PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
AKTUALNOŚCI
  8.04.2012
Wielkanoc, jak każde święto religijne, przybiera wykształcone formy: rodziny gromadzi na uroczystym śniadaniu, wierzącym nakazuje uczestniczyć w obrzędach kościelnych. Z drugiej strony, odwołuje nas do określonych treści, do Pasji: męczeńskiej śmierci i zmartwychwstania Chrystusa. Jak pokazuje różne wymiary Wielkanocy kino polskie?


"Chłopi", reż.  Jan Rybkowski, Studio Filmowe "Kadr"/Filmoteka Narodowa

W artykule „Dziwny przypadek filmu wielkanocnego” (zamieszczonym w sieci 22.04.2011 roku),  Jakub Majmurek zauważa, że film wielkanocny – czyli taki, który ukazuje treść duchową Wielkanocy: przemianę zła w dobro będącą powszednim echem religijnego przejścia od śmierci do życia wiecznego, a także zwyczaje związane z tym świętem – w odróżnieniu od filmu stricte pasyjnego i bożonarodzeniowego, nie wykształcił się jako odrębny, rozpoznawalny gatunek.

Faktycznie, powstało i powstaje znacznie mniej filmów wielkanocnych niż bożonarodzeniowych. Chyba dlatego, że na święta kino lubi nam serwować wydarzenia radosne, krzepiące. O ile Boże Narodzenie jest takim wydarzeniem, o tyle w przypadku Wielkiej Nocy radość świętowania, uzasadnioną zmartwychwstaniem Jezusa Chrystusa, mąci Jego wcześniejsza śmierć na Krzyżu. Toteż, jak pisze Majmurek, po Wielkim Piątku znikają z telewizyjnych ramówek nawet filmy pasyjne.


"Wielkanoc", reż.  Wojciech Marczewski, fot. Filmoteka Narodowa

Wokół Pasji

Tak więc i w kinie polskim motywy związane z Wielkanocą pojawiają się rzadziej niż Gwiazdka, choć filmu bożonarodzeniowego w hollywoodzkim, optymistycznym wydaniu też nie mamy, jako że od „Cudu nad Wisłą” (1920) po „Czarny czwartek” (2011) Wigilia i Boże Narodzenie łączą się na ekranie z narodową martyrologią.

Jeśli w czasach PRL nie zakupiono „Ben Hura” Williama Wylera z obawy przed rozbudzeniem nastrojów religijnych, gdyż na krótko pojawiała się postać Chrystusa,  a z daleka było widać Golgotę, to trudno się dziwić, że i do polskich filmów wątki pasyjne  nie przebijały się wtedy zbyt często. Wybitny film Andrzeja Wajdy „Piłat i inni”, z 1971 r.,  to produkcja RFN-owska.

Wyjątkiem od reguły jest piękny dokument Jerzego Hoffmana i Edwarda Skórzewskiego „Pamiątka z Kalwarii” (1958), ukazujący – bez komentarza – misterium Drogi Krzyżowej  w Kalwarii Zebrzydowskiej, odgrywane przez amatorów.

W wolnej Polsce Pasja powróciła we wstrząsającym dramacie Marka Koterskiego "Wszyscy jesteśmy Chrystusami" (2006). Współczesny alkoholik (Marek Kondrat), szukając sposobu uwolnienia się od nałogu, odbywa własną Drogę Krzyżową, naznaczoną upadkami i podźwiganiem się z nich.


"Brzezina", reż. Andrzej Wajda, fot. SF Zebra

W świątyni i w domu

Z większą łatwością można było przed 1989 r. ukazać te bardziej powierzchowne, obrzędowe i zwyczajowe oblicza Wielkanocy. Wiosennemu świętu poświęcony jest odcinek serialu Jana Rybkowskiego "Chłopi" (1972) i urywek jego wersji kinowej (1973). Mamy tu przegląd wielkanocnych tradycji, od pisanek, poprzez nabożeństwo, po święcenie pokarmów przez księdza. Osobliwością wynikającą już z fabuły utworu jest wizyta gospodyń wiejskich ze święconym w więzieniu, do którego wtrącono ich mężów za udział w bitwie z dworem o las.

Do tradycyjnego wielkanocnego śniadania zasiada kilkoro spośród bohaterów rozgrywającej się w latach międzywojennych „Brzeziny” Wajdy (1970): bracia Bolesław (Daniel Olbrychski) i Stanisław (Olgierd Łukaszewicz), córeczka Bolesława i służąca. Nadzieja na oczekiwane w tych okolicznościach pojednanie między zgorzkniałym wdowcem Bolesławem i chcącym radośnie przeżyć swoje ostatnie chwile, śmiertelnie chorym Bogusławem pęka jak bańka mydlana, gdy Bogusław kwituje brak apetytu brata aluzją do jego rozpieszczenia
w szwajcarskim sanatorium. Urażony Stanisław wstaje od stołu.

Nie lepiej dzieje się w dzisiejszej rodzinie, jaką zgromadziła na świątecznym śniadaniu Monika Jordan-Młodzianowska w „Wielkanocy” (2011), zrealizowanej w Studiu Munka przy Stowarzyszeniu Filmowców Polskich, w ramach programu „30 minut”. Wielkanoc z tej etiudy można uznać za znak naszych czasów: babcia (Maria Chwalibóg), chcąc w tym szczególnym dniu mieć wszystkich domowników przy sobie, musi uciec się do okrutnego podstępu, a stosunki między jej „bliskimi” są napięte jak struna.


"Wielkanoc", reż. M. Jaros-Kropidłowska, fot. R. Hencel

Wielkanoce z czasów pożogi

Tytuł „Wielkanoc” nosi też inny krótki film, nakręcony dla telewizji przez Wojciecha Marczewskiego w 1974 r., oparty na motywach opowiadania Jerzego Putramenta. Obraz sugestywnie oddaje atmosferę przedostatniej wiosny drugiej wojny światowej – już trochę radosną, bo część kraju jest wolna i świętuje Wielkanoc, ale też jeszcze bardzo posępną. Żołnierskie małżeństwo, które ma dla siebie jeden dzień i jedną noc, wstrząśnięte niepotrzebną śmiercią kilkuletniego chłopca zabitego przez niewypał, nie potrafi cieszyć się swoją bliskością i miłością.

W kolejnym przywoływanym tu filmie Andrzeja Wajdy – „Wielkim Tygodniu” (1995), adaptacji opowiadania Jerzego Andrzejewskiego – czas bezpośrednio poprzedzający Wielkanoc pokrywa się z czasem brutalnej pacyfikacji powstania w Getcie Warszawskim.

W obliczu zagrożenia życia Żydówki (Beata Fudalej) ukrywanej przez polską rodzinę, tytułowy Wielki Tydzień jawi się jako czas Wielkiej Próby, w pewnym sensie zapewne podobnej do tej, jaką musiał być Wielki Tydzień z czasów Chrystusa. Próbie zostają poddani żydzi i chrześcijanie. Jedni jej sprostają, inni nie, w zależności od tego czy ujawnią postawy heroiczne, czy kunktatorskie, tchórzliwe lub wręcz nikczemne.


"Wszyscy jesteśmy Chrystusami", reż. M. Koterski, fot. SF Zebra

Śmiechus Dyngus

Wielkanocy nie mogło zabraknąć w telewizyjnym cyklu „Święta polskie”. Witold Adamek ukazał to święto w „Miss mokrego podkoszulka” (2002), w istocie najlepszym, a przy okazji najzabawniejszym polskim filmie na ten temat. Cytowany już Jakub Majmurek stwierdza,  że film ten „tak naprawdę świąt wielkanocnych do niczego nie potrzebuje, mógłby rozgrywać się w dowolnym momencie”. Owszem, mógłby, niemniej Wielkanoc pogłębia opowieść o owdowiałym pięćdziesięciolatku, uczestniku osiedlowej krucjaty przeciw zgorszeniu  i rozpuście (Piotr Fronczewski), który pod wpływem niespodziewanej znajomości z młodą dziewczyną, bynajmniej nie będącą wzorem wszystkich cnót (Magdalena Mazur), ponownie zaczyna czerpać radość z miłości i intymności. Pogłębia o dalekie od pasyjnego, ale jednak obecne w podtekście „zmartwychwstanie” bohatera – przebudzenie się ze „śmierci za życia” do czerpania z życia pełną garścią i z humorem.

Czego z okazji tegorocznej Wielkanocy życzy Państwu Redakcja Portalfilmowy.pl






Andrzej Bukowiecki
portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  14.12.2013
Zobacz również
Jerzy Skolimowski - artysta wielkiego formatu
Mariusz Wilczyński. Mistrzowie Polskiej Animacji - część X
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll