PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  7.02.2021
Od 12 lutego 2021 w ramach określonego reżimu sanitarnego otwarte zostaną kina w Polsce. Nowe zasady będą obowiązywały na razie przez dwa tygodnie. Podczas wydarzeń kulturalnych zajętych może być maksymalnie 50 proc. miejsc siedzących. Obowiązują maseczki, zakazana jest konsumpcja. „Epidemia jest nieprzewidywalna i dlatego nasze decyzje będą obowiązywać przez dwa tygodnie od przyszłego piątku, tak by wszyscy mogli się przygotować do zmian” - powiedział na konferencji prasowej 5 lutego 2021 premier Morawiecki.
„Jeżeli będzie przyspieszenie procesu pandemicznego, będę rekomendował wykonanie kroku wstecz i dokonania kolejnych obostrzeń, by utrzymywać pandemię pod kontrolą, czyli na stabilnym co najmniej poziomie - poinformował minister zdrowia Adam Niedzielski. - Musimy wszyscy zdawać sobie sprawę, że decyzja jest związane z ryzykiem i dlatego podjęliśmy ją jako warunkową. Będziemy mieli do czynienia z pewnym interaktywnym scenariuszem po 12 lutego - w kolejnych dniach i tygodniach od nas będzie zależało, co będzie dalej się działo.

Zapytaliśmy ekspertów i właścicieli kin, jak zareagowali na tę informację. Przypomnijmy, że przed nami najbardziej gorący kinowy okres w roku, czyli Walentynki. Ale Walentynki bez przysłowiowego „Greya” czy bez komedii romantycznej? Skąd na ostatnią chwilę wziąć repertuar i jak powiadomić o nim publiczność. W ciągu kilkunastu godzin stało się jasne, że podobnie jak na wiosnę, na start dużych kin trzeba będzie jeszcze poczekać. Na początek ruszą kina lokalne i studyjne.

Kino Helios w Pabianicach, fot. Agora SA

Z próżnego i Salomon nie naleje. Dlatego, jak poinformował prezes Heliosa Tomasz Jagiełło, sieć nie otworzy swoich obiektów w połowie lutego 2021 roku. Ponowne uruchomienie 50 kin w całej Polsce w zaostrzonym reżimie sanitarnym jest trudną logistycznie i kosztowną operacją – „ nie ma możliwości przeprowadzenia jej, jak powiedział premier, warunkowo na dwa tygodnie. Otwarcie kin wymaga przede wszystkim przygotowania repertuaru i rozmów z dystrybutorami filmowymi, a następnie promocji wprowadzanych na ekrany tytułów, a na to potrzeba minimum około czterech tygodni. Wiemy, że widzowie chcą wrócić do instytucji kultury, w tym zwłaszcza wybrać się na seanse do kin, co potwierdzają niedawne sondaże. Sami też bardzo chcemy powrócić do działalności po kolejnej długiej przerwie, ale musimy być przygotowani pod każdym względem i mieć pewność, że nasze wysiłki i poniesione koszty nie pójdą po raz kolejny na marne”.

Należąca do Agory sieć Helios ma kilkadziesiąt obiektów w średnich i mniejszych miastach, gdzie przedłużające się zamknięcie będzie zapewne bardziej odczuwalne. Stanowisko spółki podzielają także Multikino i Cinema City. „Kino w przeciwieństwie do innych branż nie posiada towaru w magazynie i nie może rozpocząć sprzedaży zaraz po ogłoszeniu otwarcia. Polegamy na dystrybutorach, którzy odpowiadają za marketing powierzonych im przez producentów filmów. Dystrybutorzy potrzebują standardowo minimum cztery - sześć tygodni na przygotowanie filmu do dystrybucji. Warunkowość otwarcia kin może jeszcze bardziej utrudnić decyzje odnośnie wprowadzenia nowych filmów w tak krótkim terminie oraz możliwego otwarcia kin” – czytamy  w oświadczeniu przysłanym do naszej redakcji. „Dla biznesu kinowego bardzo istotna jest również możliwość konsumpcji na salach kinowych” – zwraca uwagę Cinema City. Sieć zapowiada, że musi szczegółowo zapoznać się z wytycznymi Rządu, gdyż „możliwość otwarcia wszystkich kin w kraju w tym samym czasie, zbudowanie atrakcyjnego kalendarza premier, intensywnej promocji filmów oraz dopuszczalnej 50-procentowej frekwencji na sali, przy jednoczesnym zachowaniu możliwości obsługi barowej, to dla nas kluczowe aspekty, które wpływają na powodzenie powrotu kin”.

Po pierwszym lockdownie multipleksy otwierały się stopniowo. Najpierw w czerwcu zdecydowały się na to małe kina, a w lipcu kolejno Helios, Multikino i Cinema City.

Marlena Gabryszewska w kinie Elektronik, fot. archiwum własne

Marlena Gabryszewska, kierowniczka kina Elektronik w Warszawie i prezeska Stowarzyszenia Kin Studyjnych, zwraca uwagę, że decyzja o otwarciu kin zgodnie z założeniami programu pomocowego PISF, obliguje kina studyjne korzystające ze wsparcia programu, czyli blisko 200 obiektów, do szybkiego otwarcia. Na samo przygotowanie obiektów do zaproszenia widzów i przygotowanie repertuaru kina te potrzebują kilku dni.  - Większym problemem przy tak krótkim okresie między decyzją rządową a terminem otwarcia, jest skompletowanie atrakcyjnego kalendarza premier. Z tego właśnie względu branża kinematograficzna apelowała do rządu o decyzję o otwarciu kin z czterotygodniowym wyprzedzeniem, by dystrybutorzy mieli czas na przygotowanie harmonogramu i promocji nowych filmów. Od momentu ogłoszenia decyzji rządu o otwarciu kin 12 lutego, rozmawiamy z dystrybutorami na temat ich oferty. Możemy liczyć na filmy arthouse’owe, ale z pewnością nie będą to duże, komercyjne tytuły. Nie będzie ich też aż tak dużo, by zapełnić repertuar samymi nowościami. Sięgniemy więc także po nieco starsze tytuły. Dystrybutorzy, z którymi pracujemy na co dzień, zareagowali bardzo szybko, przygotowując dla kin studyjnych ciekawe premiery.

Od 12 lutego wejdzie m.in. „Zabij to i wyjedź z tego miasta” od Gutek Film, „Helmut Newton: Piękno i Bestia” Best Filmu, „Slalom” Mayfly. „Tylko zwierzęta nie błądzą” Aurora Films czy „Jeszcze jest czas” Viggo Mortensena od M2 Films. Jak zaznacza Marlena Gabryszewska, brak jest polskich tytułów od największego dystrybutora Kino Świat, podyktowany zapewne niepewną przyszłością funkcjonowania kin.  - Trudno nam przewidzieć, jaka będzie frekwencja w pierwszych tygodniach. Co prawda nie mamy zwyczajowej konkurencji w postaci ładnej pogody i otwartych kawiarni, ale będziemy operować na nieznanych tytułach. Mamy nadzieję, że deklarowana tęsknota za kinami zwycięży i podobnie jak tydzień temu muzea, będziemy mogli liczyć na tłumy w kinach. W tym kontekście z zadowoleniem przyjęliśmy informację o zwiększeniu dopuszczalnej frekwencji na salach do 50 procent. To bardzo ważna decyzja dla kin i dystrybutorów ze względów ekonomicznych. W kinach jest bezpiecznie, ściśle przestrzegamy reżimu sanitarnego, więc liczymy, że te „warunkowe 2 tygodnie”, które wstrzymują polskie premiery, jak najszybciej zostanie zniesione, bo zachowanie ciągłości działań jest dla nas niezwykle ważne. Otwieranie i zamykanie kin, generuje ogromne koszty zarówno dla właścicieli obiektów, jak i dystrybutorów i producentów a poza tym nie pozwala na zbudowanie stabilnego line-upu premier.

Maciej Gil, organizujący Dyskusyjny Klub Filmowy "Rozpięci" w ramach Fundacji Cyrk Edison (Fundacja prowadzi w Krakowie kina studyjne Agrafka i Kika) zachowuje ostrożny optymizm -  Najpierw decyzja rządu, zaskakująca, ale tym razem wyjątkowo in plus, potem oczekiwanie na ofertę dystrybutorów (szykują wspaniałe filmy!), rozmaite analizy, wstępne układanie repertuaru. I mnóstwo wiadomości od widzek i widzów, tych stęsknionych gościń i gości naszych kin, że cieszą się, że wreszcie chcą przyjść na filmy. Kto żyw, kogo nie wstrzymują na przykład trwające remonty, otworzy się już 12 lutego. Mam oczywiście na myśli kina studyjne.


Maciej Gil w kinie Agrafka - ujęcie z kabiny projekcyjnej, materiały kina

  Sprawdziliśmy - już w ten weekend niektóre kina, jak poznańska Muza czy warszawski Muranów otworzyły sprzedaż biletów online. Zapewne kolejne otworzą w najbliższych dniach. Marlena Gabryszewska już kilkanaście godzin od ogłoszenia pierwszych tytułów zauważyła ożywienie w systemie rezerwacji, błyskawicznie sprzedała 400 biletów do Elektronika na pierwszy weekend. W sumie, patrząc na kolejki do muzeów i galerii sztuki w ostatnich dniach, to nagłe obudzenie potrzeb kulturalnych Polaków nie powinno dziwić. – Byle nas tylko nie zamknęli po dwóch tygodniach – mówi. - Wiele kin korzystając z możliwości otwarcia z pewnością przygotuje specjalną, walentynkową ofertę dla widzów, jednakże wszelkie aktywności będą odbywać się z przestrzeganiem reżimu sanitarnego - dystans, limity miejsc, maseczki etc. w związku z czym nie zakładamy, by owe aktywności mogły doprowadzić do zwiększenia zakażeń. W okresie restartu organizowaliśmy wiele różnych wydarzeń, także z zaproszonymi gośćmi, ale nie mamy informacji, by w kinach doszło do jakiegokolwiek zakażenia.

Naszych czytelników będziemy na bieżąco informować o decyzjach kolejnych kin i o najbliższej ofercie dystrybucyjnej.



Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny / Wirtualne Media
Ostatnia aktualizacja:  7.02.2021
Zobacz również
"Dalej jest dzień" Kocura z szansą na Europejską Nagrodę Filmową
Wojciech Rumiński – w dokumencie i kreacji
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll