PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
DOKUMENT
  11.08.2013
Gdy w 1988 roku Tymon Tymański wraz z przyjaciółmi powoływał do życia zespół Miłość, nie przypuszczał, że jego formacja nie tylko zdrowo namiesza na polskiej scenie jazzowej, ale także, że jej członkowie odcisną swoje piętno na polskim kinie.

Kontestujący środowisko Polish Jazzu członkowie Miłości pierwszy flirt z kinem podjęli w drugiej połowie lat 90., podejmując współpracę z Olafem Lubaszenką przy ścieżce dźwiękowej do filmu "Sztos" (1997). Na wydanym pod szyldem Miłości soundtracku znalazły się dodatkowo kompozycje drugiej z licznych grup lidera  - Tymon i Trupy. Jednym, który wówczas miał za sobą jako takie filmowe przetarcie był Leszek Możdżer. Pianista Miłości od kilku lat brał już wówczas udział w nagraniach muzyki filmowej Zbigniewa Preisnera. Dla reszty członków grupy "Sztos" był ekranowym debiutem.


Jacek Olter, Leszek Możdżer, Mikołaj Trzaska i Tymon Tymański w filmie "Miłość", fot. Gutek Film

Jeszcze przed rozpadem Miłości, który nastąpił w 2002 roku, Leszek Możdżer przyjął filmową propozycję Sylwestra Latkowskiego. Reżyser przez osiem miesięcy towarzyszył mu z kamerą w filmie "Pub 700" dokumentując prace nad muzyką do transopery według "Snu nocy letniej" Szekspira. Chwilę później Możdżer przyjął propozycję stworzenia, pierwszej w karierze, autorskiej ścieżki dźwiękowej – do filmu "Nienasycenie" Wiktora Grodeckiego.

W tym samym czasie Tymon Tymański nawiązał współpracę z Łukaszem Barczykiem, a jej owocem była muzyka do spektakli Teatru Telewizji "Beztlenowce", "51 minut" i "Fantom" oraz ścieżka dźwiękowa do filmu "Przemiany". W tym samym czasie Tymon zadebiutował na dużym ekranie rolą w niezależnej komedii "Segment’76" Oskara Kaszyńskiego. Na soundtracku filmu znalazły się natomiast utwory kapel z trójmiejskiej sceny alternatywnej, w tym kolejnej grupy Tymona - Poganie.


Maciej Konopiński i Tymon Tymański w filmie "Segmentྈ", fot. Canal +

Również od Teatru Telewizji swoją kompozytorską drogę filmową zaczynał w tym czasie Mikołaj Trzaska. Debiutował w 2000 roku muzyką do spektaklu "Muchy" Łukasza Wylężałka, a chwilę później los zetknął go w Wojtkiem Smarzowskim, dla którego zrobił muzykę do „"Kuracji" i "Czterech kawałków tortu".

Do swojego filmowego debiutu – "Wesela" – Smarzowski nie zaprosił jednak Trzaski lecz Tymona Tymańskiego, który wraz z Jackiem Lachowiczem ze Ścianki i innymi trójmiejskimi muzykami wcielił się w rolę kapeli przygrywającej uczestnikom tytułowych zaślubin.

Jednak już od kolejnej produkcji – "Domu złego" – losy Trzaski i Smarzowskiego związały się na dobre. Ścieżka dźwiękowa do "Róży" przyniosła mu nagrodę na wrzesińskich Prowincjonaliach, zaś soundtrack do "Drogówki" zaowocował nominacją do Polskich Orłów w kategorii „najlepsza muzyka”.  W przyszłym roku na ekrany trafi zaś ich kolejny wspólny obraz - "Pod Mocnym Aniołem" wg prozy Jerzego Pilcha.


Mikołaj Trzaska, fot. Rafał Pawłowski

Filmowa aktywność Trzaski nie ogranicza się jednak wyłącznie do Smarzowskiego. W 2011 roku muzyk dał się namówić do współpracy reżyserskiej parze Szymon Uliasz / Magdalena Gubała przy eksperymentalnej fabule "Ścinki". Jej pokłosiem jest, powstający obecnie, dokument "Ucho wewnętrzne", w którym Uliasz i Gubała chcą przybliżyć muzyczne uniwersum Mikołaja Trzaski i współpracujących z nim improwizatorów z całego świata. Środowisko to w pewnym stopniu przybliża także, zrealizowany w 2010 roku w Ośrodku "Pogranicze” w Sejnach "Tikkun" Kuby Kossaka - dokumentalny zapis warsztatów Tratwa Muzykantów z udziałem Trzaski, a także Steve’a Swella, Olie Brice’a, Marka Sandersa, Raphaela Rogińskiego, Petera Ole Jorgensena i Paula Brody’ego.

Również w filmografii Tymańskiego znajdziemy dokument poświęcony jego muzycznej kreatywności. To zrealizowani w 2009 roku przez trójmiejskiego artystę o pseudonimie Elvin Flamingo "Jothabelsi" – czerpiąca ze stylistyki Dogmy opowieść o scenie improwizowanej stylizująca ją na rodzaj kręgu wyznawców, zawartej w tytule, tajemniczej energii twórczej.

Tej Tymonowi z pewnością nie brakuje. Od 3 lat jako scenarzysta, producent i aktor pracuje nad filmowym musicalem "Polskie gówno", które reżyseruje Grzegorz Jankowski. W filmie, który ukazywać ma kulisy polskiego show biznesu, wystąpi szereg muzycznych przyjaciół Tymańskiego, a on sam jest również autorem bogatej ścieżki dźwiękowej obrazu. Na ekrany "Polskie gówno" trafi najprawdopodobniej w przyszłym roku.


Grzegorz Halama i Tymon Tymański na planie "Polskiego gówna", fot. Rafał Pawłowski

Bez pośpiechu, lecz konsekwentnie jako autor muzyki filmowej realizuje się, mający status gwiazdy europejskiego jazzu, Leszek Możdżer. Mimo natłoku zajęć udaje mu się znaleźć czas na współpracę z filmowcami i chętnie wspiera reżyserów na dorobku. W jego filmografii znajdziemy m.in. debiutanckie fabuły Michale Boganim ("Znieważona ziemia"), Tomasza Wasilewskiego ("W sypialni"). Pod koniec sierpnia do kin trafi opatrzony jego muzyką obraz Artura Więcka "Wszystkie kobiety Mateusza".

Z członków grupy Miłość jedynie Maciej Sikała oraz zmarły tragicznie w 2001 roku Jacek Olter nie weszli na filmową ścieżkę. Zanim jednak w maju tego roku Filip Dzierżawski odebrał na Krakowskim Festiwalu Filmowym laury za "Miłość",  w 2005 roku z filmem "Olter" tryumfował tam Krystian Matysek. Tamten film był hołdem dla tego niezwykłego perkusisty. "Miłość" to opowieść o tych, którzy z nim grali i których dotknęła jego śmierć. To także historia grupy niezwykle utalentowanych przyjaciół, których twórczość jest nie do przecenienia. 

Rafał Pawłowski
portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  11.08.2013
Zobacz również
Danuta Szaflarska zaprasza do swego świata
Ego jak Pałac Kultury
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll