PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
O dualizmie bohaterów "Szarlatana" i przebiegu pracy nad filmem mówiła Agnieszka Holland po przedpremierowym pokazie w Kinie Kultura w Warszawie.
- Film ma spóźniony start, na szczęście zdążyliśmy go pokazać na festiwalu w Berlinie, także to był ostatni taki prawdziwe wydarzenie przed lockdownem, bez żadnych ograniczeń - mówiła Holland. - Potem miał mieć premiery na festiwalach, ale to wszystko zostało zatrzymane, i myślę, że w międzyczasie film dojrzewał - zmieniał znaczenia, zaktualizował, coś przestało być ważne, a coś innego zaczęło być ważne. Pandemia w ciekawy sposób przewartościowała podejście do pewnych rzeczy - przyznała.

Reżyserka opowiadała również o kryteriach doboru bohaterów swoich filmów: - Mnie w ogóle interesują kontrowersyjne postacie, interesuje mnie coś takiego, gdy postacie są niejednoznaczne, kiedy jest dużo dobra i dużo zła, kiedy jest ta przysłowiowa >walka diabła z aniołem< , i kiedy widzimy cenę jaką człowiek płaci za swoją wyjątkowość, albo za swoją przeciętność. (...) I jak mówię, że takie niejednoznaczne postacie mnie zawsze bardziej interesowały niż postacie hagiograficzne czy przewidywalne, czy jednoznaczne, to się bierze z literatury XIX i XX wieku, nie tylko z życia, myślę o Dostojewskim, myślę o Stendhalu czy myślę o Dickensie czy o tych wszystkich wielkich pisarzach, którzy pokazywali całą złożoność.



O procesie twórczym, towarzyszącym pracy nad filmem Holland mówiła: - Chcieliśmy tą współczesną warstwę budować w dynamicznych ruchach kamery, i to w ogóle nie wyszło, ta kamera się zapierała jak koń i jak próbowaliśmy ją jakoś ruszać to ona się zatrzymywała, więc zrozumiałam, że prawda tych sekwencji jest bardziej statyczna i monochromatyczna. (...) I potem sobie powiedzieliśmy (z operatorem, Martinem Strbą), że sceny z młodości, flashbacki, one będą znacznie bardziej kolorowe i sensualne, i tam też ta kamera zaczęła się bardziej ruszać.

Film Agnieszki Holland to nieszablonowa opowieść o mężczyźnie, który zapragnął okiełznać naturę. Twórczyni nominowanych do Oscara „W ciemności” i „Europy, Europy”, a także „Obywatela Jonesa” i „Pokotu”, gromadzi tu najważniejsze wątki swojej twórczości: bierze na warsztat postać geniusza, obserwuje relacje człowieka z przyrodą, przygląda się wierze, która czyni cuda i po raz kolejny jest naszą przewodniczką po paradoksach XX wieku.

Kinowa premiera filmu odbędzie się 9 października.
MM
Ostatnia aktualizacja:  1.10.2020
Zobacz również
Jiri Menzel nie żyje
39. Młodzi i Film. Triumf "Supernovej"
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll