PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Ponad rok temu świat stanął w obliczu wyzwania rodem z filmów science-fiction. Wiele osób tęskniło lub wciąż tęskni za salą kinową, która dzięki magii srebrnego ekranu i odpowiedniego nagłośnienia pozwalała widzom całkowicie zanurzyć się w innym świecie (czego dowodem było chociażby oblężenie kin w momencie, kiedy tylko zostały poluzowane obostrzenia).
Świat zmienił się bezpowrotnie i warto przygotować się na to, że kino może przejść niemałą przemianę. Wiedzą o tym platformy streamingowe, które produkują coraz więcej oryginalnych filmów; wiedzą o tym również twórcy sprzętu do wyświetlania obrazu. I choć kino zapewne przetrwa te pandemiczne wstrząsy, rynek „substytutów” będzie rozwijał się coraz prężniej.


Na pierwszy rzut przyjrzyjmy się coraz ciekawszej ofercie projektorów, zwanych niekiedy wciąż rzutnikami. To podstawowe narzędzie, pozwalające stworzyć własne kino domowe w taki sposób, żeby słowo „kino” było w tym przypadku najbliżej oryginalnego znaczenia. Jaki projektor wybrać? Coraz bardziej należy skłaniać się ku odpowiedzi, że na pewno ten, który oferuje wyświetlanie obrazu w jakości 4K, tym bardziej że projektory tego typu ostatnio bardzo potaniały. W polecanych sprzętach nie skupiamy się na miniaturowych, przenośnych rzutnikach, ale tych pełnowymiarowych, których średnica obrazu pozwala na wygodne obejrzenie filmu w jakości Ultra HD albo nawet 4K. Oba modele przedstawione w tym zestawieniu pochodzą ze średniej półki cenowej. Pamiętajmy, by wybrany przez nas projektor posiadał przynajmniej jeden port HDMI. Przydatne jest też złącze USB z funkcją zasilania (podłączymy za jego pomocą moduły Wi-Fi, np. Chromecast), a wyjście audio, gdy chcemy podłączyć bezpośrednio głośniki. Jeśli chcemy używać audio bluetooth, to albo szukamy projektora typu smart, albo inwestujemy w adapter dla dźwięku. Projektory do kina domowego powinny być urządzeniami pracującymi cicho, niemogącymi zajmować dużo miejsca na półce, a ich jasność wcale nie musi być największa. Po dwugodzinnej pracy najlepiej, żeby nie były przegrzane. Przed wybraniem się do sklepu warto odpowiedzieć sobie na pytanie: czy szukamy projektora 3LCD, czy DLP? Te pierwsze sprawdzą się w jaśniejszych pomieszczeniach, a druga kategoria pozwoli uzyskać mocniejsze czernie. Szerokość uzyskiwanego obrazu nawet w tańszych modelach z łatwością przebija wszystkie dostępne w tej samej cenie telewizory, więc jeśli zależy nam na sporym „ekranie”, wybór jest jasny – musimy kupić projektor.



Budżetowy, a jednak świetnie radzący sobie w domowych warunkach, jest model EH-TW5700 firmy Epson, który miałem przyjemność testować w ostatnim czasie. W kategorii rozrywki domowej – czego można chcieć więcej niż właśnie ogromnego kolorowego obrazu zapewnionego dzięki opracowanej przez Epsona technologii 3LCD oraz rozdzielczości Full HD 1080p. Jasność, mierzona w lumenach, wynosi 2700, co pozwala użytkować sprzęt zazwyczaj w warunkach przyciemnionego pokoju. Wielkość wyświetlanego obrazu waha się pomiędzy 34 a 332 calami, w zależności od przestrzeni, jaką dysponujemy, ale jest to wystarczający rozmiar, gdy próbujemy symulować salę kinową w naszej sypialni. Wybraliśmy model Epsona, ponieważ na rynku można kupić go za cenę niższą niż 4 tys. złotych. Jest to zdecydowanie zwiastun coraz tańszych sprzętów do kina domowego na rynku, a przy okazji naprawdę solidnie skonstruowany projektor do codziennego użytku.

