PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Nagrodzony Srebrnym Niedźwiedziem w Berlinie para-dokument Jerzego Kawalerowicza o zabójstwie pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej to polska odpowiedź na "Wszystkich ludzi prezydenta" Alana J. Pakuli.

Po sukcesach takich filmów jak "Pociąg" (1959), "Matka Joanna od Aniołów" (1960) czy "Faraon" (1965) Jerzy Kawalerowicz zaczął kręcić filmy za granicą. Ze zrealizowanej we Włoszech "Magdaleny" (1971) z muzyką samego Ennio Morricone był jednak tak niezadowolony, że obraził się na... filmową fikcję. Wtedy też - tuż po powrocie do Polski - przypadkowo spotkał się z Bolesławem Michałkiem, cenionym krytykiem filmowym i razem z nim wpadł na pomysł filmu o zabójstwie prezydenta Narutowicza. - Rozmawialiśmy o tym, że niemal w każdym mieście Narutowicz ma swój plac albo ulicę, a ludzie nie wiedzą, kim tak naprawdę był - pisał reżyser.


"Smierć prezydenta", fot. mat. prasowe

W "Śmierci prezydenta" Kawalerowicz maluje szeroką panoramę Polski z lat 20. - narodowa euforia z powodu odzyskania niepodległości łączy się z kłótniami politycznymi, które prowadzą do zachowań coraz bardziej fanatycznych. W taką rzeczywistość wkracza Gabriel Narutowicz (Zdzisław Mrożewski), który przez trzydzieści lat mieszkał w Szwajcarii, ale po śmierci żony wrócił do Polski. Tu w roku 1920 został ministrem robót publicznych, a dwa lata później - ministrem spraw zagranicznych. Gdy otrzymuje propozycję, by kandydować na pierwszego prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej, Narutowicz musi podjąć niezwykle trudną decyzję. Kraj jest skłócony, kolejne, coraz groźniejsze manifestacje wiszą na włosku, a do głosu coraz częściej dochodzą fanatycy. Narutowicz zgadza się jednak właśnie dlatego, że chce być człowiekiem kompromisu. Nawet wtedy, gdy jego wybór na prezydenta 9 grudnia 1922 roku wywołuje ostre protesty prawicowych organizacji. Narutowicz chce pojednania, ale nie zamierza zgadzać się na dyktaturę siły. Niedługo po zaprzysiężeniu, 16 grudnia 1922 roku, podczas otwarcia wystawy w "Zachęcie", prezydent ginie jednak z rąk fanatyka, Eligiusza Niewiadomskiego (Marek Walczewski).

Gdy w roku 1977 realizowano "Śmierć prezydenta", na świecie - ale też w Polsce - zaczęły pojawiać się oparte na faktach filmy, do których scenariusze pisano na podstawie drobiazgowych analiz dokumentów i źródeł historycznych. Amerykanie mieli już głośny obraz "Wszyscy ludzie prezydenta" (1976) Alana J. Pakuli demaskujący aferę Watergate, a Polacy m.in. "Epilog norymberski" (1970) Jerzego Antczaka i "Zapis zbrodni" (1974) Andrzeja Trzosa-Rastawieckiego. Nic dziwnego, że "Śmierć prezydenta" spodobała się zarówno w Polsce (Nagroda Specjalna Jury w Gdańsku), jak i za granicą (Srebrny Niedźwiedź w Berlinie w 1978 roku).

Podczas pisania scenariusza Jerzy Kawalerowicz i Bolesław Michałek dotarli do wielu nieznanych dokumentów i sejmowych materiałów z lat 1919-1923, analizowali też inne słynne zabójstwa prezydentów (m.in. Kennedy'ego). "Śmierć prezydenta" to kolejny dowód na reżyserskie mistrzostwo Kawalerowicza. Widać je zwłaszcza w scenach zbiorowych - w czasie pochodów, manifestacji, ulicznych zamieszek i gorączkowych scen w sejmie. Razem z operatorem Witoldem Sobocińskim udało się Kawalerowiczowi stworzyć film, który przypomina swoją stylistką szorstki dokument, a jednocześnie ma w sobie rozmach kina fabularnego.

EJ
Ale Kino+
Ostatnia aktualizacja:  7.05.2012
Zobacz również
Afera kryminalna i słodkie kłamstewka wkrótce w AXN Spin!
Cielecka w "Bez tajemnic"
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll