PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Box Office
  6.04.2016
Mimo pojawienia się dwóch dużych premier, w kinach nie było tłumów.
Najbardziej oczekiwaną premierą pierwszego kwietniowego weekendu była bez wątpienia kolejna opowieść o superbohaterach w ramach uniwersum DC. "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" już od tygodnia podbija światowe rynki. Superprodukcja Zacka Snydera z Benem Affleckiem i Henry'm Cavillem w rolach rywalizujących ze sobą herosów zdążyła w ciągu niespełna siedmiu dni zarobić globalnie 683 mln dolarów. Wydawałoby się, że to kwoty astronomiczne - producenci jednak mierzyli wyżej. Film, ze względu na niezbyt przychylne recenzje notuje na większości rynków bardzo duże spadki, jak na produkcję będącą ekranizacją komiksu.

W Polsce, kampania reklamowa najnowszej odsłony produkcji bazującej na serii DC Comics, również była olbrzymia. Film wszedł w sile aż 365 ekranów. Mimo, że wraz ze sprzedażą 119 237 biletów wystartował na pierwszej pozycji, wynik można traktować w kategoriach rozczarowującego. Przy tak dużej sile ekranów, średnia widzów na jeden ekran wyniosła jedynie 327 osób. Dla porównania, ostatnie objawienie postaci Batmana na dużych ekranach, "Mroczny Rycerz powstaje" przyciągnął w 2012 roku w pierwszy weekend ponad 158 tys. widzów. Wtedy jednak mieliśmy do czynienia z finałową częścią trylogii stworzonej przez Christophera Nolana, która już po drugiej odsłonie biła niejako rekordy popularności. "Batman v Superman: Świt sprawiedliwości" lepiej wypada, jeśli się przyjrzeć wynikom pierwszej odsłony serii Zacka Snydera. "Człowiek ze stali" z 2013 roku przyciągnął w weekend otwarcia jedynie 55 tys. kinomanów. Wprowadzająca do historii opowieść o Supermanie zainteresowała łącznie jedynie 202 tys. widzów. Niewątpliwie, wynik ten zostanie już w najbliższych dniach pokonany - łącznie z pokazami przedpremierowymi film z Benem Affleckiem obejrzało bowiem 166 tys. osób...


Henry Cavill w filmie "Batman v  Superman: Świt sprawiedliwości", fot. Warner Bros.

Drugą dużą premierą była trzecia odsłona popularnej animacji. Film "Kung Fu Panda 3" zainteresował w ciągu pierwszych trzech dni dystrybucji 112 722 widzów. Łącznie z pokazami przedpremierowymi produkcję Dreamworks obejrzało już w sumie 146 tys. osób. Raczej bez szans w konkurencji z oryginalną odsłoną. Pierwszą część, "Kung Fu Panda" z 2008 roku przyciągnęła przed ekrany łącznie 1,188 mln widzów. Natomiast "Kung Fu Panda 2" zainteresowała w 2011 roku 102 tys. widzów na starcie, a w sumie przełożyło się to na 667 tys. sprzedanych biletów w ciągu całego okresu dystrybucji. Wraz z każdą częścią seria traci na popularności, o czym świadczą chociażby wyniki ze Stanów Zjednoczonych - tam "trójka" zarobiła po 10 tygodniach wyświetlania 140 mln dolarów, podczas, gdy otwierającą serię odsłona - 215 mln dolarów.


Kadr z filmu "Kung Fu Panda 3", fot. Imperial - Cinepix.

Dwa premierowe filmy przyciągnęły ponad 61 proc. łącznej widowni do kin. W sumie, sprzedano 376 175 biletów. Na dość niską frekwencję miał niewątpliwie fakt, że w Polsce w końcu zaczęła się wiosenna pogoda, która, nierzadko idzie w parze z innymi formami spędzania czasu, niż wyprawą do kina.

Trzecią produkcję w zestawieniu dzieli przepaść między dwoma triumfatorami. Jednak jest to weteran kin, animacja "Zwierzogród", która już zdążyła wypracować znakomity rezultat. Produkcję Disneya obejrzało jeszcze 23 619 widzów, a po siedmiu tygodniach dystrybucji - 1,127 mln.

Oczko niżej uplasowała się komedia "Moje wielkie greckie wesele 2". Film Kirka Jonesa z Nią Vardalos nie podbija kin. W ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania zainteresował 21 740 widzów. W 2003 roku "Moje wielkie greckie wesele" narobiło niemałego szumu w kinach. Kosztująca 5 mln produkcja przyniosła globalne wpływy na poziomie 368 mln dolarów. W Polsce film również nie przeszedł bez echa - obejrzało go w sumie 337 tys. osób.


Kadr z filmu "Moje wielkie greckie wesele 2", fot. Monolith Films.

Wciąż wysoko w czołówce box office'u znajduje się komedia romantyczna Kingi Lewińskiej. Film "7 rzeczy, których nie wiecie o facetach" zanotował sprzedaż 19 149 biletów. Po sześciu tygodniach wyświetlania na film z Alicją Bachledą-Curuś wybrało się 1,090 mln widzów.

Ostatnią produkcją, która wybiła się ponad pułap 10 tys. sprzedanych biletów, jest dramat Patricii Riggen "Cuda z nieba". Produkcja z Jennifer Garner przyciągnęła przed ekrany jeszcze 11 375 widzów. Po drugim tygodniu wyświetlania, wynik film jest skromny - 34 tys. osób.

W czołowej dziesiątce znalazła się jeszcze jedna premiera. Debiut reżyserski Natalie Portman (także z jej aktorskim udziałem), dramat "Opowieść o miłości i mroku" obejrzało w ciągu pierwszych trzech dni wyświetlania 8 919 widzów. Produkcja ze znakomitymi zdjęciami Sławomira Idziaka była wyświetlana na 105 ekranach.


Natalie Portman w filmie "Opowieść o miłości i mroku", fot. Next Film.

W kinach pokazywany był także dramat duńsko-francusko-norweski w reżyserii Joachima Triera, "Głośniej od bomb". Obraz będący w Konkursie Głównym zeszłorocznej edycji festiwalu w Cannes, obejrzało w pierwszy weekend wyświetlania 3 252 widzów na 50 kopiach.

Gorzej poradził sobie Abel Ferrara i jego najnowszy obraz biograficzny "Pasolini" z Willemem Dafoe. Obraz obejrzało 1 682 kinomanów. Niewiele mniejszą widownię zgromadził film "Niesamowita Marguerite". Obraz Xaviera Giannoli obejrzało na 40 ekranach niespełna 1 626 widzów. Na ekranach pokazywany był także beligjsko-francuski dramat "Najlepsze przyjaciółki". Film Oliviera Ringera obejrzało na 20 kopiach 298 widzów.


Willem Dafoe w filmie "Pasolini", fot. Stowarzyszenie Nowe Horyzonty.

W kinach od piątku: kontynuacja filmu fantasy "Łowca i Królowa Lodu"; rosyjsko-amerykański film science - fiction "Hardcore Henry"; nominowany do Oscara dramat "Mustang"; film Radosława Markiewicza "Gejsza"; komedia "Pięćdziesiąt twarzy Blacka";  film Wernera Herzoga "Królowa pustyni"; rosyjski kryminał "Major"; dramat z Robinem Williamsem "Bulwar"; amerykański dramat "Bóg nie umarł 2"; dokument Wojciecha Staronia "Bracia"; thriller francusko-belgijski "Cień".

Paweł Zwoliński
Informacja własna/ BoxOffice.pl
Zobacz również
fot. Warner Bros
Rotacje na czele zestawienia
Świąteczny zastój w kinach
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll