PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Na playlistach radiowych zadebiutował właśnie utwór "4:30" artysty nominowanego do czterech Fryderyków.
Teledysk promujący to wydarzenie zrealizowało Psychokino, czyli duet Dorota Piskor i Tomek Ślesicki. Artyści tym razem przedstawili swoją interpretację niezwykłej, w pełni autorskiej, piosenki Podsiadło, wykorzystując m.in. sceny z filmu.  Oto co o pracy nad teledyskiem powiedział Dawid, który w klipie po raz pierwszy pojawił sie także jako aktor:

- To już drugi raz, kiedy mam możliwość współpracować z zespołem Psychokino. I po raz kolejny była to niezwykła przyjemność. Dorota i Tomek to duet doskonały. Zebrali dookoła siebie ludzi, których główną wartością jest wrażliwość, a w oczach widać wyłącznie pasję. Wspaniale jest przebywać w takim towarzystwie. Porywa nas swoboda, łączy podobne poczucie humoru, ale najważniejszy jest dla nas zawsze głęboki sens tego, co robimy. Tak samo było w przypadku historii z „Kamieni na szaniec”, która stała się dla mnie nietypowym i niezwykłym punktem wyjścia do napisania tej piosenki.”

Utwór "4:30" to pierwszy w całości autorski polski tekst Dawida Podsiadło. Inspiracją do jego napisania była historia aresztowania Rudego, bohatera "Kamieni na szaniec",  o tytułowej godzinie 4:30 nad ranem. „Jakiś czas temu dostałem propozycję stworzenia utworu do filmu „Kamienie na Szaniec”. Szczerze się ucieszyłem, gdyż pierwszy raz w życiu miałem kontakt z takim wydarzeniem. Wydaje mi się, że gdzieś w środku trochę o tym marzyłem. Być częścią filmu. A w sposób Muzyczny, to już w ogóle sytuacja idealna. Wiedziałem, że film o takiej trudnej tematyce potrzebował będzie wyjątkowego utworu, dojrzałego tekstu, przesłania. Jadąc do Warszawy zacząłem sobie kreować pierwszą wizję tekstu, przewinął się paznokieć, pierwszy wers. Jakieś podstawy melodii. Zazwyczaj nagrywam takie pomysły na dyktafon i tak też zrobiłem. W domu usiadłem do klawisza i o dziwo od razu wiedziałem czego szukam. Pierwsze dźwięki, stabilizacja melodii. A potem tekst. Długo pracowałem nad tym, zwłaszcza że to mój pierwszy publicznie prezentowany tekst polski i ta świadomość też się gdzieś tam w środku kotłowała. Wiedziałem, że nie może to być zbyt patetyczne, musi mieć smak i prawdę. Miałem do opisania konkretne wydarzenia. Poczytałem trochę informacji, zaplecza historycznego wszystkich wydarzeń, i stworzyłem sobie wizję. Tekst chciałem napisać z perspektywy „Rudego”. Cały utwór pisałem jeszcze przed obejrzeniem czegokolwiek z filmu. Jednak gdy już go obejrzałem, byłem z siebie naprawdę zadowolony, widząc jak bardzo muzyka wtapia się w historię na ekranie. Z bardzo ostrożnego utworu w filmowy utwór – mówi o piosence Dawid Podsiadło.

Film Roberta Glińskiego "Kamienie na szaniec" wejdzie na ekrany polskich kin 7. marca.

PZ
Monolith Films
Ostatnia aktualizacja:  17.02.2014
Zobacz również
fot. Monolith Films
Irena Sławińska – Hu Peifang. Księżycowa dama odeszła
Premiera "Obietnicy" zbliża się wielkimi krokami
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll