PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
- Będziemy pokazywać nie tylko tę romantyczną stronę bycia razem, ale także nudną codzienność, kłótnie, nieporozumienia. Wszystko to w zabawnej i przystępnej formie - mówi o pracy w pierwszym serialu produkcji TVN 7 „Reguły gry" Julia Kamińska, odtwórczyni roli Nataszy.

Tym razem wcielasz się w rolę świeżo upieczonej narzeczonej…

Tak. W „Regułach gry” gram Nataszę, narzeczoną Adama. On jest architektem, ona grafikiem. Między mną, a moją bohaterką jest około 10 lat różnicy. Natasza jest bardzo energiczną i roześmianą postacią. Ma czterech braci i chyba, dlatego dobrze wie jak radzić sobie z mężczyznami. W związku z tym trochę zdominowała swojego narzeczonego (śmiech). To ciekawe doświadczenie zagrać osobę starszą ode mnie, o tak wyrazistym charakterze.


"Reguły gry", fot. TVN

To Twoja pierwsza typowo komediowa rola. Odnalazłaś się w tym gatunku?

Bardzo dobrze się w nim czuję. Reżyser jest chyba zadowolony z mojej pracy, umiejętnie kieruje tym, co mam do zaproponowania. Nie wiem, jaki będzie efekt, ale jestem dobrej myśli. Jest to na pewno inny rodzaj gry, niż ten, z którym miałam do czynienia do tej pory. To, co odróżnia pracę na planie tego sitcomu od serialu obyczajowego czy spektaklu to między innymi to, że do pewnego stopnia możemy korzystać z prywatnych reakcji – jeśli coś mnie faktycznie rozśmieszy, możemy to zostawić. To mi bardzo odpowiada, bo dużo się śmieję.

Na planie tworzysz parę z Maćkiem Zakościelnym, jak wygląda Wasza współpraca?

Z Maćkiem znam się prywatnie – poznaliśmy się przez Marka Włodarczyka, który grał mojego tatę w „Brzyduli”. Już na castingach dobrze się rozumieliśmy i udało nam się fajnie zagrać. Jeśli chodzi o innych aktorów w obsadzie to Janka Jankowskiego poznałam w spektaklu „Podwójna rezerwacja” i świetnie nam się razem pracuje. Od dłuższego czasu podziwiam talent Kasi Kwiatkowskiej oraz Pawła Wilczaka i cieszę się, że mam okazję spotkać się z nimi na jednym planie.

„Reguły gry” to serial oparty na amerykańskim formacie. W jak dużym stopniu czerpiecie z oryginału?

Obejrzałam ok. 70% oryginalnych odcinków. Chciałam oddać charakter bohaterki, ale jednocześnie staram się za bardzo nie sugerować tym, co zrobiła Bijanca Kajlich która zagrała Jennifer czyli pierwowzór Nataszy. Wbrew pozorom nie jest to łatwe – musimy trzymać się narzuconej formy, sprzedać ten rodzaj humoru, ale nie kopiować bezmyślnie oryginału.


"Reguły gry", fot. TVN

Co jest mocną stroną „Reguł gry”?

Serial jest lekki, śmieszny, bohaterowie są „niegrzeczni”. Serial jest o związkach i w otwarty sposób traktuje tematykę seksu. Bohaterowie nie wstydzą się mówić o życiu intymnym, nie ma tu tabu. Będziemy pokazywać nie tylko tę romantyczną stronę bycia razem, ale także nudną codzienność, kłótnie, nieporozumienia. Wszystko to w zabawnej i przystępnej formie. Nawet, jeśli poruszamy bardzo poważne problemy, pokazujemy,
że można je traktować z przymrużeniem oka.

 Emisja  serialu w każdy czwartek, o godzinie 20:00 na antenie telewizji TVN 7.

GU
TVN
Ostatnia aktualizacja:  20.02.2012
Zobacz również
Zakończył się I etap konkursu na serial w TVP2
"Oskar w Polskim Kinie" - preludium do wielkiej gali
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll