PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
MENU
Z początkiem grudnia zakończyła się 21. edycja Polskiego Kina Młodego Widza. Zainaugurowany we wrześniu projekt Stowarzyszenia Filmowców Polskich przez ponad trzy miesiące gościł w 18 miastach w Polsce, gromadząc przed wielkim ekranem blisko 25 tysięcy młodych widzów. Tegoroczna, rekordowa odsłona nie tylko potwierdza, że kino w dobie streamingu wciąż ma swoją magiczną moc, ale także pokazuje, jak głęboko edukacja filmowa może zapuścić korzenie w świadomości dzieci i młodzieży.
21. edycja Polskiego Kina Młodego Widza wystartowała z początkiem września, ale uroczysta inauguracja tradycyjnie już miała miejsce w Gdyni, w ramach sekcji Gdynia Dzieciom podczas 50. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych. Zorganizowany z udziałem licznej ekipy przedpremierowy pokaz filmu „Skarbek i tajemnica magicznego sreberka” Tomasza Jurkiewicza zgromadził w Teatrze Muzycznym rozentuzjazmowaną publiczność. To tu padły słowa, które stały się mottem całego projektu: To jest takie przygotowanie tych młodych ludzi do bycia w kinie, do pokochania tego kina, bo oni kiedyś będą dorośli i chcielibyśmy, żeby pozostali wierni sali kinowej. Chodzi o wyrabianie pewnego nawyku i pewnej potrzeby – podkreślał przemawiający na otwarciu Grzegorz Łoszewski, prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich.


fot. Jarosław Respondek KFP/SFP

Już podczas inauguracji dało się wyczuć tę specyficzną energię, która pojawia się tylko wtedy, gdy sala wypełnia się młodymi widzami. Ich spontaniczne reakcje – śmiech, westchnienia, komentarze szeptane do sąsiadów – tworzyły klimat, którego nie sposób odtworzyć przed ekranem komputera. Wielu uczestników przyznało później, że była to ich pierwsza przedpremiera w życiu, a fakt, że mogą oglądać film razem z twórcami, dodawał wydarzeniu niemal „dorosłego” charakteru i wyraźnie podnosił emocje.
W ciągu pięciu dni tylko w Gdyni w wydarzeniach w Teatrze Muzycznym i Konsulacie Kultury uczestniczyło blisko cztery tysiące osób. Tegoroczny program pokazał także, jak bardzo młoda publiczność ceni bezpośredni kontakt z filmem i jego twórcami. Rozmowy czy warsztaty wielokrotnie rozciągały się ponad przewidywany czas, bo dzieci nie chciały wypuścić prowadzących bez zadania ostatniego pytania. Dużym zainteresowaniem cieszył się także spacer szlakiem dawnych kin, który dla młodych uczestników stał się odkryciem mało znanych kart historii miasta.
 – 21 lat temu nasze spotkania startowały z dużym rozmachem, ale i sporymi obawami. Dziś mogę śmiało powiedzieć, że nam się udało! Wrześniowe filmowe spotkania z dziećmi stały się pewną oczywistością. Nauczyciele, którzy w pierwszych latach ostrożnie rozpoznawali nasz projekt, obecnie traktują wydarzenie jak stały punkt wrześniowego planu zajęć. Dziś nie musimy nikogo namawiać, ponieważ wszyscy chcą do nas przychodzić – podsumowuje z dumą Renata Smagacka, odpowiedzialna za gdyńską odsłonę Polskiego Kina Młodego Widza.

PKMW - marka, która scala i inspiruje

Tym, co wyróżnia PKMW na tle innych projektów edukacyjnych, jest skupienie wyłącznie na polskim kinie. Tegoroczna oferta programowa była niezwykle bogata – obejmując produkcje od zestawów filmów animowanych dla dzieci po  pełnometrażowe filmy fabularne, dokumentalne i animowane zrealizowane z myślą o nastolatkach czy młodych dorosłych. Na szczególną uwagę zasługuje skala współpracy, jaka towarzyszy każdej edycji Polskiego Kina Młodego Widza. Program projektowany jest nie tylko z myślą o różnych grupach wiekowych, ale także o lokalnej specyfice poszczególnych miejscowości, bowiem harmonogram spotkań i pokazów obejmuje nie tylko największe polskie miasta – od Gdyni, przez Gdańsk i Łódź po Warszawę i Katowice. Na mapie 21. edycji PKMW pojawiły się także: Wejherowo, Bolesławiec, Lębork, Elbląg, Lublin, Kielce, Tarnów, Tarnobrzeg, Połczyn Zdrój, Rybnik, Wołomin, Mikołów czy Bielsko-Biała. W każdym z tych miejsc lokalni partnerzy – domy kultury, muzea, biblioteki, kina studyjne – tworzyli unikalną przestrzeń dla młodej publiczności. PKMW nie tylko więc prezentuje kino, ale też wzmacnia lokalnych partnerów, którzy dzięki niemu dostrzegają, jak silnym narzędziem edukacyjnym i integracyjnym może być film.


fot. Paweł Topolski/ Kino Marzenie w Tarnowie

Przez wszystkie te lata Polskie Kino Młodego Widza stało się rozpoznawalną marką na lokalnym gruncie, o czym najlepiej świadczy duże zainteresowanie przedszkoli oraz szkół podstawowych. Pomimo szerokiego dostępu do różnych środków przekazu, dzieci chętnie przychodzą, aby wspólnie obejrzeć filmy na dużym ekranie – podkreśla Jacek Gonciarz z Muzeum Zabawek i Zabawy w Kielcach, które z racji swojego profilu w ofercie PKMW główny nacisk kładzie na kino animowane, zarówno współczesne, jak i klasykę, którą w tym roku reprezentowały m.in. „Plastusiowy Pamiętnik” i „Miś Uszatek”. - Dla Muzeum Zabawek i Zabawy jest to znakomity, edukacyjny projekt filmowy, który łączy się zarówno z treścią naszej ekspozycji, jak i z prowadzonymi warsztatami. Szczególnie dotyczy to przestrzeni wystawy „Bohaterowie filmów animowanych”, na której zwiedzający mogą zobaczyć postacie znane z kinowego i telewizyjnego ekranu. Wszystko to w okresie jesiennym wzajemnie się uzupełnia i przenika, tworząc spójne wartości poznawcze, silniej oddziałujące na młodych odbiorców – podkreśla. To właśnie kontakt z tradycją – oparty na ręcznej pracy animatorów, oryginalnej kresce, niepowtarzalnej muzyce – buduje świadomość ciągłości kulturowej i pozwala młodym widzom dostrzec różnorodność filmowego języka.
- Polskie Kino Młodego Widza jest znaną marką wśród naszych odbiorców. To już 21. edycja. Szkoły wracają do nas rok po roku z wielką chęcią – dodaje Tatiana Wasilewska z łódzkiego Kinomuzeum. – Różnice w pracy kina są odczuwalne w dobie streamingów i Internetu, jednak nasi widzowie nadal wybierają seanse u nas. Tworzymy przestrzeń dla każdego i pokazujemy to, czego raczej w Internecie nie znajdziemy - zaznacza.

Edukacja przez film: więcej niż rozrywka

Kluczowym elementem Polskiego Kina Młodego Widza jest jego wymiar edukacyjny. To nie są zwykłe pokazy, ale przemyślane programy z prelekcjami, spotkaniami i warsztatami, które uczą języka filmu. W tym roku partnerem merytorycznym projektu był Zespół Edukatorów Filmowych.
Media wizualne to świat najbliższy młodemu pokoleniu. Jednak czy nadal jest to film, a tym bardziej film długometrażowy? W czasach krótkich form i niezliczonej ilości bodźców, czy młodzi ludzie nadal potrafią skupić się na tak długi czas? – pyta retorycznie Agnieszka Piotrowska-Prażuch, prezeska Fundacji ZEF. – Nasze zadanie to pokazanie młodym tego świata – dla nas tak oczywistego, dla nich już nieco obcego. Jesteśmy przewodnikami, którzy odkrywają przed młodym pokoleniem ten nieznany, fascynujący stary/nowy świat.
Zarówno PKMW jak i ZEF zdają sobie sprawę jak ważne jest to co towarzyszy filmowi; wykłady prelekcje, warsztaty, spotkania… Jak ważne jest wprowadzenie młodych do jego treści i formy, wskazanie tropów i kontekstów, a potem dyskusja i wymiana doświadczeń. - W czasach kiedy edukacja medialna w podstawie programowej została zredukowana praktycznie do zera, pomagamy też dorosłym - opiekunom, rodzicom, nauczycielom - w nabywaniu kompetencji, dajemy narzędzia niezbędne do jego analizy i interpretacji. Pokazujemy jak uczyć „przez film” ale nadal często zapominamy o uczeniu „o filmie”. Ten obszar wciąż w moim odczuciu jest zaniedbany. Powinnyśmy wspólnie zastanowić się jak w ciekawy sposób uczyć języka filmu, poświęcić mu więcej czasu. Czy wyobrażacie sobie czytanie książki bez znajomości alfabetu? I to chyba największe wyzwanie które stoi przed PKMW i ZEF, a także całą edukacją filmową – podkreśla Piotrowska-Prażuch.
Wsparcie edukatorów ZEF daje nauczycielom narzędzia do zastosowania filmu jako punktu wyjścia rozmowy o emocjach, relacjach czy problemach społecznych. A seanse PKMW stają się pretekstem do szerszych, często bardzo dojrzałych dyskusji w szkolnych klasach. 
Ale PKMW to nie tylko „nauka filmowego alfabetu”, ale także wielu zagadnień, które mu towarzyszą: jak zajęcia z podstaw prawa autorskiego realizowane wspólnie z Fundacją Legalna Kultura czy też służące rozwijaniu wyobraźni i twórczego myślenia zajęcia z kreatywnego pisania z Fundacją Loesje Polska. Aktywności te wnoszą do projektu jeszcze jeden ważny element – rozwijają kompetencje miękkie, które rzadko kojarzą się z edukacją filmową, a są fundamentalne dla świadomego odbioru kultury. Spotkania o prawie autorskim uczą odpowiedzialności za własne wybory i szacunku dla pracy innych, natomiast warsztaty kreatywnego pisania otwierają przestrzeń do zabawy wyobraźnią i budowania własnego głosu twórczego. To właśnie takie działania sprawiają, że film zaczyna być postrzegany nie tylko jako rozrywka, lecz także jako narzędzie budowania wrażliwości. 


fot. Krzysztof Respondek KFP/SFP


Młody widz: zaangażowany, dociekliwy, głodny wiedzy

To, co jednak cieszy najbardziej, to autentyczne zaangażowanie młodych uczestników. – To, co dzieje się na spotkaniach z twórcami, jest nieprzewidywalne – podkreśla Renata Smagacka. – Tematyka zadawanych pytań jest obszerna jak dziecięca wyobraźnia: od pytań o to, skąd wziął się pomysł na film, poprzez analizę poszczególnych scen, aż po pytania w stylu «a ile ten film kosztował» czy «ile ten film zarobił»
Naszym zadaniem jest przybliżyć zróżnicowany świat filmu, jego języka i kulis produkcji. Udostępniamy przestrzeń na dyskusję i dzielenie się odczuciami, prowokując do krytycznego myślenia. W tym roku podczas ostatniego spotkania z Polskim Kinem Młodego Widza wzięła udział grupa przedszkolna w wieku od 5 do 6 lat. W trakcie prelekcji dzieci podzieliły się z nami tym, że dla większości była to pierwsza wizyta w kinie. Ich pierwsze kinowe doświadczenie zakończyło się spotkaniem z producentem Pawłem Wendorffem, co przybliżyło im nie tylko kino jako miejsce, ale również film jako pracę i sztukę. Jest to też pewna esencja tego, czego oczekują od nas opiekunowie i nauczyciele dzieci – mówi Tatiana Wasilewska
To zaangażowanie przekłada się na realne efekty. – Mogę się pochwalić, że osobiście znam duże grono młodych i obiecujących filmowców, którzy od przedszkola przychodzili na nasze seanse, dorastali z naszym Festiwalem i odkryli w sobie pasję, która przerodziła się w ich zawód – dodaje Smagacka.
Ale PKMW rozbudza nie tylko fascynację kinem, dzięki poruszającym istotne z punktu widzenia młodych widzów tematy bywa również miejscem rozmowy o relacjach i emocjach. - Młody odbiorca jest obecnie bardzo świadomy i szuka konkretnych rozwiązań. Ma odwagę, aby mówić o swoich odczuciach i prosić o wyjaśnienie tego, co zastanawia. To osoba ciekawa świata, otwarta na różnorodność świata. Pytania, które słyszeliśmy w edycji PKMW to np.: jak objawia się depresja? Czym różni się depresja od smutku? Czy mogę iść do psychologa, jeśli nie mam dużego problemu, tylko mały? Co zrobić, kiedy nie mam przyjaciół? - mówi Justyna Żuk ze współpracującej z PKMW Fundacji Wysłuchani.  


fot. Marcin Oliva Soto

Wdzięczność, ciekawość i widz, który łapie kinowego bakcyla

Na pytanie, jak jednym słowem podsumować tegoroczną edycję, Tatiana Wasilewska z Kinomuzeum odpowiada bez wahania: – Ciekawość.
Bo to właśnie ta dziecięca i młodzieńcza ciekawość jest największym kapitałem Polskiego Kina Młodego Widza. Ciekawość świata, opowieści, procesu twórczego. Projekt udowadnia, że kino – jako wspólnotowe, skupione doświadczenie – ma w sobie siłę, której nie zastąpią nawet najwygodniejsze streamingi.
Ogromna frekwencja oraz liczne podziękowania ze strony dzieci, młodzieży, nauczycieli i dyrektorów szkół są najlepszym podsumowaniem i dowodem na to, że Polskie Kino Młodego Widza jest niezwykle potrzebne – konkluduje Renata Smagacka. – Że oprócz zapewniania rozrywki odgrywa nieocenioną rolę w edukacji filmowej młodego pokolenia.
- Tegoroczna edycja Polskiego Kina Młodego Widza po raz kolejny pokazała nam, że młoda publiczność nie tylko potrzebuje kina, ale przede wszystkim chce je współtworzyć poprzez swoją energię, emocje i pytania – podsumowuje Katarzyna Gradowska, kierująca projektem z ramienia SFP. - Jako Stowarzyszenie Filmowców Polskich jesteśmy niezwykle dumni, że możemy tworzyć przestrzeń, w której dzieci i młodzież odkrywają język filmu, uczą się świadomego odbioru kultury i budują pierwsze, często najważniejsze, kinowe wspomnienia. To właśnie te chwile — szczere reakcje, ciekawość i zachwyt młodych widzów — są dla nas największym dowodem na sens dalszego rozwijania projektu. PKMW to inwestycja w przyszłych twórców i w przyszłych odbiorców polskiej kinematografii – dodaje podkreślając, że mądrze poprowadzona edukacja filmowa potrafi wykraczać poza pojedyncze projekcje i realnie zmieniać relację młodych ludzi z kinem – od biernych widzów w stronę świadomych uczestników kultury.  

ZOBACZ RAPORT Z 21. EDYCJI POLSKIEGO KINA MŁODEGO WIDZA: tutaj 

I chyba nie ma lepszego podsumowania tej edycji niż uśmiech dziecka po pierwszej wizycie w kinie i pytanie, które pada w drodze do domu: „Mamo, tato, a kiedy znów pójdziemy na taki film?”. Stowarzyszenie Filmowców Polskich już pracuje nad odpowiedzią planując kolejną, 22. edycję Polskiego Kina Młodego Widza.

*****

Zrealizowana przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich 21. edycja PKMW współfinansowana była przez Polski Instytut Sztuki Filmowej, a honorowy patronat na projektem objęli UNICEF Polska oraz Rzecznik Praw Dziecka. Partnerem 21. PKMW był Zespół Edukatorów Filmowych, a patronami medialnymi byli TVP VOD, Filmweb, Magazyn Filmowy SFP, miesięcznik KINO, Filmoterapia oraz Jacek Cygan (TVTok).

RP
PKMW
Ostatnia aktualizacja:  4.02.2026
Zobacz również
„Dziewczyna z igłą” i „Jedna bitwa po drugiej” ze „Złotymi Taśmami” SFP
Aktorzy „Nie ma duchów w mieszkaniu na Dobrej” o nominacjach do Nagrody im. Zbyszka Cybulskiego
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2026
Scroll