PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Jerzy Armata
  18.01.2016
Zaczynał od jazzu tradycyjnego, by po kilku latach zwrócić się w kierunku nowoczesnego. Często flirtuje z folklorem, zwłaszcza góralskim, a także muzyką klasyczną, ujazzawiając głównie Wolfgana Amadeusza Mozarta. Zbigniew Namysłowski jest znakomitym muzykiem i kompozytorem, szkoda, że tak rzadko spoglądają w stronę jego twórczości filmowcy.
Nagrał ponad trzydzieści autorskich płyt, niektóre z nich – „Winobranie” (1973) i „Kuyaviak Goes Funky” (1975) – stały się prawdziwymi jazzowymi hitami. W dużej mierze przyczynił się do sukcesów innych artystów, współuczestnicząc w nagraniu tak wspaniałych krążków, jak „Astigmatic” (1966) Kwintetu Krzysztofa Komedy, „Bema pamięci żałobny rapsod” (1969) Czesława Niemena, rock-opera „Naga” (1972) Niebiesko-Czarnych czy debiutanckiego longplaya Stowarzyszenia Popierania Prawdziwej Twórczości „Chałturnik” (1975).

Pierwszą autorską płytę – „Lola” (1964) – nagrał za granicą, i to w tej wytwórni, dla której pracowali Rolling Stonesi. „Mieliśmy zdjęcie na okładce zrobione przez tego samego fotografa, który fotografował The Rolling Stones. Zresztą zdjęcie bardzo podobne, w sweterkach. To była okładka na ich pierwszą płytę. I my w takich samych sweterkach od Marks&Spencer, tylko każdy w innym kolorze” – wspomina na łamach portalu culture.pl . Warto dodać, że „Lola” była pierwszą płytą polskiego jazzmana nagraną poza granicami kraju.

Namysłowski uczył się muzyki w Krakowie i Warszawie w klasie wiolonczeli, ale kiedy – w połowie lat pięćdziesiątych – zdecydował się grać jazz,  bardzo często zamieniał ją na puzon, muzykując zwłaszcza w zespołach dixielendowych, czy na saksofon altowy, gdy porzucił jazz tradycyjny, a swe zainteresowania skierował na nowoczesne odmiany muzyki synkopowanej.

Pierwszą muzykę filmową napisał do dokumentu „Fabryka bez dachu” (1966) Edwarda Etlera, który wcześniej korzystał z kompozytorskich usług Krzysztofa Komedy. W 1973 roku filmem „Plamuz” zadebiutował Zbigniew Rybczyński, starając się w nim plastycznie zinterpretować muzykę Namysłowskiego. Notabene dwanaście lat później, w 1985 roku, na Międzynarodowym Festiwalu Filmów Muzycznych „Jazz Film Saloon” we Wrocławiu, eksperymentalny film „Zbiga” został uhonorowany pierwszą nagrodą.

Z filmowego dorobku Namysłowskiego warto jeszcze wymienić wycinankową „Przechadzkę” (1976) Marka Goebla oraz rysunkową transkrypcję  „Wesela”, czyli "Gody" (1977) Andrzeja Czeczota, a także dwa pełnometrażowe filmy fabularne – „Ukrytego w słońcu” (1980) Jerzego Trojana i „Choinkę strachu” (1982) Tomasza Lengrena. Zresztą Lengren cztery lata wcześniej nakręcił krótki dokument o muzyku, zatytułowany po prostu "Namysłowski".

Co roku jesienią w schronisku na Kalatówkach odbywa się tradycyjny Jazz Camping, którego jednym z motorów napędowych jest Zbigniew Namysłowski. W roku ubiegłym świętował tu swe 75. urodziny podczas specjalnego koncertu „Namysłowski i górale – 20 lat później”. Historia imprezy sięga roku 1956 i przyciąga duże grono muzyków. Kiedyś, przed laty, przyciągała także filmowców, bywał na niej m.in. Roman Polański. „W przyszłym roku świętować będziemy 20. edycję Festiwalu Jazz Camping Kalatówki – już dziś zapraszamy melomanów na Kalatówki w terminie 3-9 października 2016” – informują organizatorzy.

Jerzy Armata
Informacja własna
Zobacz również
fot. jazzforum.pl
"Moje córki krowy" lepsze od Tarantino
Świetne otwarcie filmu Kingi Dębskiej
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll