PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
NIEPODLEGŁOŚĆ
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
Niepodległość
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Podczas 26. edycji Festiwalu Sztuki Autorów Zdjęć Filmowych EnergaCAMERIMAGE Magdalena Łazarkiewicz zaprezentowała polskiej publiczności swój nowy film „Powrót”. W konferencji prasowej udział wzięli: reżyserka Magdalena Łazarkiewicz, operator Wojciech Todorow, druga reżyserka Kinga Kowalczyk oraz aktorzy: Agnieszka Warchulska i Tomasz Sobczak. - W „Powrocie” opowiadam o braku komunikacji, miłości i zdolności do przebaczania. Nie chciałam nikogo osądzać, ale ukazać źródła ludzkiej słabości – mówiła Łazarkiewicz.

- Kiedy kilka dni temu pokazywaliśmy „Powrót” podczas Festiwalu Filmu Polskiego w Chicago i ktoś powiedział, że to mały „Kler”. Dla mnie jednak to inny film, ponieważ dotykam tematu hipokryzji. To nie jest obraz przeciwko Kościołowi katolickiemu czy wierze. Opowiadam o cenie, jaką płaci się za obłudę - mówiła Magdalena Łazarkiewicz. - Mam partnera, z którym rozmawiam o sensie filmu - kontynuowała reżyserka opowiadając o operatorze Wojciechu Todorowie. - To ogromne szczęście robić wszystkie filmy z przyjaciółmi. Dobra komunikacja bardzo pomogła mi w pracy nad „Powrotem”, bo to intymny i trudny film - wspominał autor zdjęć. Todorow przyznał, że we wnętrzach w stu procentach skorzystał ze światła kreacyjnego. - Nigdzie nie korzystałem ze światła zastanego, a to wiązało się z koncepcją filmu. Zastanawialiśmy się nad prawdą filmu i zbudowaniem pewnej estetycznej metafory. Przeprowadziliśmy ją na wielu poziomach - w kostiumie, scenografii, ale również w zdjęciach – mówił operator.

fot. Jacek Czerwiński/SFP

Najnowszy film Magdaleny Łazarkiewicz opowiada o powrocie do rodzinnego domu Uli, która zniknęła przed kilkoma laty w tajemniczych okolicznościach. Zawsze radosna, śpiewająca w kościelnym chórze i uczestnicząca w konkursach wokalnych, u progu sławy i wrót niecodziennej kariery, była dumą rodziców. Podczas swojej nieobecności zebrała bagaż ciężkich doświadczeń i bolesnych przeżyć. Ich echa nie dają o sobie zapomnieć w trakcie niełatwej ścieżki adaptacji w świecie, do którego wróciła.

-Nie chciałam nikogo osądzać, ale ukazać źródło ludzkiej słabości. W „Powrocie” opowiadam o braku komunikacji, miłości i zdolności do przebaczania. - To film zrobiony w ogromnym skupieniu i koncentracji - podkreślił Todorow. - Duża rzadkość w dzisiejszych czasach - dodał.

Magdalena Łazarkiewicz napisała scenariusz wspólnie z Katarzyną Terechowicz (współscenarzystką serialu „Głęboka woda”). Główną rolę zagrała Sandra Drzymalska, absolwentka PWST w Krakowie (2017). Aktorka została wyróżniona w konkursie Krótkometrażowych Debiutów Filmowych za osobowość i talent bijący z ekranu za kreację w filmie „Jest naprawdę ekstra” Katarzyny Warzechy na  Koszalińskim Festiwalu Debiutów Filmowych Młodzi i Film w 2017 roku.  - Zakochałam się w niej od razu. Miała bardzo intensywną obecność i urodę dziecięco - kobiecą - wspomniała autorka „Ostatniego dzwonka" . - Podczas castingu, pierwszy raz w moim życiu, reżyserka zdecydowała, że mam tę rolę – mówił Tomasz Sobczak. - To wydarzyło się również po raz pierwszy w mojej karierze – dodała Łazarkiewicz. Obok Sandry Drzymalskiej i Tomasza Sobczaka w obsadzie znaleźli się: Stanisław Cywka, Katarzyna Herman i Agnieszka Warchulska. -  Byłam wychowana w tradycji katolickiej, teraz jestem z daleka od Kościoła, ale rozumiem ludzi pokazanych w filmie. Scena rezurekcji pokazuje, że wszyscy potrzebują odkupienia, ale nie potrafią znaleźć go we własnych sercach. Mówią o miłości do Boga, ale nie mają jej w sobie. To trudna rola dla mnie jako matki. Nie mogłam zrozumieć, jak może tak bardzo skrzywdzić własne dziecko - mówiła Agnieszka Warchulska.

 

Zdjęcia do filmu były kręcone przez dwadzieścia pięć dni w Lublińcu na Górnym Śląsku. „Powrót” Magdaleny Łazarkiewicz był pokazywany w konkursie międzynarodowym festiwalu w Rzymie oraz na Festiwalu Filmu Polskiego w Chicago. "Powrót" startuje w Konkursie Filmów Polskich 26. EnergaCAMERUMAGE. Film trafi do polskich kin w lutym.


Marcin Radomski/Bydgoszcz
SFP
Ostatnia aktualizacja:  3.12.2018
Zobacz również
fot. Jacek Czerwiński/SFP
"Piąteczka" Kleru (cz.I). Najpopularniejsze filmy na ekranach od 1990
„Kler” widziało już ponad 5 milionów widzów
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll