Biorącą udział w Konkursie Głównym 49. FPFF w Gdyni „Białą odwagę" Marcina Koszałki mogliśmy obejrzeć drugiego dnia festiwalu. "Biała odwaga" premierę kinową miała kilka miesięcy temu, ale przyciągnąła do sali projekcyjnej sporą widownię. To historia niemożliwej miłości, braterskiego konfliktu, tragicznych wyborów między namiętnością i lojalnością, między tradycją i szacunkiem dla rodziny a młodzieńczym porywem serca.Marcin Koszałka na konferencji prasowej mówił, że już kilkanaście lat temu zaczął się interesować tematem Goralenvolk. - Ulepiłem nowego fikcyjnego bohatera na podstawie prawdziwych postaci z czasów wojny. To wbudziło kontrowersje wśród górali - przyznał Koszałka. Tematem filmu "Biała odwaga" jest kolaboracja części podhalańskich górali z Niemcami podczas II wojny światowej.
Marcin Koszałka, fot. Krzysztof Mystkowski / SFP
Krótkie metraże ze Studia Munka
Trzy produkcje Studia Munka SFP z programu Trzydzieści Minut mają szansę na Nagrodę im. Lucjana Bokińca podczas 49. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Publiczność zobaczyła krótkometrażowe filmy Elżbiety Benkowskiej, Natali Nylec i Bartosza Brzezińskiego.
Osadzona w PRLu lat 80. „Siła oporu” Elżbiety Benkowskiej to historia 30-letniej Olgi - aktorki jednego z warszawskich teatrów i działaczki Solidarności. Inwigilowana przez SB kobieta pewnego dnia otrzymuje propozycję nie do odrzucenia: jeśli pójdzie na współpracę i zdradzi swojego najbliższego przyjaciela, to lekarze uratują życie jej ciężko chorego ojca. Reżyserka „Siły oporu”, absolwentka Gdyńskiej Szkoły Filmowej, w głównej roli obsadziła charyzmatyczną Lenę Górę – ubiegłoroczną laureatkę Gdyni, nagrodzoną za rolę w filmie „Imago” Olgi Chajdas. Stanowiący uniwersalną opowieść o konfrontacji jednostki z autorytaryzmem film Elżbiety Benkowskiej miał swoją premierę w Konkursie polskim 64. Krakowskiego Festiwalu Filmowego, gdzie otrzymał Wyróżnienie Jury.
Elżbieta Benkowska po pokazie filmu "Siła oporu", fot. Krzysztof Mystkowski / SFP
Drugim z zaproszonych do gdyńskiego konkursu tytułów jest „Fiber” Natali Nylec. To historia nastoletniej Niny, kibicki drużyny piłkarskiej zakochanej w przywódcy trybun Mateuszu. Aby mu zaimponować, dziewczyna decyduje się na radykalny krok, który sprowadzi na jej głowę zemstę fanów przeciwnej drużyny. Pochodząca z Górnego Śląska reżyserka ukończyła Gdyńską Szkołę Filmową, a także dokumentalistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Na koncie ma nagradzany krótki metraż „Utrata” oraz szereg reportaży o tematyce społecznej zrealizowanych dla TVP. Była stypendystką Danish School of Media and Journalism.
Ostatni z konkursowych tytułów Studia Munka - „Przybieżeli” Bartosza Brzezińskiego - to dziejąca się na Podlasiu w okresie świąt Bożego Narodzenia opowieść o wdowie po miejscowym organiście, która zaczyna dostrzegać tajemnicze znaki mogące pochodzić od zmarłego męża. Sytuacja ta pogłębia u niej nieprzepracowaną żałobę. Film jest aktorskim popisem Doroty Pomykały, która znakomicie odnajduje się w zaproponowanej przez reżysera konwencji kina grozy. Twórca „Przybieżeli” Bartosz Brzeziński to absolwent Warszawskiej Szkoły Filmowej i laureat licznych laurów za studencki obraz „Skowyt” nagradzany m.in. na Festiwalu Młodzi i Film w Koszalinie, toruńskim Camerimage oraz w Gdyni.
Wojciech Marczewski i "Panny z wilka"
Wojciech Marczewski wziął udział w sekcji Mistrzowska piątka. Reżyser wybrał film Panny z Wilka Andrzeja Wajdy, bo, jak mówił: „to jeden z tych filmów, co to wcale nieproszone wdzierają się do naszej pamięci i buszują w niej uparcie”. O filmie, o tym, co stało za wyborem właśnie tego tytułu oraz jakim jest widzem i jak kształtował się jego filmowy świat, rozmawiał z filmoznawczynią, Anitą Skwarą.
SFP jest współorganizatorem 49. FPFF w Gdyni.
