PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
1994

Czysta formalność

Thriller, psychologiczny, Włochy, Francja, 108 min
plakat: Czysta formalność
Reżyseria: Giuseppe Tornatore
Scenariusz: Giuseppe Tornatore
Opis filmu
Sycylijczyk Giuseppe Tornatore to jeden z najgłośniejszych reżyserów współczesnego kina włoskiego. Sławę zawdzięcza przede wszystkim nakręconemu w 1988 r. filmowi "Kino Paradiso", nagrodzonemu Oscarem dla najlepszego filmu zagranicznego, Złotym Globem i nagrodą specjalną jury festiwalu w Cannes. Tornatore ma liczne grono entuzjastów, ale i niemałe grono przeciwników, dla których jego filmy, ich specyficzny styl i język symboli są niezrozumiałe. Festiwalowa publiczność w Cannes, gdzie film był prezentowany w części konkursowej, przyjęła dzieło Tornatore oklaskami i ... gwizdami dezaprobaty. Pod wieloma względami "Czysta formalność", czwarty film fabularny w dorobku Tornatore, różni się od jego wcześniejszych dokonań. Nie ma nic wspólnego z Sycylią ani południem Włoch, co było elementem łączącym trzy poprzednie obrazy. Nie ma tu klimatu nostalgii, jak w przypadku "Kina Paradiso" czy znanego także polskim widzom "Wszyscy mają się dobrze". O ile poprzednie obrazy były realizacjami precyzyjnych scenariuszy, o tyle w tym przypadku mniej liczą się wydarzenia, a bardziej dociekania na temat ludzkiej kondycji, sensu bytowania na Ziemi. "Czysta formalność" zaczyna się jednak jak klasyczny kryminał. Nocą, na odludziu, w ulewnym deszczu policja zatrzymuje człowieka biegnącego leśną drogą. Ponieważ w okolicy zastrzelono niedawno mężczyznę, policja ma obowiązek sprawdzić każdego, kto kręci się w pobliżu. Zabiera zatrzymanego na posterunek. Mężczyzna nie ma dokumentów, stawia się. Twierdzi, że jest słynnym pisarzem Onoffem i wybiera się następnego dnia na spotkanie z ministrem kultury. Nikt mu nie wierzy. Chce wezwać swego adwokata, rozmawiać z komisarzem, ale ten ma dopiero przyjechać. W trakcie długiego oczekiwania na jego przybycie nerwowość podejrzanego wzrasta. Fakt, że zjada w ubikacji kawałek własnej zakrwawionej koszuli każe się domyślać, że ma do ukrycia znacznie więcej niż prawdziwe nazwisko. Gdy wreszcie zjawia się zasuszony komisarz - intelektualista, miłośnik cytatów i złotych myśli, rozpoczyna się żmudne, trwające wiele godzin przesłuchanie. Podejrzany plącze się w zeznaniach, nie potrafi podać jasno nawet najprostszych danych. Kiedy już udaje mu się udowodnić, że naprawdę jest Onoffem, komisarz stara się dociec, co robił przed zatrzymaniem. Ale i tu odpowiedzi są sprzeczne, pytany raz po raz zasłania się niepamięcią. Podejmuje nawet desperacką próbę ucieczki z posterunku, ale zostaje schwytany. Luka w pamięci pisarza powoli zaczyna się wypełniać, przez głowę przelatują mu w szaleńczym tempie obrazy z ostatnich dni, godzin. Z rewizji w jego domu policjanci przywożą worek z fotografiami. Niektóre z nich odświeżają jego pamięć, nad innymi musiałby się mocno zastanowić, czego i kogo dotyczą. Ale najważniejsza kwestia pozostaje jeszcze nie rozwiązana. "Czy można kogoś zabić i zupełnie tego nie pamiętać?" - pyta w końcu udręczony Onoff. Już się nie buntuje, nie próbuje uciekać, chce tylko wiedzieć. Komisarz nie odpowiada: w jego "placówce" zatrzymani muszą sami dojść prawdy. Świt przynosi zaskakujące rozwiązanie. "Czysta formalność" to wirtuozowski popis gry aktorskiej dwóch znakomitości: Gerarda Depardieu jako Onoffa i Romana Polańskiego jako komisarza. Tornatore przyznawał w wywiadach, że jego film został w znacznym stopniu zainspirowany postacią Gerarda Depardieu, jego fizycznością. Chciał, żeby grany przez niego bohater był zwalisty i niezgrabny, nie pasował do obrazu pisarza, jaki ma większość ludzi. Także obsadzenie rzadko oglądanego na ekranie Polańskiego w roli policjanta miało związek z jego wyglądem. "Pragnąłem, by postać komisarza odtwarzał aktor, którego pojawienie się wprowadzi publiczność w stan zaskoczenia, zakłopotania. Polański znakomicie odczytał moje intencje i zagrał tę postać z właściwą sobie autoironią".
PAT
opis dystrybutora
Dane produkcji
ROK PRODUKCJI:
1994
KRAJ PRODUKCJI:
Włochy, Francja
JĘZYK PRODUKCJI:
francuski
RODZAJ / GATUNEK:
Thriller, psychologiczny
PREMIERA ŚWIAT:
15 maj 1994
TYTUŁ ORYGINALNY:
Una pura formalità
TYTUŁ ANGIELSKI:
A Pure Formality
PRODUKCJA:
Cecchi Gori Group Tiger Cinematografica, DD Productions, Film Par Film, Orly Films, Sidonie, TF1 Films Production
Dane techniczne
CZAS:
108 min
OBRAZ:
kolor, 2,35:1
DŹWIĘK
stereo, Dolby stereo SR
Nagrody i nominacje
1994
...
Nominacja: Najlepszy film
Cannes
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll