PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  15.01.2019
Wiesław Zdort, wybitny operator, pedagog, wieloletni członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zmarł 14 stycznia 2019 roku w Warszawie. Miał 87 lat.
Nabożeństwo żałobne zostanie odprawione w piątek, 18 stycznia 2019 roku o godzinie 10.15 w kaplicy w domu pogrzebowym na Powązkach Wojskowych w Warszawie.

***

W dorobku twórczym miał około 60 filmów, wśród nich dzieła Jerzego Kawalerowicza, Krzysztofa Kieślowskiego i Andrzeja Wajdy. Z Kazimierzem Kutzem, Henrykiem Klubą i Barbarą Sass tworzył przez wiele lat znakomite duety reżysersko-operatorskie. Duet Kutz-Zdort, któremu polskie kino zawdzięcza dziesięć znanych filmów, w tym rewelacyjną kolorystycznie „Sól ziemi czarnej”, otrzymał nagrodę na festiwalu operatorów Camerimage 2005 w Łodzi. Zdjęcia do „Soli…” i czarno-białego filmu „Słońce wschodzi raz na dzień” – jednego z sześciu, jakie przyniosła współpraca Zdorta z Klubą – nagrodzono na Lubuskim Lecie Filmowym w Łagowie. „Pokuszenie” – dziesiąty z trzynastu fotografowanych przez Zdorta filmów jego żony, Barbary Sass, zdobył nagrodę za zdjęcia (barwne) na Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni.



Wiesław Zdort urodził się w 1931 roku w Warszawie. Do studiowania sztuki operatorskiej w Państwowej Wyższej Szkole Filmowej w Łodzi zachęciły go arcydzieła kina – „Hamlet” Laurence’a Oliviera i „Niepotrzebni mogą odejść” Carola Reeda. - Wtedy zrozumiałem, jak bardzo obraz filmowy, zwłaszcza niezwykłe oświetlenie, pomaga w zrozumieniu treści. Samemu będąc potem operatorem, uznawałem światło i jego barwę za najbardziej twórcze narzędzia mojej profesji – mówił Zdort. 

Studia ukończył w 1956 roku. Rozkwitała wtedy polska szkoła filmowa. Dołączył do Zespołu Filmowego „Kadr”, w którym się narodziła. Pierwsze kroki w zawodzie operatora stawiał, uczestnicząc w realizacji jej arcydzieł, m.in. „Eroiki” Andrzeja Munka oraz „Popiołu i diamentu” Andrzeja Wajdy (współpraca operatorska), a także „Pociągu” Jerzego Kawalerowicza (operator kamery). Jako autor zdjęć zadebiutował w 1961 roku „Tarpanami” Kutza, ale już wcześniej był operatorem II ekipy „Orła” Leonarda Buczkowskiego.

Od „Tarpanów” do ostatniego filmu ze zdjęciami Zdorta, „W imieniu diabła” Barbary Sass, minęło 50 lat! W tym czasie artysta współpracował z blisko dwudziestoma reżyserami. - Z wieloma z nich chciałem pracować, gdyż zaciekawili mnie swoją twórczością. Marzyłem o zrobieniu filmu z Krzysztofem Kieślowskim i to marzenie spełniło się w „Dekalogu jeden”. Decydując się na zrobienie zdjęć do filmu, robię to z chęci przeżycia artystycznej przygody, w którą może zamienić się spotkanie z reżyserem i innymi członkami ekipy – zwierzał się Zdort.

Z Buczkowskim spotkał się ponownie na planie „Smarkuli” i pierwszego barwnego filmu w swojej karierze – „Marysi i Napoleona”. Z Wajdą – przy telewizyjnym „Przekładańcu”, z Kawalerowiczem – przy „Faraonie” (twórcza współpraca operatorska z autorem zdjęć Jerzym Wójcikiem; ten film również Zdortowi przyniósł w 1966 roku zespołową Nagrodę Państwową I stopnia) i „Jeńcu Europy”. Janusz Majewski powierzył mu kamerę w „Zazdrości i medycynie”, Stanisław Bareja – w „Brunecie wieczorową porą”. Współpraca Zdorta z Barbarą Sass, obok antystalinowskiego „Pokuszenia”, które jest arcydziełem obojga, przyniosła też inne głośne filmy: „Bez miłości”, „Krzyk”, „Tylko strach” (TV) czy wspomniany „W imieniu diabła”.

Zdort wspierał kunsztem debiutantów: Henryka Klubę w „Chudym i innych”, Wojciecha Solarza w „Molu”, Janusza Kondratiuka w „Głowach pełnych gwiazd”, Wojciecha Marczewskiego w „Zmorach”. Kazimierz Kutz nakręcił ze Zdortem nie tylko piękną „Sól ziemi czarnej”, ale też np. inne świetne filmy śląskie, wśród nich „Paciorki jednego różańca”, „Zawróconego” (TV) i „Śmierć jak kromkę chleba”. Wybitny reżyser podkreślał pasję i determinację operatora. - Zdort od świtu do nocy pracował nad tym, żeby pejzaż śląski w „Soli ziemi czarnej”, filmie opowiadanym kolorem, podporządkować naszej wizji – mówił Kutz.

Zdort wykładał również sztukę operatorską w łódzkiej PWSFTviT. W 1995 roku nadano mu tytuł profesora. Do Stowarzyszenia Filmowców Polskich należał od początku istnienia organizacji.
Andrzej Bukowiecki/AK
SFP
Ostatnia aktualizacja:  17.01.2019
Zobacz również
fot. Małgorzata Mikołajczak/SFP
Spotkanie z Agnieszką Smoczyńską w Szkole Wajdy
Warsztaty FEST FILM LAB z Allanem Starskim i Paulem Millerem w Warszawie
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll