PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
MENU
WYDARZENIA
  7.06.2024
Jednym z wydarzeń specjalnych na 38. Tarnowskiej Nagrodzie Filmowej – Festiwalu Polskich Filmów Pełnometrażowych był monodram Krystyny Jandy pt. "My Way". Po spektaklu aktorka odebrała z rąk prezydenta Tarnowa, Jakuba Kwaśnego, nagrodę „Wieczność” za całokształt twórczości i wkład w rozwój polskiej kinematografii.
W czwartkowy wieczór, 6 kwietnia 2024, w tarnowskim Centrum Stuki Mościce, wśród sześciuset miejsc na widowni wolne były tylko nieliczne. Na scenie Krystyna Janda w bardzo osobisty, często emocjonalny sposób opowiadała o swojej imponującej, trwającej już pół wieku karierze artystycznej. Ze wzruszeniem, choć i rozbawieniem, wspominała wielkie aktorki i wielkich aktorów, z którymi miała przyjemność występować. No i wybitnych reżyserów, z Andrzejem Wajdą, który przecież „stworzył” ją dla kina w "Człowieku z marmuru", na czele. Wiele z tych wspaniałych osób, wśród nich drugi mąż aktorki – wybitny operator Edward Kłosiński, odeszło na zawsze.

fot. Paweł Topolski dla Tarnowskiego Centrum Kultury

W monodramie "My Way" Janda poruszała też wątki z życia osobistego i rodzinnego, a także
z powojennej historii Polski, zwłaszcza półwiecza, w której rozpoczął się i trwa do dziś jej filtr z teatrem (czasem estradą), kinem, telewizją.

fot. Paweł Topolski dla Tarnowskiego Centrum Kultury

Publiczność reagowała bardzo żywo: po każdym momencie humorystycznym w monodramie, a było ich wiele, na widowni rozlegał się śmiech. Po każdym dramatycznym wspomnieniu zapadała cisza. Mistrzostwo aktorki i autorki w jednej osobie polegało m.in. na zaskakujących zmianach nastroju: śmiech równie niespodziewanie zamierał na ustach widzów i przechodził w smutek, by po chwili równie niespodziewanie powrócić, rozładowując cięższą atmosferę. Tak oto Janda, mocą silnej osobowości aktorskiej, przeobraziła monodram w co się zowie spektakl, parokrotnie okraszany w Tarnowie brawami przy otwartej kurtynie.

fot. Paweł Topolski dla Tarnowskiego Centrum Kultury

Prawdziwie spektakularny był finał, w którym Janda, już nie sama, lecz z akompaniamentem stopniowo ujawnianego publiczności zespołu muzycznego, przejmująco zaśpiewała tytułowy przebój Franka Sinatry My Way, z polskimi słowami autorstwa Andrzeja Ozgi. Wynikało z nich, że całe życie szła własną drogą.

Długo nie milkła owacja na stojąco, jaką w gruncie rzeczy za ten wybór własnej drogi – i oczywiście za sam monodram – zgotowała Krystynie Jandzie publiczność 38. Tarnowskiej Nagrody Filmowej. Prezydent Tarnowa Jakub Kwaśny, wręczając artystce nagrodę za całokształt twórczości i wkład w rozwój polskiej kinematografii, powiedział, że nazwa tej nagrody [i wyobrażającej ją statuetki] – „Wieczność” – symbolizuje nieprzemijalność śladu, jaki Krystyna Janda pozostawia w polskiej kulturze.                                 

     fot. Paweł Topolski dla Tarnowskiego Centrum Kultury                  
Andrzej Bukowiecki
SFP
Ostatnia aktualizacja:  11.06.2024
Zobacz również
Składy jury konkursów 43. Festiwalu Debiutów Filmowych w Koszalinie
Przegląd Filmów Krzysztofa Zanussiego w kinie Kultura
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2024
Scroll