PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Projekcją „Szyfrów” przy pełnej widowni zakończył się przegląd filmów Wojciecha J. Hasa, zorganizowany przez Stowarzyszenie Filmowców Polskich w kinie Kultura.
W niedzielny wieczór 4 września 2022 roku gościem Tomasza Raczka był profesor Rafał Syska, filmoznawca, wykładowca Uniwersytetu Jagiellońskiego i dyrektor Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi. Jako że "Szyfry" to już ostatni tytuł przeglądu, Tomasz Raczek zadał pytanie o syntezę metody twórczej Wojciecha Jerzego Hasa. Zdaniem profesora, to niezwykle trudne zadanie, gdyż metoda uzależniona była od charakteru poszczególnych filmów. – Jeśli chcielibyśmy wskazać coś, co jest wiodące, a widoczne świetnie w „Szyfrach”, to kwestia czasu, umiejętność takiego zakomponowania warstwy fabularnej filmu, żebyśmy mieli poczucie, że to nie jest chwyt, który ma nam tylko przybliżyć następstwo czasu, przyczynowo-skutkowość, ale że jest to przekaz o charakterze moralnym, etycznym i intelektualnym, który wymaga od nas zaangażowania. Widz jest angażowany, by poddać dzieło interpretacji i rozwiązać ten szyfr – mówił Rafał Syska.
 - Mam wrażenie, że u Hasa bardzo ważne jest źródło opowieści, tu mamy scenariusz Andrzeja Kijowskiego na podstawie jego powieści – mówił Tomasz Raczek. Zauważył, że choć trudno wyobrazić sobie tak różne filmy jak "Szyfry" i „Rękopis znaleziony w Saragossie”, to w obu wypadkach adaptacje są niezwykle bliskie idei oryginału. - Polskie kino opierało się na kooperacji między reżyserem a pisarzem, pisarze byli kierownikami literackimi zespołów filmowych. W Zespole „Kamera”, w którym powstały "Szyfry", szefem literackim był Ernest Bryll. Kijowski był eseistą, miał też w dorobku dzieła naukowe na temat romantyzmu, dlatego punktem odniesienia „Szyfrów” jest „Anhelli” Słowackiego.


- "Szyfry" zrealizowane były w 1966 roku, ale są filmem bardzo uniwersalnym i współczesnym. Przekaz jest taki, że żyjemy w świecie swoich szyfrów, stwarzanych przez otoczenie, historię, której jesteśmy aktorami. Kiedy dochodzi do spotkania ludzi z różnych historii i doświadczeń okazuje się, że ich języki stają się szyframi. Dwóch Polaków żyje w dwóch różnych światach – zauważył Tomasz Raczek. – Od samego początku Has tak ten film konstruuje, żeby można było pokazać niemożność porozumienia się. W latach 60. było to szczególnie mocne. Has mówi: co z tego, że jesteśmy Polakami, skoro w różny sposób doświadczyliśmy okupacji. Maciek i Tadeusz mówią o zupełnie innym doświadczeniu i nie potrafią się porozumieć. Po dziś dzień mamy poczucie używania różnych kodów, wynikających z różnych przeżyć – rozwinął myśl Rafał Syska.

Goście sporo czasu poświęcili obsadzie, którą Tomasz Raczek nazywa „pospolitym ruszeniem gigantów”, zauważając jednocześnie, że pewnymi posunięciami obsadowymi (Zbigniew Cybulski, Jan Kreczmar) reżyser wysyła do widza czytelny komunikat. Jak zwykle nie obyło się bez analizy formalnej strony filmu. – Moim zdaniem to jeden z najmocniejszych sygnałów wejścia polskiego kina w światowy i europejski nurt modernizmu, co pokazane jest niezwykle płynnymi przejściami między czasem teraźniejszym a przeszłością, między narracją subiektywną a obiektywną, mistrzostwem od strony realizacyjnej – mówił Rafał Syska. Podsumowując wciąż stosunkowo słabiej znane "Szyfry" powiedział: - Has w swoim filmie, w drobiazgach łączy jak w kalejdoskopie różne obrazy cierpienia i ofiary – albo w scenach wizyjnych, albo  w realistycznych.  To jeden z najbardziej poruszających filmów o ofierze, o martyrologii, traumie.

  Inicjator przeglądu, Grzegorz Kędzierski, podziękował widzom za znakomitą frekwencję przez cały czas trwania przeglądu - jak zauważył, filmy Hasa znakomicie oglądają się w kinie, jeśli oczywiście do kina trafią. Wspomniał też postać swojego profesora Mieczysława Jahody, który jest autorem zdjęć do "Szyfrów" i innych filmów wielkiego mistrza.

Przegląd dziewięciu filmów Wojciecha Jerzego Hasa odbywał się w dniach 27 sierpnia - 4 września 2022 roku w warszawskim kinie Kultura i był częścią XIX Festiwalu Kultury Żydowskiej Warszawa Singera. Każdy z seansów poprzedzony był spotkaniami, które prowadzili Tomasz Raczek, Marcin Radomski i Grażyna Torbicka. Zachęcamy do obejrzenia relacji ze spotkań na kanale YT Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  6.09.2022
Zobacz również
Jerzy Skolimowski z nagrodą Oko Przeźroczy
Przegląd Wojciecha J. Hasa. Magia współpracy
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll