PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
„Scenografia filmowa ma dosyć proste zadanie: przekonać widza, że to, co ogląda, to prawda” – powiedział Allan Starski w rozmowie z Darkiem Kuźmą na łamach grudniowego numeru „Magazynu Filmowego”. I tej zasadzie pozostaje wierny przez całe swe twórcze życie. 1 stycznia ten wspaniały scenograf obchodzi swoje 80. urodziny.
„Zmieniały się trendy, materiały, metody aranżacji, nawet nazewnictwo – bo z czasem zmieniał się zakres obowiązków tego zawodu – ale scenografia pozostała dla mnie zawsze tym samym. Z jednej strony tworzeniem ekranowych światów, a z drugiej tłem dla pracy aktorów, za którymi podąża kamera, ale tłem szalenie ważnym, ponieważ uwiarygadniającym nie tylko tworzone przez aktorów postaci, ale również wszystko to, co widz widzi na ekranie. Scenografia filmowa – oczywiście także telewizyjna i teatralna, ale one rządzą się mimo wszystko trochę innymi prawami – ma dosyć proste zadanie: przekonać widza, że to, co ogląda, to prawda. Bez względu na to, czy jest to prawda odtwarzana przez reżysera i ekipę – by przywołać dawne, lecz stuprocentowo prawdziwe czasy – czy też jest to prawda wymyślona i zinterpretowana na potrzeby np. opowieści z gatunku science fiction” – tak definiuje swą profesję nasz Jubilat.

Allan Starski jest synem Ludwika, znakomitego scenarzysty i autora tekstów wielu popularnych piosenek, m.in. słynnego „W małym kinie”. Można ich posłuchać w efektownym spektaklu „Wytwórnia piosenek” wyreżyserowanym przez Macieja i Adama Wojtyszków na deskach łódzkiego Teatru Powszechnego. Jego bohaterowie – Leopold Buczkowski i Ludwik Starski – poszukują nut i tekstów z czasu okupacji, kręcąc pamiętne „Zakazane piosenki”. Sztukę napisało dwóch Maciejów – Wojtyszko i Karpiński, a scenografią zajął się – oczywiście – Allan, syn Ludwika, zaś kostiumami – Wiesława, jego żona. Oboje są absolwentami Akademii Sztuk Pięknych, Allan – warszawskiej, Wiesława – krakowskiej.

Notabene, pierwszą dekorację filmową ujrzał mały Allan na planie „Zakazanych piosenek” (1946), dzięki ojcu poznał słynnych scenografów – Romana Manna i Anatola Radzinowicza. Bo choć urodził się w Warszawie, dzieciństwo spędził w Łodzi, w mieszkaniu przy ul. Prezydenta Gabriela Narutowicza 67, w którym często goszczono wiele znaczących postaci polskiego filmu. Nie wiedział zapewne wtedy, że niebawem sam stanie się jedną z nich. Zadebiutował na planie „Albumu polskiego” (1970) Jana Rybkowskiego, gdzie pełnił funkcję asystenta Haliny Dobrowolskiej i Jerzego Szeskiego, zaś pierwszą samodzielną scenografię wykonał trzy lata później do „Chłopców” Ryszarda Bera, telewizyjnej ekranizacji słynnego dramatu Stanisława Grochowiaka.
Ma na swym koncie ponad 60 filmów, duża część tej liczby to tytuły wyreżyserowane przez Andrzeja Wajdę: „Smuga cienia” (1976), „Człowiek z marmuru” (1976), „Bez znieczulenia” (1978), „Panny z Wilka” (1979), „Dyrygent” (1979), „Z biegiem lat, z biegiem dni…” (1980), „Człowiek z żelaza” (1981), „Danton” (1982), „Miłość w Niemczech” (1983), „Biesy” (1988), „Korczak” (1990), „Pierścionek z orłem w koronie” (1992), „Wielki Tydzień” (1995), „Pan Tadeusz” (1999). Kiedyś reżyser powiedział o nim, że „należy do ludzi, którzy uważają, że nie ma niczego, czemu warto byłoby poświęcić życie – poza kinem”. Podobnie było z samym Wajdą, dlatego pewnie tak fantastycznie im się współpracowało. „Najwspanialsze w Allanie jest to dostrzeganie związku scenografii z psychologią” – twierdził reżyser.

„Panny z Wilka” (1979) przyniosły Starskiemu na festiwalu gdańskim nagrodę za scenografię (1979), a „Pan Tadeusz” (1999) – statuetkę Orła (2000). Najbardziej prestiżowym laurem został uhonorowany sześć lat wcześniej, pośród siedmiu Nagród Amerykańskiej Akademii Sztuki Filmowej, którymi obsypano „Listę Schindlera” (1993) Stevena Spielberga, znalazł się także Oscar za scenografię, który odebrał razem z Ewą Braun. „Pianista” (2002) Romana Polańskiego przyniósł mu Cezara i Orła (2003), a „Pokłosie” (2012) – kolejną statuetkę Orła.

„U boku Wajdy Starski okazał się scenografem, jakiego potrzebowało modernizujące się kino polskie, które wychodziło z atelier do dekoracji plenerowych i adaptowanych wnętrz naturalnych. Dowiódł, że potrafi pracować skrupulatnie, a przy tym szybko, sprawnie i – w razie potrzeby – w niesprzyjających warunkach” – trafnie pisze Andrzej Bukowiecki w artykule „Allan, syn Ludwika” na łamach „Magazynu Filmowego” (nr 5/2015). Dodajmy, nie tylko kino polskie, bo poza wieloma udanymi rodzimymi realizacjami, m.in. „Sprawą Gorgonowej” (1977) Janusza Majewskiego, „Dziecinnymi pytaniami” (1981), „Barytonem” (1994) i „Jeziorem Bodeńskim” (1985) Janusza Zaorskiego, „Bez końca” (1994) Krzysztofa Kieślowskiego, „Dotkniętymi” (1988) Wiesława Saniewskiego, „Lawą” (1989) Tadeusza Konwickiego, „Historiami miłosnymi” (1997) Jerzego Stuhra, „Ukrytą grą” (2019) Łukasza Kośmickiego, ma Starski w swym artystycznym dorobku wiele znakomitych dokonań na arenie międzynarodowej, m.in. „Europę, Europę” (1990) i „Plac Waszyngtona” (1991) Agnieszki Holland, „Olivera Twista” (2005) Romana Polańskiego, „Hannibala. Po drugiej stronie maski” (2007) Petera Webbera, „The Cut” (2014) Fatiha Akina.
Oscar, Cezar, cztery Orły, Złoty Glan, Złoty Anioł, Skrzydła – to tylko niektóre trofea z jakże imponującej kolekcji Starskiego, uhonorowano go m.in. tytułem Członka Honorowego Stowarzyszenia Autorów ZAiKS (2022), odznaczono Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski za „wybitne zasługi dla polskiej i światowej kultury, za osiągnięcia w pracy twórczej i działalności artystycznej" (2013) oraz Złotym Medalem „Zasłużony Kulturze – Gloria Artis" (2014), a na ulicy Piotrkowskiej w Łodzi w okolicach Hotelu Grand widnieje jego gwiazda.
Jerzy Armata
SFP
Ostatnia aktualizacja:  30.12.2022
Zobacz również
51. Forum Wokół Kina (IV). Forum Film, M2, Best Film i Galapagos
Kolejna międzynarodowa nagroda dla „Grubej Kaśki”
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2023
Scroll