Sekcja Filmu Dokumentalnego SFP zorganizowała seans filmu „Przypadek Johanny Langefeld” wyreżyserowanego przez Władysława Jurkowa i Gerburg Rohde-Dahl. Dokument opowiada mało znaną historię komendantki kobiecych obozów koncentracyjnych, SS Oberaufseherin Johanny Langefeld. Po filmie odbyła się dyskusja z twórcami filmu.
Po seansie o filmie, „Przypadek
Johanny Langefeld”, rozmawiali twórcy, Władysław Jurkow (reżyser), Jan
Kaczmarski (producent, Arkadia Film) i Marek Drążewski (przewodniczący Sekcji
Filmu Dokumentalnego SFP). Autorzy filmuwyruszyli w podróż do przeszłości, by wyjaśnić tajemnicę ucieczki
Langefeld z więzienia Montelupich. Film określany jako thriller dokumentalny
opowiada mało znaną historię komendantki kobiecych obozów koncentracyjnych, SS
Oberaufseherin Johanny Langefeld, która w grudniu 1946 roku uciekła z więzienia
Montelupich w Krakowie.
fot. Borys Skrzyński/SFP
Autorzy filmu dotarli do informacji, że esesmance w ucieczce pomogły jej byłe więźniarki, które przeżyły obóz w Ravensbrück. Johanna Langefeld w 1942 roku organizowała obóz kobiecy w Auschwitz i jako pierwsza nim kierowała. Esesmanka miała być sądzona w procesie załogi obozu Auschwitz w Krakowie.
Historia była przez wiele lat trzymana w tajemnicy, bo jej ujawnienie groziło karą zarówno byłej esesmance jak i Polkom, które zorganizowały jej ucieczkę.
Tajemnicze wydarzenia z tamtych lat są punktem wyjścia do filmowej opowieści, a śledztwo prowadzone przez autorów stanowi główny wątek narracyjny filmu. Aby wyjaśnić tajemnicę ucieczki Johanny Langefeld z polskiego więzienia, autorzy filmu wyruszają w podróż do przeszłości. Polsko -niemiecka wyprawa filmową dociera do materiałów i relacji świadków, które prowadzą do zaskakujących odkryć dotyczących bohaterów tej opowieści i historycznych okoliczności. Historia Johanny Langefeld, to jedyny udokumentowany przypadek z II wojny światowej, gdy komendantka obozu koncentracyjnego została uratowana od kary śmierci przez swoje byłe więźniarki. To jeden z pierwszych filmów dokumentalnych poświęconych dramatycznym wydarzeniom z okresu II wojny światowej zrealizowany w polsko-niemieckiej reżyserii.
W filmie "Przypadek Johanny Langefeld" przytoczona jest m.in. historia Kazimiery Pobiedzińskiej, która dzięki strażniczce uniknęła rozstrzelania i przeżyła obóz koncentracyjny. We wspomnieniach byłych więźniarek, które wypowiedziały się w dokumencie, padają wypowiedzi, że Langefeld nie traciła na sobą kontroli, nie biła i nie krzyczała na kobiety. Jedna z kobiet mówi w filmie: "Dobrze, przyjadę do Łodzi, nawet na koniec świata, jak trzeba Langefeld ratować".
Producentem filmu jest Jan Kaczmarski (Arkadia Film). Film powstał w koprodukcji z Rohde Dahl Filmproduktion z Berlina przy wsparciu polskich i niemieckich instytucji filmowych.
„Przypadek Johanny Langefeld” zdobył główną nagrodę na festiwalu Aegean Docs International Documentary Film Festival w Grecji.
W sierpniu film został uznany za najlepszy międzynarodowy film
dokumentalny na festiwalu RIFFA 2019 Regina International Film Festival
& Awards w Regina. Pierwszy pokaz festiwalowy odbył się w kwietniu na festiwalu 16.Neisse Film Festival. Ostatnio dokument obejrzała publiczność m.in. DOCK 2019 w Burgas (Bułgaria) i 17th Tirana International Film Festival (Albania). 6 listopada film będzie pokazany w konkursie na Minsk International Film Festival (Białoruś).
Od 25 października film pokazywany będzie w kinie Kultura (Krakowskie Przedmieście 21/23).