PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Opowieści o poszukiwaniu własnej tożsamości, buncie i przygodzie, przyjaźni i przełamywaniu traum – w wirtualnym Krakowie 4 czerwca odbył się pitching Docs to Start, w trakcie którego mogliśmy poznać 11 nowych projektów dokumentalnych, które są na wczesnym etapie realizacji, a ukończone powinny zostać w latach 2021-2022. Filmy zostały przedstawione dystrybutorom, przedstawicielom festiwali, programerom i agentom sprzedaży z Polski i świata.

Docs to Start to druga część pitchingów Doc Lab Poland, poprzedzanych intensywnymi warsztatami. Na Docs to Go reżyserzy i producenci przedstawiają filmy na etapie montażu (o wydarzeniu pisaliśmy w artykule „Docs to Go: o tych polskich dokumentach będzie się mówić w 2021 roku”). Z kolei uczestnicy Docs to Start opowiadają o filmach na etapie developmentu lub wczesnych zdjęć. W tym roku oba pitchingi odbyły się – tak jak cały Krakowski Festiwal Filmowy i KFF Industry – online. Na autorów najlepszych projektów czekają nagrody ufundowane przez partnerów Doc Lab Poland: HBO, ColorOffOn, FIPADOC, Institute of Documentary Film i DOC Leipzig. W czasie indywidualnych spotkań one on one twórcy mogli bardziej szczegółowo omówić swoje pomysły i potrzeby z gośćmi ze świata i Polski.



Jeszcze przed rozpoczęciem 60. Krakowskiego Festiwalu Filmowego Adam Ślesicki, dyrektor programu Doc Lab Poland, mówił: „W polu zainteresowania uczestników tegorocznego Doc Lab Poland znalazły się historie z całego świata: od Japonii, poprzez Kazachstan, Izrael, kraje europejskie, po Ghanę, czy Stany Zjednoczone. Oczywiście, najwięcej filmów porusza tematy lokalne, polskie, ale w bardzo różnym ujęciu. Mamy intymne portrety rodzinne, np. opowieść o zbliżającym się ślubie najstarszego syna i zamieszaniu, jakie ten fakt wywołuje w rodzinie („Do ślubu” Daniela Stopy), czy historię człowieka, który walczy o lepszy, ekologiczny świat, ale nie do końca potrafi zadbać o własną rodzinę („Dom z piasku” Pawła Wyszomirskiego). Mamy też portrety ludzi niezwykłych, np. Leopolda Treppera, o którym do dziś nie wiadomo, czy w czasie wojny współpracował z Aliantami, Gestapo czy Moskwą oraz film o Andrzeju Żuławskim i o tajemnicy jego nieukończonego dzieła „Na srebrnym globie” („Ucieczka na Srebrny Glob" Kuby Mikurdy). Mamy wreszcie historie niezwykłe – jak ta o braciach, którzy odnaleźli się po 73 latach „Widziałem wszystko” Wojciecha Łazarowicza), lub wręcz paradoksalne – o motocyklach Harley-Davidson, które USA przekazały Armii Czerwonej, zaś Rosjanie po zwycięstwie nad Niemcami porzucili w Polsce – dzięki czemu później młodzi Polacy mogli poczuć powiew wolności w komunistycznym, opresyjnym państwie („Easy Rider za Żelazną Kurtyną” Andrzeja Miękusa)”. Przyjrzyjmy się bliżej projektom Docs to Start. Trwający trzy godziny pitching poprowadziła Tereza Šimíková.


GYPSY GADJI
reż. Dasa Raimanova, prod. Rafał Sakowski, Story Vehicle, 80’, planowana data ukończenia: lipiec 2022

Dasa Raimanova, autorka docenionego na wielu festiwalach filmu „Polyland” (2018) o trzech kobietach z trzech różnych mniejszości, ponownie podejmuje tematykę społeczno-polityczną. W „Gypsy Gadji” opowie o Roksanie – Romce i Polce po trzydziestce, która mogłaby być idealnym łącznikiem pomiędzy tymi kulturami, ale w rzeczywistości zmaga się, by znaleźć miejsce choćby w jednej z nich. W dzieciństwie Roksana została porzucona przez polską matkę, a jej wychowaniem zajął się romski ojciec. Przez lata dorastała pomiędzy tymi światami, dwoma kulturami i tradycjami, często sobie przeciwstawnymi. Musiała porzucić edukację w wieku 15 lat. „To niemal cud, że dziś Roksana pracuje w szkole podstawowej jako pomocnik do spraw romskich dzieci i pilnuje, by nie porzucały one nauki zbyt wcześnie” – mówiła w czasie prezentacji reżyserka.

„Często słyszę, że jestem Polką wśród Cyganów, i tak samo Polacy mówią, że jestem Cyganką. Każda z tych stron myśli, że to jest coś złego i gorszego, a ja lubię być na tym pograniczu” – przedstawia siebie bohaterka w zwiastunie. Obie części rodziny oczekują od niej wyboru „jednej ze stron”, ona tymczasem chce przynależeć do obu. Walczyć musi też o swoje zdrowie i życie osobiste. Przed bohaterką stają bardzo trudne wybory i decyzje, które wpłyną na resztę jej drogi. „Chcemy zbudować kampanię społeczną dookoła filmu i rozpocząć dyskusję na temat sytuacji Romów w Polsce, a może w całej Europie” – dodawał pod koniec pitchingu producent Rafał Sakowski.


DOM Z PIASKU
reż. Paweł Wyszomirski, prod. Marta Dużbabel, With Passion Production, 75’/52’, planowana data ukończenia: styczeń 2022

„Dom z piasku” planowany jest jako słodko-gorzka komedia dokumentalna. „Maciej jest marzycielem, który zawsze myśli niestandardowo” – przedstawił swojego bohatera reżyser Paweł Wyszomirski. „Zaraz po swoich 60. urodzinach zdał sobie sprawę, że świat zmierza w bardzo złym kierunku, a ludzie zabijają planetę. Zdecydował, że nie chce być już częścią systemu. Zamknął swój niewielki biznes i wrócił do Polski, gdzie razem z 23-letni synem zaczął budować Earthship. Earthship to futurystyczny konceptualny budynek, który rozwijany jest w USA od lat 70. Zbiera i filtruje wodę deszczową, korzysta z energii słonecznej i automatycznie reguluje temperaturę wewnątrz, ma też ogród i… skonstruowany jest ze śmieci”. Wkrótce okazuje się jednak, że za szlachetną ideą walki o planetę idzie coś jeszcze – współczesny Don Kichot chce także ratować swoją rodzinę. Film będzie debiutem reżyserskim Pawła Wyszomirskiego, ale wspierać go będą doświadczeni twórcy: operator Paweł Dyllus i montażystka Katarzyna Orzechowska. Artystycznym opiekunem został Andrzej Fidyk.


BOGINI FUJI
reż. Eri Mizutani, prod. Anna Fam, Polished Productions, 80’, planowana data ukończenia: 2022

„Wolność nie może być brana za pewnik, a równouprawnienie wymaga olbrzymiej pracy” – do kolejnego projektu na pitchingu wprowadziła moderatorka spotkania Tereza Šimíková. Kamera przyglądać się będzie życiu pracowitej wdowy i samotniczki Keiko, nauczycielki tańca-modlitwy ku czci bogini Fuji.

Keiko postanawia przerwać zmowę milczenia i zreformować skostniałą tradycję, której oddała życie, która właściwie jej życie zniszczyła. Funkcja, którą od lat pełniła – taniec-modlitwa do bogini Fuji ma zapobiegać erupcji wulkanu – dała jej wysoką pozycję społeczną, ale jednocześnie została jej narzucona i wiązała się z mnóstwem ograniczeń i wyrzeczeń. Kobieta nie mogła wyjechać ze swojej miejscowości, nie mogła zakończyć nieszczęśliwego małżeństwa. Musiała w pełni podporządkować się woli społeczności. „Keiko jest ostatnią nauczycielką tańca dla Fuji w Japonii i musi wybrać swoją następczynię. Chce jednak poczekać, aż kandydatka będzie miała 18 lat i sama będzie mogła podjąć decyzję. Nie chce przekazać swojej roli przymusowo, ale jeżeli zrezygnuje nie tylko straci swoją pozycję, ale i zniszczy tradycję, która ma 300 lat. Keiko staje przed poważnym dylematem” – opowiadała producentka Anna Fam. „Keiko jest współczesną Antygoną” – dodawała reżyserka Eri Mizutani, absolwentka Szkoły Filmowej w Łodzi. Nad projektem ma pracować w pełni kobieca ekipa.


EASY RIDER ZA ŻELAZNĄ KURTYNĄ
reż. Andrzej Miękus, prod. Olga Bieniek, Filmicon, 90’, planowana data ukończenia: koniec 2021

„To historia o czterech mężczyznach, którym 50 lat temu porzucone przez Armię Czerwoną po II wojnie światowej motocykle Harley-Davidson utorowały drogę do wolności za żelazną kurtyną” – o nowym projekcie Andrzeja Miękusa mówiła jego producentka Olga Bieniek. „Na początku filmu przypomnimy wydarzenia jesieni 1968, kiedy nasi bohaterowie, Wojtek, Krzysztof, Rafał i Fischer, przewieźli cenny ładunek – tudzież to, co z motocykli zostało – z polskiej prowincji na południu Polski. Kupili je za butelkę wódki i wyremontowali bez instrukcji i odpowiednich narzędzi, dając innym przykład, jak można to zrobić. W 1970 roku nielegalnie obejrzeli ‘Easy Ridera’, a trzy lata później zorganizowali swój pierwszy międzynarodowy rajd, na który przyjechało ponad 200 jeźdźców z Zachodu. Nasi bohaterowie chcieli być jak oni i chcieli jak oni żyć. Rzucali wyzwanie systemowi i szukali wolności – lata przed Solidarnością, Wałęsą i upadkiem muru berlińskiego. Nie szła za nimi żadna ideologia, nie był to ruch polityczny. Chcieli tylko żyć jak wolni ludzie, ale to właśnie ta wolność umysłu była dla systemu najbardziej niebezpieczna, gdyż najtrudniejsza do zwalczenia i bardzo zaraźliwa” – opowiadał reżyser Andrzej Miękus.

Drogi dawnych kompanów rozeszły się, ale twórcy udało się ich odnaleźć. Po latach zastanawia się nad tym, co wolność oznaczała dla każdego z nich. „Każdy inaczej o niej myślał i inaczej ją definiował” – powiedział w czasie prezentacji filmowiec. „Tak jak nie ma dwóch identycznych Harleyów, tak każdy z naszych bohaterów miał swój własny pomysł na wolność. Zabierzemy naszych bohaterów w podróż przez ich życie, odkryjemy ich historie i poznamy ich niezwykły los. Będziemy mieszać oś czasu, materiały archiwalne ze współczesnymi wypowiedziami bohaterów i scenami fabularnymi. Unikatowe, nigdy nie publikowane materiały z prywatnych archiwów naszych bohaterów będą niezwykle ważnym elementem narracji. Sceny fabularne będą miały na celu odtworzenie klimatu i atmosfery wydarzeń o których opowiadamy” – napisali w reżyser i producentka w eksplikacji. Twórcy chcą pokazywać film nie tylko w Polsce, ale i wszędzie tam, gdzie Harley-Davidson cieszy się popularnością.


BYĆ JAK BENIOWSKI
reż. Katarzyna Trzaska, Marek Kucharski, prod. Łukasz Bluszcz, Vision House Sp. z o.o, 90’, planowana data ukończenia: grudzień 2022

Spojrzenie na historię, choć diametralnie inne, oferują również autorzy filmu „Być jak Beniowski” – wielokrotnie nagradzani za swoje wcześniejsze dzieła Katarzyna Trzaska i Marek Kucharski („Wieś pływających krów”).

Trójka entuzjastów z Nowej Soli, zafascynowanych postacią XVIII-wiecznego awanturnika, podróżnika i odkrywcy Maurycego Beniowskiego, planuje udać się jego śladem na Madagaskar. „Gdy sam poznałem niesamowitą historię Beniowskiego, pomyślałem, że to temat godzien hollywoodzkiego filmu z Bradem Pittem w głównej roli” – opowiadał o początku pracy nad filmem Marek Kucharski. „Pomyślałem, że muszą być jacyś ludzie, którzy znają zapomniane dzieje Beniowskiego” – dodał. Udało mu się znaleźć Janka, Jurka i Waldka. Mężczyźni zdołali skupić wokół założonej przez siebie fundacji międzynarodową sieć historyków, pisarzy oraz globtroterów i zarazić ich miłością do swojego idola. Na Madagaskarze chcą odnaleźć grób Beniowskiego . Ścigają się z czasem, bo podobne plany mają ekipy ze Słowacji i Węgier. Przygoda jest w filmie jednak pretekstem do zadania głębszych i trudniejszych pytań – czy bohaterowie, podążając za podróżnikiem, nie próbują sami przed czymś uciec?


WIDZIAŁEM WSZYSTKO
reż. Wojtek Łazarowicz, prod. Małgorzata Małysa, Furia Film, 90’, planowana data ukończenia: maj 2021

„Wydaje się, że Holokaust to temat, o którym powiedziano już wszystko, ale projekt Wojtka pokazuje, że ciągle istnieją tajemnice, które nadal wpływają na życie, kształtują je i stanowią tabu dla całego społeczeństwa” – tymi słowy na kolejną prezentację zaprosiła Tereza Šimíková. „Głównym bohaterem mojego filmu jest Adam, polski Żyd, który od 50 lat mieszka w Danii. Kiedy był nastolatkiem, jego rodzice zostali zamordowani, ziemia zabrana, a młodszy brat skierowany do adopcji. Przez całe życie szukał go po całym świecie, aż się udało, po 70 latach” – opowiadał w wirtualnym Krakowie reżyser.

Odnaleziony krewny nazywa się teraz Arie i ma 73 lata. Mieszka w Izraelu. Nikt nigdy nie powiedział mu, że został adoptowany. Bracia spotykają się po raz pierwszy, a temu wydarzeniu towarzyszy kamera Wojtka Łazarowicza. Bohaterowie wiedli diametralnie różne życia – jeden w traumie po utracie bliskich, drugi – dość szczęśliwe, bez pamięci o wojennych losach. „Na nowo” poznają się w Polsce. Rozmowa ujawnia kolejne bolesne zdarzenia, które wpłynęły na ich los – ich rodzice przeżyli wojnę, ale zabici zostali tuż po, przez Polaków, swoich sąsiadów. Projekt swoją radą wspiera Andrzej Fidyk.


NIE Z GIENKIEM TE NUMERY
reż. Grzegorz Szczepaniak, prod. Joanna Popowicz, Grzegorz Szczepaniak, Anagram, 52’/70’, planowana data ukończenia: kwiecień 2021

Dokumentalna wariacja na temat „Samych swoich” – o „Nie z Gienkiem te numery” można przeczytać w reżyserskiej eksplikacji. Tak jak Pawlak i Kargul toczyli boje o ziemię zaoraną o trzy palce za daleko, tak Gienek Szymaniak i jego odwieczny rywal Brochocki, spierają się o trzy dźwięki adwentowej melodii granej na starym, już prawie zapomnianym instrumencie – ligawie. Gienek broni jedynej słusznej wersji, Brochocki, zawodowy trębacz wygrywa swoje melodie co doprowadza Gienka do szału. Podczas konkursów Gry na Instrumentach Pasterskich cała okolica Ciechanowca jest świadkiem zabawnych kłótni. Ale tak jak i w trzeciej części trylogii o Kargulu i Pawlaku bohaterów czeka podróż do Ameryki, tak i Gienek szykuję się do wyprawy za ocean...

„Poznałem Gienka cztery lata temu, kiedy pracowałem nad krótkim dokumentem o polskich tradycyjnych muzykach. ‘Mam ponad 120 lat’ – powiedział na początku naszego wywiadu. Stwierdził, że tyle w życiu doświadczył, że czuje się dwa razy starszy niż jest w rzeczywistości. Po tych kilku słowach wiedziałem, że mam do czynienia z barwną i silną osobowością” – w czasie pitchingu o swoim nowym projekcie opowiadał autor „Ślimaków” i „Najbrzydszego samochodu świata” Grzegorz Szczepaniak. „Po nieco dłuższej rozmowie zrozumiałem, że to osobowość tak silna, że można się Gienka nawet bać. Uważany jest za zrzędliwego staruszka, bardzo konserwatywnego. Brak dyplomacji przysparza mu wielu wrogów. Jest jednak jedna rzecz, jedna osoba, która sprawia, że Gienek się uśmiecha – jego córka Ela” – twórca kontynuował prezentację.

Ela jest jednak osobą, która też najbardziej zraniła Gienka – wyjechała przed 15 laty do Ameryki i wiedzie tam szczęśliwe życie. Gienek nigdy nie zdecydował się jej odwiedzić – teraz ma się to zmienić, bo na świat ma przyjść jego wnuk. „Widzieliście Gienka w akcji” – po prezentacji kilku humorystyczno-zawadiackich, na pewno żywiołowych fragmentów komentował Grzegorz Szczepaniak. „Możecie zastanawiać się, dlaczego macie przez 70 minut oglądać wybuchowego polskiego uparciucha. Mam jednak nadzieję, że to jego złowrogie oblicze obecne będzie na ekranie tylko przez 15 minut – w pozostałym czasie chcę pokazać inne twarze Gienka i jego historię”. Pandemia trochę pokrzyżowała plany ekipy filmowej – wyjazd do Stanów miał nastąpić teraz, ale został przełożony. Prace jednak trwają.


GDY POWIEJE HARMATTAN
reż. Edyta Wróblewska, prod. Marta Dużbabel, With Passion Production, 72’/52’, planowana data ukończenia: czerwiec 2022

Nad nowym filmem pracuje również Edyta Wróblewska, autorka głośnych „Małych instrumentów”, „PRL de Luxe”, czy „Ali z elementarza”. „Harmattan to suchy wiatr, pełen piachu, który wieje w Ghanie. Gdy wieje, nie można przed nim uciec. Wkrada się w każdy kąt i sprawia, że nie można oddychać” – opowiadała reżyserka. „Ten wiatr symbolizuje traumatyczną przeszłość 23-letniej Barbary, którą matka wysłała w dzieciństwie do miasta, do ciotki. Kobieta obiecała dać jej lepszą edukację i przyszłość. Okazało się, że złamała jednak wszystkie obietnice i zaczęła traktować dziewczynkę jak niewolnicę. Barbara uciekła wtedy w świat sportu – zaczęła biegać. Była w tym dość dobra. Spotkała trenera, który obiecał ją szkolić, ale okazał się tylko kolejnym prześladowcą. Jedyną osobą, która pomogła Barbarze – był ksiądz Piotr. Barbara przetrwała, a ze swoich traumatycznych doświadczeń wyniosła wielką siłę”.

Niedawno Piotr przeniósł się do Gambii – jako misjonarz. Chce Barbarę zaprosić do siebie, aby pomogła mu w jego pracy z podopiecznymi, które przechodzą to samo, co kiedyś ona. Reżyserka jest po pierwszych dwóch tygodniach zdjęć – w wirtualnym Krakowie przedstawiła fragmenty z Afryki. Chce w swoim filmie opowiedzieć o kobietach, które odmawiają bycia ofiarami, o trudnym procesie wybaczania i odzyskiwania godności. Chce również pokazać głęboką więź pomiędzy dziewczyną z Ghany i nietypowym polskim duchownym.


DEBIUT
reż. Aleksandra Maciejczyk, prod. Marta Gmosińska, Lava Films, 72’, planowana data ukończenia: listopad 2021

Do diametralnie innego świata i do udziału w innej podróży zapraszają nas laureatki Srebrnego Smoka za film „Połączeni” – reżyserka Aleksandra Maciejczyk i producentka Marta Gmosińska. Autorki pracują nad dokumentem o… Balach Debiutantów współczesnej polskiej arystokracji. „Gdy po raz pierwszy dowiedziałam się o Balu Debiutantów, wydawało mi się, że to wydarzenie z innego świata” – przyznała na początku swojego pitchingu Aleksandra Maciejczyk. „Co dwa lata polska arystokracja zbiera się na Balu Debiutantów. Młode osoby z arystokratycznych rodzin biorą udział w intensywnych, dwutygodniowych przygotowaniach. Tytułowy debiut ma miejsce przed 700 osobami. Bal reprezentuje dla nich tradycję, która przestała istnieć wraz z II wojną światową i stalinizmem. Udało się nam dotrzeć do tego zamkniętego przed postronnymi osobami świata. W czasie Balu spotkałyśmy naszą bohaterkę – Marysię, która wyraźnie wyróżniała się na tle tłumu. Z jednej strony szukała przyjaźni, z drugiej pozostawała baczną obserwatorką”.

Marysia, która pochodzi z książęcego rodu, po 10 latach wraca do Polski z Wielkiej Brytanii, gdzie kończy studia. Przez Bal Debiutantów, który organizuje hrabina Mycielska, chce powrócić do korzeni swojej babki, chociaż reszta rodziny raczej się tych kręgów odcięła. Marysia na udział w Balu decyduje się trochę z przekory, poszukując własnej tożsamości.


KUMOTRY
reż. Emilia Śniegoska, prod. Łukasz Bluszcz, Vision House, 52’/72’, planowana data ukończenia: maj 2022

„To bardzo intymna, ale zarazem uniwersalna historia” – prezentację nowego filmu Emilii Śniegoskiej, autorki wielokrotnie nagradzanego krótkiego dokumentu „19.91”, rozpoczął w wirtualnym Krakowie producent Łukasz Bluszcz. Sama reżyserka o swoim pomyśle mówiła: „To opowieść o wyjątkowej więzi pomiędzy dwoma owdowiałymi sąsiadkami, Hance i Bronce. Od ponad 30 lat przyjaciółki razem zmagają się z trudami życia w liczącej niespełna 100 mieszkańców wiosce Plesza w rumuńskiej Bukowinie. Wszyscy tu należą do polskiej mniejszości. Większość młodych wyjechała zagranicę, na studia. Co trzeci dom stoi pusty. Hanka i Bronka zbliżyły się po niespodziewanej śmierci męża Hanki. W wieku 44 lat została ona sama z czwórką dzieci. Bronka była wówczas też w trudnej sytuacji – z pięciorgiem dzieci i mężem-alkoholikiem, ale postanowiła wspierać Hankę. Od tamtej pory kobiety są właściwie nierozłącznie”. Wspólna droga życia dwóch pozornie zwyczajnych kobiet z małej rumuńskiej wioski staje się opowieścią o kobiecej solidarności i sile bezwarunkowej przyjaźni. „Będzie to słodko-gorzki kobiecy film kumplowski utrzymany w bajkowym stylu z elementami realizmu magicznego” – podsumowywała autorka.


NINA IDZIE ZA MĄŻ
reż. Andrzej Szypulski, prod. Anna Reichel, Fine Day Promotion, 72’/52’, planowana data ukończenia: maj 2022

„Znam Ninę od wielu lat i z pełną odpowiedzialnością mogę powiedzieć, że… Nina jest trochę szalona. Jest moją matką” – swój pitching rozpoczął Andrzej Szypulski. „Nina zawsze była perfekcyjną matką i gospodynią domową. Zawsze opiekowała się nami i domem, innymi ludźmi. Czasami zapominała o sobie samej. Nina ma 70 lat i od 7 lat jest wdową. Można byłoby się spodziewać po niej, że będzie teraz wiodła spokojne życie starszej pani. Ale zamiast tego… Trzy lata temu odkryłem ku swojemu wielkiemu zaskoczeniu, jak Nina bawi się i tańczy na zabawie w moim rodzinnym mieście. Wyglądała wówczas jak nastolatka. Coś się zmieniło w głowie mojej matki – zaczęła dbać o siebie, cieszyć się życiem, tańczyć, śmiać się...”. To jeszcze nie wszystkie tajemnice Niny. Kobieta od 30 lat należy do Świadków Jehowy. Niedawno spotkała mężczyznę – ale związek z nim jest wbrew regułom wiary Niny. Szykują się jeszcze inne przygody i komplikacje. „To historia o Ninie i jej miłości z mojej, jej syna, perspektywy” – podsumowywał reżyser. „Nina idzie za mąż” będzie dokumentalną komedią romantyczną z dramatem religijnym w tle, a przede wszystkim opowieścią o tym, że szczęście i miłość należą się każdemu i warto o nie walczyć za wszelką cenę.

 

***

Informacje o projekcie

Pitching w wirtualnym Krakowie był pierwszą prezentacją projektów dla szerszej, branżowej, międzynarodowej publiczności. Najciekawsze projekty i najlepsze prezentacje otrzymają nagrody w postaci grantów finansowych, bonów na usługi postprodukcyjne oraz zaproszeń na najważniejsze europejskie markety koprodukcyjne – o łącznej wartości ponad 70 000 PLN. W tym roku będą to: w ramach programu Docs To Start: nagroda HBO Award w wysokości 10 000 PLN, nagroda ColorOffOn – bon na usługi postprodukcyjne o wartości 25 000 PLN, zaproszenie na market koprodukcyjny do Lipska od DOK Leipzig i zaproszenie na pitching od FIPA DOC Festival International Documentaire. W programie Docs To Go! nagrodę na usługi postprodukcyjne w wysokości 25 000 PLN również ufundował ColorOffOn. Wyróżnienie przyzna też Institute of Documentary Film, który wybrany projekt zaprosi do udziału w East Doc Platform. Po prezentacjach zorganizowano spotkania one on one.

Innym wydarzeniem DOC LAB POLAND w ramach KFF Industry jest piąta edycja marketu koprodukcyjnego, w tym roku organizowanego pod nową nazwą: CEDOC MARKET (Central European Documentary Co-production Market), który potrwa od 3 do 5 czerwca. Weźmie w nim udział kolejnych 30 uczestników z Polski i zagranicy, którzy poszukują partnerów koprodukcyjnych do rozwijanych przez siebie filmów.


DOC LAB POLAND 2020 jest organizowany przez Fundację Filmową im. Władysława Ślesickiego we współpracy z Krakowskim Festiwalem Filmowym. Partnerami tegorocznej edycji są: Polski Instytut Sztuki Filmowej, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Fundacja Współpracy Polsko-Niemieckiej, Creative Europe Desk Polska, HBO Europe, Mazowiecki Instytut Kultury, Mazovia Warsaw Film Commission, Krakowskie Biuro Festiwalowe, Krakow Film Commission, Filmoteka Narodowa Instytut Audiowizualny, ColorOffOn, Krajowa Izba Producentów Audiowizualnych, kancelaria MKZ Partnerzy, FIPA DOC Festival International Documentaire, Institute of Documentary Films, DOK Leipzig, Warszawski Festiwal Filmowy. Patronami medialnymi są: Film&TV Kamera, Magazyn FilmPro, Polish Docs, TVP Kultura i Magazyn Filmowy SFP.


Dagmara Romanowska
artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  5.06.2020
Zobacz również
fot. materiały prasowe
Wyniki pierwszego etapu FilmHack
Wyjątkowo dużo zgłoszeń na Script Pro 2020
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll