PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
BLOGI
Box Office
  18.06.2014
Mimo, że znacząca część Polaków postanowiła śledzić mistrzostwa świata w piłce nożnej, to liczba widzów przed ekranami nieco wzrosła.
W weekend 13 - 15 czerwca, kiedy to rozpoczął się mundial w Brazylii, przed ekranami pojawiła się całkiem spora rzesza widzów. W wyniku braku znaczących tytułów premierowych, część filmów zanotowała wzrosty oglądalności, pozostałe tytuły - minimalne spadki. Tak też sprzedano 230 932 biletów. Co stanowi wzrost o około 15 proc. względem poprzedniego tygodnia.

Na czele, po raz trzeci z rzędu znalazła się produkcja z Angeliną Jolie. Familijna "Czarownica" odnotowała kilkuprocentowy wzrost oglądalności - obejrzało ją jeszcze 55 819 osób. W sumie produkcja wypracowała już bardzo przyzwoity wynik - 363 tysiące widzów. Od najbliższego piątku bez wątpienia film z Jolie zacznie tracić widzów, bo premierę będzie miała oczekiwana animacja "Jak wytresować smoka 2".

Drugie miejsce przypadło premierowemu tytułowi. Jest nim komedia kryminalna "22 Jump Street". Film, którego gwiazdami są Jonah Hill i Channing Tatum rewelacyjnie się sprzedał w Stanach Zjednoczonych, gdzie na otwarciu wygenerował 60 milionów dolarów wpływów (więcej, niż uznawany przez analityków, faworyt sezonu - "Jak wytresować smoka 2"). W Polsce komedia startuje ze znacząco niższego pułapu, otwarcie nie zachwyca (29 520 osób), jednak i tak należy je ocenić pozytywnie. Chociażby dlatego, że pierwsza część filmu, "21 Jump Street" z 2012 roku zobaczyło w pierwszy weekend jedynie 8,7 tysiąca osób. Film obejrzało wówczas łącznie 31 tysięcy osób, czyli mniej więcej tyle, ile najnowszą część serii po pierwszym weekendzie.


Kadr z filmu "22 Jump Street", fot. UIP.

Na trzecie miejsce spadła produkcja science - fiction "Na skraju jutra" w reżyserii Douga Limana. Tydzień temu pisałem, że film z Tomem Cruise'm i Emily Blunt sprzedał się u nas bardzo przeciętnie. Po drugim weekendzie sytuacja tej produkcji przedstawia się bardziej optymistycznie, bowiem film zanotował niski spadek oglądalności i przyciągnął jeszcze 29 339 osób. W sumie, po 10 dniach wyświetlania -103 tysiące widzów.

Wysoko w czołówce utrzymuje się od 6 tygodni animacja "Rio 2". Na jej konto doszło kolejnych 21 324 widzów. Łączny wynik produkcji bardzo dobry - 623 tysiące sprzedanych biletów. Jeszcze trochę i pokonany zostanie rezultat najpopularniejszej jak do tej pory animacji sezonu, filmu "LEGO® PRZYGODA" (667 tysięcy widzów).

Piąte miejsce przypadło zeszłotygodniowej premierze, filmowi "Gwiazd naszych wina". W Stanach Zjednoczonych, film odniósł ogromny sukces, u nas jego notowania są skromne. Film obejrzało jeszcze 13 651 osób, a po 10 dniach wyświetlania - 44 tysiące.

Na szóstej pozycji pojawiła się druga premiera tygodnia, romans "Wypisz, wymaluj... miłość". Obraz z Juliette Binoche i Clive'm Owenem zobaczyło na starcie skromne 11 609 osób.


Kadr z filmu "Wypisz, wymaluj... miłość", fot. Kino Świat.

O widzów stara się walczyć Seth MacFarlane i jego "Milion sposobów, jak zginąć na zachodzie". Komediowy western zobaczyło jeszcze 11 350 widzów, a w sumie na jego koncie znajduje się 86 tysięcy sprzedanych biletów.

Powoli z kinami zaczyna się żegnać "Powstanie Warszawskie". Dokumentalna produkcja na podstawie pomysłu Jana Komasy przyciągnęła przed ekrany jeszcze 10 139 osób. Łącznie, film wypracował znakomity, jak na charakter produkcji, wynik - 498 tysięcy widzów.

W pierwszej dziesiątce największy spadek oglądalności (choć i tak niewielki, o około 20 proc.) przypadł produkcji Marvela. "X-Men: Przeszłość, która nadejdzie" i tak wykonał swój plan i stał się najpopularniejszą produkcją o mutantach w naszym kraju. W weekend film obejrzało jeszcze 10 089 osób. Po 4 tygodniach wyświetlania - 187 tysięcy widzów.

W kinach premiery miały jeszcze filmy, które nie wdarły się do dziesiątki zestawienia. Są to: dramat historyczny z Madsem Mikkelsenem "Michael Kohlhaas" - na 25 ekranach film obejrzało 1 931 osób. Japoński dramat "Jak ojciec i syn" na 20 kopiach przyciągnął 1 683 widzów. Natomiast dokument "Tomasz Ossoliński. Before the Show" zachęcił jedynie 107 osób do seansu.

Premiery od najbliższego piątku: animacja "Jak wytresować smoka 2"; dokument muzyczny "O krok od sławy"; australijski film przygodowy "Łowca".


Paweł Zwoliński
Informacja własna/ Boxoffice.pl
Zobacz również
fot. Disney
Świetny start smoka!
Tom Cruise na skraju
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll