PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  13.09.2022
Wiesław Zięba, scenarzysta, autor opracowania plastycznego i reżyser filmów rysunkowych, członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich, przez wiele zaangażowany w popularyzację polskiego kina młodego widza w kraju i na świecie, zmarł 12 września 2022 roku. Miał 75 lat.
Urodził się 4 maja 1947 roku w Przysiekach. Ukończył liceum w Bielsku-Białej i z początku nic nie wskazywało na to, że całe swoje życie zawodowe spędzi w pracowniach animacji z bohaterami dziecięcych filmów.  „Jako młody człowiek grałem w zespołach rockowych, pasjonowała mnie muzyka. Przez rok grałem w knajpach niedaleko Bielska. Przyjeżdżali tam na kursokonferencje dyrektorzy, grałem na dansingach od wieczora do rana. Po roku czułem, że nie wytrzymam długo tego trybu życia. Napisałem do Włodzimierza Nehrebeckiego z bielskiego Studia, że chciałbym u nich pracować. Studio potrzebowało wówczas animatorów i rysowników. Miałem za sobą publikację rysunku w „Szpilkach”, co działało na moją korzyść. Przyjęli mnie na próbę i bardzo szybko, po paru dniach zdecydowali się mnie zatrudnić” - wspominał.

Wiesław Zięba, fot. Bartłomiej Tretkowski / Shark Foto Studio / SFP

Rysował  Reksia”, „Bolka i Lolka”, „Pampaliniego”... Kierownictwo Studia uważało, że młody animator powinien być samodzielnym reżyserem, ale, jak sam przyznał, nie wierzył w swoje umiejętności. Mimo iż za autorski animowany debiut „Zima” otrzymał nagrodę „Filmu”.  W 1983 roku Wiesław Zięba przeniósł się do Warszawy do Studia Miniatur Filmowych. Tam potrzebowano sprawnych reżyserów filmów dla dzieci – „i tak wpadłem na wiele lat w <Wiklinową Zatokę>”, wspominał w książce „Polski film dla dzieci i młodzieży”.

Seria filmów "Tajemnica Wiklinowej Zatoki"  rzeczywiście należy do najpopularniejszych dzieł Wiesława Zięby.  Pierwszy serial i film powstały w latach 1984-1985, kolejne: w latach 90.: „Powrót do Wiklinowej Zatoki”: „Zima w Wiklinowej Zatoce” czy wreszcie doceniona wieloma wyróżnieniami "Magiczna gwiazda". Uznanie młodej widowni i nagrody na festiwalach przyniosła także seria z lat 80. „David i Sandy” a  w ostatnich latach – odcinki popularnego serialu „Żubr Pompik”. Był reżyserem i animatorem takich filmów i seriali, jak m.in. „2 koty + 1 pies”, "Jak promyk słońca szukał przyjaciela", „Kropla zorzy polarnej”, „Hip-Hip i Hurra”.

Kiedy na początku XXI wieku Stowarzyszenie Filmowców stworzyło program „Polskie kino młodego widza”, popularyzujący twórczość filmową dla najmłodszą w kraju i poza granicami, Wiesław Zięba był jednym z najbardziej aktywnych jego uczestników. Głęboko zaangażowany w działalność Koła Realizatorów Filmów dla Dzieci i Młodzieży, walczył o przywrócenie miejsca filmu dziecięcego w polskiej kinematografii.  Kontakt i więź z widzem odnajdował wszędzie – w eleganckich salach FPFF w Gdyni, w surowych warunkach na Syberii, w szpitalach, wśród dzieci nieuleczalnie lub śmiertelnie chorych. Wielokrotnie projektował nasze plakaty Programu. Był człowiekiem niezwykle skromnym, szanującym widza, ale także twórców i współtwórców filmu.

Wiesław Zięba z kolegami z Koła Realizatorów Filmów dla Dzieci i Młodzieży SFP, fot. Bartłomiej Tretkowski / Shark Foto Studio / SFP

„Animatorzy filmów dziecięcych wspaniale, za pomocą czasem kilku kresek potrafią kreować rzeczywistość, postać, drobiazg, ruch. (…) W tej sytuacji reżyser, nadzorujący całość produkcji, tylko rozdaje ujęcia opowiadał. - I choć podpisuję się pod każdym z moich filmów dziecięcych, czuję się przede wszystkim szefem artystycznym, kimś, kto potrafi innym przekazać myśl i ideę. Żywię wielki szacunek dla animatorów. W zasadzie to oni robią te filmy.  Najlepiej przejść  drogę od samego początku, od animatora, który wie, jak zanimować proste elementy rzeczywistości, jak ogień, krzesło, ruch.  Animatorzy natychmiast wyczuwają niekompetencję. Proszę mi wierzyć, nikogo nie interesuje, zwłaszcza na świecie jakie studia skończyłem i czy mam legitymację związku plastyków.  Liczy się to, co można pokazać”.



Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  13.09.2022
Zobacz również
47. FPFF. "Śubuk" - kobieta walcząca o syna i zmianę systemu
47.FPFF. „Orzeł. Ostatni patrol” o tajemnicy legendarnego okrętu
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll