PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
MENU
Platynowym Zamkiem - nagrodą specjalną poznańskiego festiwalu OFF CINEMA za całokształt twórczości – uhonorowany został członek SFP Jacek Petrycki. Wybitny operator urodził się w stolicy Wielkopolski w 1948 roku. Pracował z twórcami takimi jak Krzysztof Kieślowski (m.in. przy „Spokoju”, „Bez końca” czy „Amatorze”), Agnieszka Holland (przy „Aktorach prowincjonalnych”, „Kobiecie samotnej”) oraz Ryszardem Bugajskim (przy „Przesłuchaniu”).
Dyrektor Festiwalu Mikołaj Jazdon na Gali Zakończenia wygłosił kilkunastominutową laudację na cześć nagrodzonego. „Oglądając filmy z perspektywy operatora, który je uchwycił, dostrzegamy coś, co je łączy, co jest wspólnym mianownikiem. Ten mianownik zamyka się w obrazie” - powiedział. „Tegoroczny laureat jest również autorem zdjęć do dzieł należących do kanonu Polskiej Szkoły Dokumentu. Obrazy zarejestrowane jego kamerą znalazły się w pamiętnych filmach dokumentalnych Bohdana Kosińskiego, Marcela Łozińskiego, Ireny Kamieńskiej, Andrzeja Titkowa, czy Andrzeja Trzos-Rastawieckiego” – dodał. I właśnie o niebywałym wkładzie operatora w film dokumentalny mówił najwięcej: „Jeśli spojrzymy na filmografię Jacka Petryckiego zobaczymy, że układa się z niej zupełnie inna opowieść. Gdy oglądałem filmy, patrzyłem jego oczami, czułem, że jestem w miejscu, w którym on przycupnął, pochylił się nad statywem. Czułem, że podążam za spojrzeniem człowieka, który chwyta rzeczywistość. W jego filmach jest wiele portretów jak w „Gadających głowach” Kieślowskiego. Jacek Petrycki jest dokumentalistą, człowiekiem z kamerą, który od początku lat 70. nie tylko dokumentuje świat, ale też historię Polski, np. w obrazach z marca 1980 roku w „Prowokacji bydgoskiej”, gdzie uwiecznił obrady komisji krajowej NSZZ Solidarność”. Mikołaj Jazdon zwrócił również uwagę w niebywały wkład Jacka Petryckiego w światowy dokument: „W 1989 wyruszył w niebezpieczne miejsca na świecie, gdzie bunt toczył się dalej, do miejsc znaczonych wojnami, byłej Jugosławii, Czeczenii. Współpracował z zagranicznymi reżyserami, m.in. Kleyffem Gordonem. Podróżował i przywoził obrazy świata pokazując, że on wciąż się zmienia i wciąż toczy się w nim walka o wolność. Ta podróż wciąż trwa, kolejne filmy, które powstają „Latawce”,"Dybuk" to obrazy uchwycone kamerą Jacka Petryckiego”.

 

Jacek Petrycki był wprost zawstydzony słowami Mikołaja Jazdona. Powiedział, że laudacja, którą wygłosił przerosła jego dokonania i marzenia oraz dodał: „Uświadomiłem sobie, że parokrotnie praca, którą wykonałem jako operator, w sposób bardzo wymierny wpłynęła na rzeczywistość. To dawało mi napęd do dalszej pracy”. Laureat przytoczył przykłady takich sytuacji: „Telewizja BBC poprosiła mnie o zrobienie filmu o najbardziej zanieczyszczonych miastach świata, mnie przypadł w udziale „zaszczyt” sportretowania Śląska jako piekła na Ziemi (śmiech). Podczas prac połączyłem parę osób, które zajmowały się medycyną i stworzyły Fundację Nadziei, która działa do tej pory i ratuje dzieci. Drugie spektakularne pokłosie naszej pracy to wynik projekcji filmu o nieznanym wówczas szeroko zjawisku bezdomności dzieci w Petersburgu. Skutkiem tej premiery było powstanie fundacji, która przez wiele lat interweniowała i stworzyła sieć pomocy. To była ta wymierna nagroda - dzisiaj mam błyszczącą w postaci Platynowego Zamku (śmiech)”. Jacek Petrycki wciąż pozostaje aktywny zawodowo, obecnie pracuje nad filmem „Justa” w reżyserii Beaty Dzianowicz.

 


Beata Poprawa
OFF Cinema
Ostatnia aktualizacja:  23.10.2017
Zobacz również
fot. Maciej Kaczyński/CK Zamek
"Więzi" z nagrodą na Cineast
Sputnik: Rosja w dokumencie
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2024
Scroll