PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  27.12.2017
Współpracował z Andrzejem Wajdą, Krzysztofem Zanussim, Konradem Swinarskim, Stanisławem Różewiczem, Januszem Majewskim, Januszem Morgensternem, Jerzym Gruzą, Markiem Piwowskim, Filipem Bajonem, a także Mártą Mészáros, Robertem Enrico czy Michelem Piccoli – jako II reżyser, asystent, spec od castingu czy aktor. 27 grudnia Witold Holtz obchodzi swoje 80. urodziny.
Pomimo że zawsze na drugim planie – aktorskim czy reżyserskim – jest bez wątpienia znaczącą ikoną polskiego filmu. Aktorsko-reżyserskie zainteresowania połączył w filmowym debiucie – we „Wszystko na sprzedaż” (1968), niezwykle osobistym, dedykowanym Zbigniewowi Cybulskiemu filmie Andrzeja Wajdy wcielił się w rolę asystenta reżysera. Występujący w tym przejmującym epitafium aktorzy zagrali pod swoimi imionami – Elżbieta Czyżewska była Elą, żoną aktora, Bogumił Kobiela – Bobkiem, Daniel Olbrychski – Danielem, Beata Tyszkiewicz – Beatą, żoną reżysera, Andrzej Łapicki – Andrzejem, reżyserem, a Witold Holtz – Witkiem, jego asystentem. Grali siebie, mówili swoimi słowami…

 

Jako asystent Wajdy zadebiutował Holtz podczas realizacji „Wesela” (1972). Cztery lata później – w „Człowieku z marmuru” (1976) – pełnił już funkcję II reżysera, wcześniej jako aktor pojawił się w „Polowaniu na muchy” (1969) i „Krajobrazie po bitwie” (1970). Był II reżyserem wielu znaczących filmów, m.in. „Przepraszam czy tu biją?” (1976) Marka Piwowskiego, „Barw ochronnych” (1976) i „Spirali” (1978) Krzysztofa Zanussiego, „Nadzoru” (1983) Wiesława Saniewskiego, „Pierwszego miliona” (2000) Waldemara Dzikiego, a także niezwykle interesującej ekranizacji dramatu Stanisława Wyspiańskiego – „Sędziowie. Tragedya” (1974), wyreżyserowanej przez… Konrada Swinarskiego (notabene w 1948 roku ten znakomity reżyser teatralny został przyjęty na Wydział Reżyserii łódzkiej Szkoły Filmowej, ale studiów nie podjął). Holtz współpracował także przy realizacji „Umarłej klasy. Seansu T. Kantora” (1976), sfilmowanej przez Wajdę inscenizacji słynnego spektaklu krakowskiego Teatru Cricot 2.

 

Jego nazwisko pojawia się także w koprodukcjach – był II reżyserem polsko-węgierskiego filmu Márty Mészáros „Po drodze” („Útközben”, 1979), czy produkcjach zagranicznych – asystował kręconemu z ogromnym rozmachem inscenizacyjnym w Krakowie i okolicach Zakopanego „Wiatrowi ze Wschodu” („Vent D’est”, 1992) Roberta Enrico, z Malcolmem McDowellem w roli głównej, czy realizowanej m.in. w Warszawie francusko-szwajcarskiej „Czarnej plaży” („La plage noire”, 2001), reżyserowanej przez Michela Piccoli, jednego z najwybitniejszych aktorów w dziejach kina francuskiego.

 

Sam Holtz jako aktor pojawiał się w ponad 20 filmach, najczęściej w drugim planie, stawiając swoisty „stempelek” w filmach przyjaciół, n.in. jako Krzysztof w „Molo” (1968) Wojciecha Solarza, adiutant generała w „Lokis” (1970) Janusza Majewskiego, żandarm pruski w „Romantycznych” (1970) Stanisława Różewicza, żandarm niemiecki w „Polskich drogach” (1976) Janusza Morgensterna, ksiądz w „Po drodze” (1979) Márty Mészáros, funkcjonariusz NSDAP w „Magnacie” (1986) Filipa Bajona, policjant w „Lazarusie” (1993) Waldemara Dzikiego czy – nade wszystko – Witek, asystent reżysera, we „Wszystko na sprzedaż” (1968) Andrzeja Wajdy. Okazuje się, że „asysta” także może być sztuką.

Jerzy Armata
SFP
Ostatnia aktualizacja:  25.12.2017
Zobacz również
fot. Kuźnia Zdjęć/SFP
HollyŁódź: O Łodzi filmowej w sieci
Ile zarabiają filmowcy? Anonimowa ankieta
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll