilmowy.pl
Zobacz również
Box Office. "Atlas chmur" wraca na szczyt!
Box Office. „Atlas chmur” wdrapał się na szczyt
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll