PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
MENU
WYDARZENIA
  28.11.2023
Artystka wszechstronnie uzdolniona – reżyserka, scenarzystka, aktorka, tłumaczka. Obywatelka – świadoma, odpowiedzialna, empatyczna, zaangażowana. Doktor honoris causa Uniwersytetu Brandeisa w Waltham (Massachusetts), Wydziału Filmu i Telewizji Akademii Sztuk Scenicznych (FAMU) w Pradze i łódzkiej Szkoły Filmowej, przewodnicząca Europejskiej Akademii Filmowej, członkini Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Agnieszka Holland 28 listopada obchodzi 75. urodziny.
Z ostatniego gdyńskiego festiwalu wróciłem z T-shirtem jej poświęconym, zaprojektowanym przez Matyldę Damięcką, z efektownym napisem Obywatelka Polland. To spontaniczna reakcja przyjaciół artystki na ogromny hejt, jaki ją spotkał po ostatnim filmie ze strony polskich władz, a także części internautów im ufającym, którzy wprawdzie filmu nie widzieli, ale nie przeszkodziło im w brutalnym, nienawistnym ataku. „Zielona granica” (2023), wnikliwie udokumentowana przejmująca opowieść o dramatycznej sytuacji na granicy polsko-białoruskiej, miała swą światową premierę na festiwalu weneckim, gdzie uhonorowano ją Nagrodą Specjalną Jury. Potem przyszły zwycięskie laury na festiwalach w Chicago i Pradze, trzy nominacje do Europejskich Nagród Filmowych w kategoriach – najlepszy film, reżyseria i scenariusz, w końcu prestiżowa nagroda Fuoricampo na Tertio Millennio Film Fest, rzymskim festiwalu wymyślonym i powołanym do życia przez Jana Pawła II, za film, który „wskrzesił i wyraził temat poszukiwania najgłębszego sensu życia oraz wstrząsnął sumieniami poprzez ujawnienie tego, co w cieniu, i wydobycie na światło tego, co można odkryć w ludzkiej duszy poza ekranem".

„Jest to film głęboko chrześcijański, ponieważ opowiada o przemianie zła w dobro” – napisał Tomasz Dostatni, OP na swoim blogu. „Film Agnieszki Holland przypomina o tym, że na granicy są ludzie, a hejt na to przypominanie to hejt na uczynki miłosierdzia względem ciała, to hejt na wiarę” – dodaje ks. Wojciech Grzesiak. A Tomasz Terlikowski, katolicki publicysta, uważa, że to „ważna lekcja chrześcijaństwa w niełatwych czasach”.

Sama reżyserka, wypowiadająca się przy okazji włoskich trofeów na łamach „Corriere della Sera”, twierdzi, że „słabością kina europejskiego jest to, iż nie angażuje się dostatecznie w narrację dzisiejszego świata, podczas gdy powinno zajmować się zmianami klimatycznymi, uchodźcami, populistycznymi faszystami podnoszącymi głowy”. I dodaje: „Należę do pokolenia, które czuje się odpowiedzialne za podejmowanie takich tematów”.

Tak było od samego początku jej twórczości. Holland jest absolwentką Wydziału Reżyserii FAMU w Pradze (1971). Jej filmem dyplomowym był „Grzech Boga” (1970), zainspirowany prozą Izaaka Babla. Pracę w kinematografii rozpoczęła jako asystentka Krzysztofa Zanussiego przy realizacji „Iluminacji” (1973). Jako reżyserka zadebiutowała średniometrażowym filmem telewizyjnym „Wieczór u Abdona” (1975), nastrojową ekranizacją opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza, które rozgrywa się w latach dwudziestych ubiegłego wieku. Zanim nakręciła swój pierwszy pełnometrażowy film kinowy – „Aktorzy prowincjonalni” (1978), uczestniczyła w dwóch pracach zbiorowych, tworząc „Dziewczynę i «Akwariusa»” w nowelowych „Obrazkach z życia” (1975) – historię ucieczki z domu nastolatki podążającej za swym muzycznym idolem, oraz współreżyserując – z Jerzym Domaradzkim i Pawłem Kędzierskim – „Zdjęcia próbne” (1976), interesującą opowieść o parze młodych ludzi usiłujących zagrać w filmie, a także zrealizowała samodzielnie dwa współczesne dramaty psychologiczne dla telewizji: „Niedzielne dzieci” (1976), w których poruszyła problem adopcji, i „Coś za coś” (1977) – wnikliwe studium małżeństwa bezdzietnego z wyboru.

„Aktorzy prowincjonalni” (Wielki Jantar w Koszalinie, nagroda FIPRESCI w Cannes), przenikliwa opowieść o prowincjonalnym zespole teatralnym przygotowującym wystawienie „Wyzwolenia” Stanisława Wyspiańskiego pod kierunkiem znanego reżysera ze stolicy, to bez wątpienia jeden z najciekawszych debiutów w dziejach polskiej kinematografii, który stał się zarazem czołowym dokonaniem niezwykle prężnego na przełomie lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych ubiegłego wieku kina moralnego niepokoju. Jego twórcy, często stosując popularną figurę retoryczną – pars pro toto – starali się wiarygodnie opowiadać o polskiej rzeczywistości tamtych lat. Dla widzów było jasne, że film „Aktorzy prowincjonalni” nie jest poświęcony wyłącznie lokalnym komediantom, a „Wodzirej” (1977) Feliksa Falka – inny sztandarowy tytuł tego kierunku – analizie rodzimego życia estradowego.

Kolejny film Agnieszki Holland – „Gorączka” (1980; Złote Lwy w Gdańsku, Srebrny Niedźwiedź dla Barbary Grabowskiej za główną rolę kobiecą w Berlinie, 1981) to efektowna ekranizacja „Dziejów jednego pocisku” Andrzeja Struga. Rewolucja 1905 roku. W konspiracyjnej pracowni powstaje bomba. Na każdego, kto się z nią zetknie, spadnie nieszczęście... I następny film – telewizyjna „Kobieta samotna” (1981; Nagroda Specjalna oraz laury aktorskie dla Marii Chwalibóg i Bogusława Lindy w Gdyni) – zmiana epoki, ale nie zmiana nastroju, coraz bardziej przygnębiającego. Ta opowieść o uczuciu dwojga – samotnie wychowującej dziecko listonoszce i młodym renciście – odtrąconych i boleśnie doświadczonych przez los ludzi to jeden z najczarniejszych obrazów życia w socjalistycznej Polsce.

Stan wojenny zastał reżyserkę za granicą. Postanowiła tam zostać, co spowodowało, że władze wojskowe uznały ją za wroga socjalistycznej ojczyzny. Kolejne filmy zaczęła więc realizować na obczyźnie: w Niemczech – „Gorzkie żniwa” (1985), we Francji – „Zabić księdza” (1988), „Europa, Europa” (1990), „Olivier, Olivier” (1991), „Całkowite zaćmienie” (1995), w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie (często w koprodukcji z kinematografiami zachodnimi) – „Tajemniczy ogród” (1993), „Plac Waszyngtona” (1997), „Trzeci cud” (1999), „Strzał w serce” (2001), „Julia wraca do domu” (2002), „Kopia mistrza” (2005).

Holland jest ponadto autorką wielu odcinków popularnych amerykańskich seriali telewizyjnych, m.in. „The Wire” (2004-2008), „Cold Case” (2004-2009), „Treme” (2010-1011), „The Killing” (2011-2012), „House of Cards” (2017), a także reżyserką miniserialu „Rosemary’s Baby” (2014). Dla rodzimej kinematografii nakręciła razem z córką Kasią Adamik – w koprodukcji z kinematografiami czeską, słowacką i węgierską – „Janosika. Prawdziwą historię” (2009), a dwa lata wcześniej – tym razem wspólnie z córką, siostrą Magdaleną Łazarkiewicz i Borysem Lankoszem – niezwykle udany współczesny serial polityczny „Ekipa” (2007).

„W ciemności” (2011), zrealizowana w koprodukcji polsko-kanadyjsko-niemieckiej dramatyczna opowieść o lwowiaku pomagającym ukrywać się w kanałach grupie Żydów z getta, przyniosła jej lawinę prestiżowych nagród (m.in. w Gdyni, Mar del Plata, Valladolid), z oscarową nominacją na czele (2012); „Pokot” (2017), ekranizacja bestsellerowej książki Olgi Tokarczuk „Prowadź swój pług przez kości umarłych” – nie mniej pokaźną kolekcję festiwalowych trofeów (m.in. w Berlinie, Chicago, Montrealu, Valladolid, Gdyni, Łagowie, Tarnowie); „Obywatela Jonesa” (2019) – historię młodego walijskiego dziennikarza, który w latach trzydziestych jako pierwszy opisał dla świata Wielki Głód na Ukrainie, nagrodzono m.in. w Toronto, Barcinie i Gdyni; „Szarlatana” (2020) – frapującą opowieść o Janie Mikolášku, słynnym czeskim uzdrowicielu, uhonorowano m.in. festiwalowymi laurami w Łagowie i Palić oraz pięcioma Czeskimi Lwami.

„Aktualne dla współczesnego widza są pytania dotyczące tożsamości, wolności, odwagi i poświęcenia dla idei – oraz ceny tego poświęcenia, pytania dotyczące tchórzostwa, tego, co jest bohaterstwem, kiedy bohater uznany jest przez społeczność, czy ludzie niepoddani totalitarnej presji równie łatwo decydują się na kompromisy” – wyznała Holland na łamach portalu Culture.pl przed dziesięciu laty. Te słowa nie straciły nic ze swej aktualności, czego dowodem filmy najnowsze: wyreżyserowany wspólnie z Kasią Adamik, Olgą Chajdas i Agnieszką Smoczyńską – „1983” (2018), polsko-brytyjsko-ukraiński „Obywatel Jones” (2019), czesko-polsko-irlandzki „Szarlatan” (2020) czy polsko-francusko-czesko-belgijska „Zielona granica” (2023).

Niebawem Agnieszka Holland rozpocznie w Pradze zdjęcia do kolejnego filmu, jakże ważnego dla Czechów, choć przecież nie tylko dla nich – poświęconego Franzowi Kafce. „Najważniejsze są emocje” – często powtarza w wywiadach. A emocje są uniwersalne oraz ponadczasowe. I taka jest jej sztuka. Okazuje się, że również ponadgraniczna. Czesi stwierdzili, że nakręcony przez nią „Gorejący krzew” (2013) to najbardziej czeski z czeskich filmów, a mieszkańcy Nowego Orleanu, że tak znakomity i wiarygodny serial jak „Treme” (2010-2011) mógł zrobić tylko czarnoskóry reżyser, który urodził się w ich mieście.

Agnieszka Holland urodziła się w Warszawie, studiowała w Pradze, pracuje w Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, we Francji, w Niemczech, Czechach, Słowacji oraz – oczywiście – w Polsce. Ma na swym koncie blisko pół setki filmów i seriali. Przyniosły jej istną lawinę nagród i wyróżnień, m.in. czeskie Lwy, polskie Orły, niemieckiego Niedźwiedzia, a także gdyńskie Złote Lwy i chicagowskie… Złote Zęby oraz hollywoodzki Złoty Glob. Jej filmy trzykrotnie nominowano do Oscara. Wspaniała artystka. Polka, Europejka, Obywatelka Świata.
Jerzy Armata
SFP
Ostatnia aktualizacja:  28.11.2023
Zobacz również
fot. Borys Skrzyński/SFP
Znamy członków Rady PISF
Konferencja w Serocku (cz. III). Potrafimy się dogadać
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2024
Scroll