Natomiast na półce wyżej, już w kategorii sprzętów w jakości 4K, stoi Optoma UHZ65LV. Wciąż jest to urządzenie, które mieści się w osiągalnym przedziale cenowym dla osób, które nie chcą wydawać kilkudziesięciu tysięcy złotych podczas budowania swojego kina domowego. Dzięki ponad 8 mln pikseli, rozdzielczość Ultra HD 4K dostarcza kilka razy więcej szczegółów niż Full HD, po to, by obraz był ostrzejszy, bardziej rzeczywisty i bogatszy w kolory. Pozwala to na oglądanie z mniejszej odległości i jednocześnie czerpanie przyjemności z większej głębi obrazu. Producent szczyci się możliwością wyświetlania obrazu w 24 klatkach na sekundę, co nie zabija intencji reżyserów, którzy postanowili nakręcić swój film w takiej właśnie wersji. Dodatkowym atutem tego modelu jest możliwość oglądania również w ciągu dnia. Cena takiego projektora to około 16 tys. złotych. Te dwa wymienione urządzenia, podobnie jak większość projektorów na rynku, posiadają własne aplikacje w stylu Smart TV albo pozwalają bezproblemowo łączyć się z komputerem. Dobór odpowiedniego nagłośnienia to rzecz oczywista, jeśli chce się mieć zestaw, który choćby przybliży nas do doznania kinowego.

Nieco w tyle za projektorami kroczą sobie sprzęty, które trudno uznać za konkurencję dla sali kinowej, a komfort oglądania na nich filmów jest sporo mniejszy niż w przypadku większych wyświetlaczy. Nie oznacza to jednak, że rynek smartfonów, tabletów czy przenośnych DVD nie stara się zaspokajać potrzeb ludzi, którzy dotychczas woleli oglądać filmy wyłącznie w kinie. W każdym współczesnym telefonie zastosowany wyświetlacz jest najważniejszym elementem, na który należy zwrócić uwagę, jeśli chcemy go używać do oglądania. Smartfon skonstruowany głównie w takim celu powinien być więc wyposażony w najwyższej jakości ekran, o możliwie największej szerokości. Jeszcze do niedawna ponad 5-calowe ekrany uchodziły za całkiem spore, a dziś za standard przyjmuje się wyświetlacze przynajmniej 6-calowe. Stanowią one kompromis pomiędzy wielkością urządzenia, które ma przecież służyć do komunikacji, a wygodą oglądania filmów. Jeśli oglądamy sporo filmów na swoim telefonie i zależy nam na jak najlepszej jakości obrazu, powinniśmy rozważyć wybór modelu z ekranem ponad 6,5-calowym. To niewielka różnica, jeśli chodzi o użytkowanie telefonu w celach standardowych, ale dla kinomanów znaczenie już ma. Do niedawna normą w smartfonach były ekrany o proporcjach 16:9, jak np. w telewizorze czy monitorze komputerowym. Obecnie ekrany w smartfonach uległy wydłużeniu i coraz częściej spotykane są proporcje 18:9, 20:9 czy 21:9. Te ostatnie są znane z ekranów kinowych, więc dostosowane są do oglądania filmów. Podczas zakupów powinnyśmy także zwrócić uwagę na typ wyświetlacza. Ekrany LCD IPS oferują bardzo dobrą jakość obrazu oraz wyraźne i nasycone kolory, mają jednak problem z odwzorowaniem idealnej czerni. Dlatego też w najnowszych smartfonach stosowane są ekrany typu OLED i Super AMOLED. Zasada ich działania polega na tym, że każdy piksel stanowi samodzielne źródło światła. Dlatego też obraz jest niezwykle kontrastowy, a czerń idealna. Właśnie taki ekran powinien mieć nasz model, jeśli chcemy oglądać na nim sporo filmów utrzymanych w różnej tonacji. Najlepszy smartfon do oglądania powinien wyświetlać obraz w trybie HDR i większość dostępnych na rynku urządzeń wykorzystuje standard HDR10. Z jego dobrodziejstw można skorzystać chociażby, oglądając filmy na Netfliksie. Wbrew pozorom, nawet na stosunkowo niedużym wyświetlaczu telefonu, obsługa standardu HDR przynosi znaczące korzyści (takie są np. telefony Apple iPhone z serii 11 i 12). Kolejna sprawa – wyświetlacz. Należy on do najbardziej energochłonnych komponentów smartfona. Dlatego sprzęt z dużym ekranem powinien być wyposażony w odpowiednią baterię. Coraz częściej producenci stosują akumulatory o pojemności przynajmniej 4000 mAh. Im pojemność ogniwa jest większa, tym dłużej będzie można cieszyć się filmami. Zawsze może też przyjść moment, że po powrocie do domu będziemy chcieli obejrzeć filmy ze smartfona lub serwisów streamingowych na ekranie telewizora. Jeśli posiadamy nowoczesny odbiornik Smart TV, to nie stanowi to problemu, po prostu skorzystamy z odpowiedniej aplikacji. Starsze telewizory czy projektory bez takich możliwości warto uzupełnić o transmiter typu Chromecast. To niewielkie urządzenie, które podłączamy do wejścia HDMI dowolnego wyświetlacza, a zasilane jest przez złącze micro-USB. Następnie wystarczy, że uruchomimy swój smartfon lub tablet z Androidem albo przeglądarkę Chrome. Przy pomocy Chromecasta obraz z nich możemy przesyłać bezpośrednio do telewizora. Sugerowanie odpowiedniego modelu będzie zakrawało na kryptoreklamę, dlatego warto samemu wybrać sobie odpowiedniego producenta smartfonów, które będą wygodne podczas oglądania filmów. Należy jednak brać pod uwagę wyżej wymienione elementy, aby choć trochę cieszyć się z seansu. Przedział cenowy sprzętu, który nieźle poradzi sobie z wyświetlaniem filmów, oscyluje między 2 a 6 tys. złotych.

Jeśli smartfon do oglądania filmów nie przekonuje nas ze względu na zbyt małe rozmiary ekranu, z pewnością dobrym rozwiązaniem będzie tablet, ale również i w tym przypadku nie jest to sprzęt produkowany wyłącznie do oglądania filmów. Na rynku bardzo dużą popularnością cieszą się modele 10-calowe (np. Huawei MediaPad T3 10.0 LTE). To całkiem duży rozmiar, który pozwoli na komfortowe oglądanie filmów również w większym gronie. Większość urządzeń ma panoramiczne proporcje, które bardzo dobrze sprawdzą się przy oglądaniu wszelkich treści, jak seriale czy filmy. Wyjątek stanowią tutaj iPady z ekranem o proporcji 4:3. Oglądając na nich filmy, trzeba liczyć się z obecnością czarnych pasów. Podobnie jak w przypadku smartfonów – zarówno napisy, jak i źródło oglądania, zależą już od nas. Mogą to być wewnętrznie wgrane pliki albo film wyświetlany z platformy streamingowej.

Nic więc dziwnego, że rynek tabletów oraz smartfonów wyparł popularne swego czasu przenośne odtwarzacze DVD. Dzisiaj można je traktować jedynie jako ciekawostki technologiczne, a sama płyta stała się nieco archaicznym nośnikiem. Przenośne odtwarzacze DVD najlepiej sprawdzają się wtedy, gdy chcemy oglądać filmy bez dodatkowych rozpraszaczy, takich jak internet czy gry wideo. Zaletą przenośnego odtwarzacza DVD jest to, że wystarczy włożyć płytę lub pendrive z ulubionymi kreskówkami i po kilku sekundach możemy oglądać. W przypadku produkcji wyświetlanych dzieciom ma to znaczenie, ponieważ nie będą one miały dostępu do niepożądanych treści. W ofercie znajdziemy modele nawet z 12-calowymi ekranami oraz odtwarzacze DVD wyposażone w tuner cyfrowej telewizji naziemnej. W bogatej oraz coraz bardziej doskonałej jakościowo ofercie projektorów i smartfonów odtwarzacze DVD jawią się jako mało użyteczne urządzenia, a same filmy na płytach kupowane są obecnie głównie przez kolekcjonerów. DVD to już prawie przeszłość dystrybucji filmowej. Możemy tylko mieć nadzieję, że o oglądaniu filmów w kinie nie będziemy jeszcze przez jakiś czas mówili dokładnie w ten sam sposób…


Fot. Pxhere, laptop-smartphone-screen-ipad
Jakub Koisz
"Magazyn Filmowy SFP" 119-120/ 2021
  1.01.2022
Bones Studio. Rewolucja nadchodzi
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll