Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Andrzej Mularczyk, wybitny scenarzysta pamiętnych polskich filmów i seriali, pisarz, reportażysta, autor słuchowisk radiowych, wieloletni członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zmarł 20 czerwca 2024 roku. Miał 94 lata.
Andrzej Mularczyk, wybitny scenarzysta pamiętnych polskich filmów i seriali. Pisarz, reportażysta, autor słuchowisk radiowych. To on stworzył Kargula i Pawlaka oraz był scenarzystą kultowej trylogii Sylwestra Chęcińskiego. To Andrzej Mularczyk, wspólnie z Jerzym Janickim był autorem scenariusza do chyba najlepszego serialu w historii polskiej telewizji – „Domu”.
W latach 70. był kierownikiem literackim Zespołu Filmowego „Iluzjon”.
Andrzej Mularczyk był wieloletnim członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zawsze zaangażowanym w sprawy Stowarzyszenia. W 2018 roku został laureatem Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii.
W latach 70. był kierownikiem literackim Zespołu Filmowego „Iluzjon”.
Andrzej Mularczyk był wieloletnim członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zawsze zaangażowanym w sprawy Stowarzyszenia. W 2018 roku został laureatem Nagrody Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne i wkład w rozwój polskiej kinematografii.
Andrzej Mularczyk, fot. Borys Skrzyński SFP
Jak informuje portal filmpolski.pl, pierwszą pracą na potrzeby filmu było współautorstwo filmu "Miasteczko" (1958) realizowanego przez absolwentów PWSFTViT. Następnie zajął się pracą dziennikarską i reporterską. Jego artykuły bywały tworzywem scenariuszy filmowych, jak np. "Jeszcze słychać śpiew i rżenie koni" (1971) Mieczysława Waśkowskiego, bazujący na reportażu "10 krzyży dla seledynowyo-amaramtowych".
Największą popularność zdobył Mularczyk jako autor scenariuszy "Samych swoich" (1967), "Nie ma mocnych" (1974) i "Kochaj albo rzuć" (1977) – nieprzemijająco popularnej trylogii Sylwestra Chęcińskiego o rodzinach Kargulów i Pawlaków. Mularczyk napisał scenariusz serialu "Droga" (1973), w którym, w jednym z odcinków, również pojawili się ci bohaterowie.
"Po <Samych swoich> była olbrzymia presja oczekiwań widzów, zespołu filmowego, władz, więc zrobiliśmy - ryzykując - drugą część. Wiele godzin spędziliśmy, zastanawiając się, czy wolno nam pastować na czarno świnię, bo był to pomysł ryzykowny artystycznie, na granicy kabaretu. Ale jakoś wyszło dzięki talentowi reżysera i aktorów. No a potem po raz pierwszy w życiu minister nas prosi do siebie: <Zróbcie trzecią część>. Mówię, że to niemożliwe, nie da się tego ciągnąć... chyba żeby bohaterów wysłać do Ameryki, w odwiedziny do Johna, starszego brata Pawlaka. Wydawało się to wtedy niemożliwe. A minister: <A jaki to problem?>" - opowiadał w rozmowie z Katarzyną Bielas w "Gazecie Wyborczej".
Jednym z jego największych osiągnięć jest napisany z Jerzym Janickim)scenariusz serialu "Dom" (1980-2000). Historia losów lokatorów kamienicy przy ul. Złotej 25 w Warszawie do dziś jest jedną z najwspanialszych i najwybitniejszych pozycji serialowych Telewizji Polskiej.
"Do pisania sagi o mieszkańcach kamienicy przez Złotej przystąpiliśmy z Jurkiem Janickim z wielkim kapitałem - setkami, może nawet tysiącami autentycznych życiorysów ich bohaterów. Jest tam wiele naszych doświadczeń i doświadczeń bohaterów naszych reportaży. Postać głównego bohatera Andrzeja Talara była okazją do ukazania czegoś, czego doświadczyliśmy na własnej skórze. To był materiał, który nieświadomie zbieraliśmy przez całe reporterskie życie i stał się on tworzywem scenariusza serialu <Dom>. W tytułowej kamienicy zebraliśmy bohaterów naszych reportaży. Scenariusz był sumą naszych osobistych i zawodowych doświadczeń. To właśnie one sprawiły, że postacie serialu, mówią autentycznym językiem, są z krwi i kości - plastyczne i prawdziwe" - mówił Andrzej Mularczyk w rozmowie w Polskim Radiu.
Był autorem scenariuszy filmów: "Niespotykanie spokojny człowiek" (1975), "Ostatnie takie trio" (1976), "Wyjście awaryjne" (1982), "Cesarskie cięcie" (1987), "Cudownie ocalony" (2004) oraz seriali "Rodzina Połanieckich" (1978) czy "Jest jak jest" (1994).
gw, wrób
SFP / filmpolski.pl
Ostatnia aktualizacja: 24.06.2024
fot. Borys Skrzyński/SFP
Krzysztof Zanussi i Weronika Rosati. Ostatni dzień Przeglądu Filmów Krzysztofa Zanussiego (wideo)
24 czerwca Biuro SFP będzie pracować w trybie zdalnym
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2026
