PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  11.08.2018
11 sierpnia 2018 roku w Warszawie w wieku 88 lat zmarł Kazimierz Karabasz, jeden z najsłynniejszych polskich dokumentalistów, twórca tzw. "polskiej szkoły dokumentu".
Uroczystości pogrzebowe odbędą się 23 sierpnia (czwartek) o godz. 12.00  w Domu Przedpogrzebowym na Cmentarzu Powązki Wojskowe, ul.  Powązkowska 43/45 w Warszawie.


Warszawa, maj 2003. Kazimierz Karabasz realizuje zdjęcia kamerą mini-DV do swego autobiograficznego dokumentu Spotkania (2004),  Fot. Mikołaj Jazdon

W 1955 roku ukończył Szkołę Filmową w Łodzi. Kazimierz Karabasz zadebiutował w roku 1956 współreżyserowanym z Władysławem Ślesickim dokumentem "Gdzie diabeł mówi dobranoc". Filmy Kazimierza Karabasza należą do ścisłego kanonu tzw. "polskiej szkoły dokumentu".  Do jego najbardziej znanych filmów należą: "Muzykanci" (1960), "Rok Franka W." (1968), "Sobota Grażyny A. i Jerzego T. " (1969), "Krystyna M." (1973), "Lato w Żabnie" (1977), "Przenikanie" (1978), "Próba materii" (1981), "Portret w kropli" (1997), "Czas podwójny" (2001) oraz "Spotkania" (2004).  W latach 70. realizował także filmy fabularne: "Pryzmat", "We dwoje", "Wędrujący cień" oraz "Cień już niedaleko". Od połowy lat 80. wrócił do dokumentów, ostatni - "Co w bagażu?" - powstał w 2008 roku.

Był autorem unikatowych książek o warsztacie dokumentalisty: "Cierpliwe oko" (WAiF 1977), "Bez fikcji" (WAiF 1985), "Odczytać czas" (PWSFTviT 1999), "Rozmowa o dokumencie" (PWSFTviT 2000). Był wieloletnim wykładowcą Szkoły Filmowej w Łodzi, wychowawcą wielu pokoleń polskich dokumentalistów, w latach 1982-87 dziekanem Wydziału Reżyserii. W 2017 roku otrzymał tytuł Doctora Honoris Causa na swojej macierzystej uczelni. Był laureatem licznych nagród na międzynarodowych festiwalach oraz nagród za całokształt twórczości: Orła - Nagrody Polskiej Akademii Filmowej, Smoka Smoków na Krakowskim Festiwalu Filmowym czy nagrody na Camerimage. Był członkiem Polskiej Akademii Filmowej i aktywnym działaczem Stowarzyszenia Filmowców Polskich.

Spotkanie Kazimierza Karabasza z Franciszkiem Wróblem, bohaterem jego słynnego dokumentu Rok Franka W. (1967). Efektem tego spotkania po latach stała się realizacja Pana Franciszka (2006). Fot. Mikołaj Jazdon

"Inspirował go Cesare Zavattini, współautor prawie wszystkich scenariuszy ówczesnego włoskiego kina, który głosił program <spektaklu życia>, a nie wymyślonej historyjki - na łamach "Magazynu Filmowego SFP" pisał ks. Andrzej Luter . Karabasz przenosił tę myśl na film dokumentalny. Przez całe swoje życie opowiadał historię pojedynczych ludzi, skupiał się na ich świecie, na ich <wioskach>. Bo – jak mówił – <Praca dokumentalisty polega na szukaniu drobnych elementów, składających się na prawdę o człowieku. Uważne obserwowanie i gromadzenie szczegółów, z których składa się życie, jest w stanie taką prawdę uchwycić>".

Uważny obserwator twórczości Karabasza, Mikołaj Jazdon, pisał w 2017 roku (również w naszym "Magazynie"): "Rzeczywistość dnia powszedniego, której reżyser tak nieznużenie się zawsze przyglądał, i z której pozyskiwał materię dla swoich dzieł, nie przemienia się w jego filmach w kronikę zdarzeń, reporterską notatkę, a już na pewno nie staje się banalnym dokumentalnym studium z natury. Filmy te dotykają bowiem istoty zjawisk, którym autor postanowił się przyjrzeć, i o których postanowił opowiedzieć. Znajduje je – tak jak bohaterów swych filmów – poza nurtem wielkiej historii i z dala od modnych i głośnych postaci. Innymi słowy, Karabasz, pokazując w swych filmach <tu i teraz>, wybrane i zarejestrowane przez niego, dąży do wydobycia i ukazania obecnego w nim „zawsze i wszędzie”. Jego filmy nie są tylko portretami młodych i starych robotników, opowieściami o ludziach przekraczających próg dorosłego życia lub starości w kolejnych dekadach drugiej połowy XX wieku. Są raczej – a może przede wszystkim – filmami, dotykającymi spraw trwałych, opisującymi (chciałoby się rzec) stały rytm ludzkiej egzystencji. W tym, co kruche, ulotne i przemijające, w kostiumach i rekwizytach codzienności, odnajduje artysta to, co w jakimś sensie wymyka się czasowi i co powraca w ludzkim życiu na wiele różnych sposobów".

To, co trzeba szczególnie mocno podkreślić, to wpływ, jaki Kazimierz Karabasz wywierał na kolejne pokolenia polskich twórców. - "Powiedział mi kiedyś, że w domu ogląda telewizję ze zdjętym kolorem, bo bardziej ciekawi go świat czarno-biały - wspominał Wojciech Staroń.- Był dobrym duchem dla mnie początkującego dokumentalisty. Do dziś jego <Rok Franka W.> jest dla mnie bardzo ważnym, ponadczasowym filmem. Podziwiam go za jego wytrwałość i konsekwencję, że nie rozstaje się nigdy z kamerą lub aparatem fotograficznym".  - "Kazimierz Karabasz to obok Wojciecha Jerzego Hasa najważniejszy mój nauczyciel, właściwie śmiało mogę powiedzieć człowiek, który ukształtował mnie jako reżysera - wspominała Małgorzata Szumowska. - Karabasz poświęcił mi wiele uwagi, wiele długich rozmów o tym, czym jest pokora wobec swoich bohaterów, czym jest wybór miejsca, w którym stawiasz kamerę, gdy na nich patrzysz, czas, który z nimi spędzasz i w końcu montaż, który w dokumencie spełnia funkcję szczególną (...).  Gdyby nie Karabasz, nie powstałaby <Cisza>, mój trzecioroczny film dokumentalny, dzięki któremu właściwie zaczęła się moja międzynarodowa droga. Karabasz był uważny na swoich uczniów, skupiony, i tej uważności na drugiego człowieka uczył. To jedna z większych lekcji, jaką dostałam zarówno jako filmowiec, jak i człowiek" (cytaty pochodzą z artykułu M. Jazdona).

  W dniu śmierci wielkiego artysty, na swoim profilu na Facebook pięknie pożegnał go reżyser Feliks Falk: "Odszedł Kazimierz Karabasz, który pierwszy objawił nam, że kino ma odpowiadać na dwa pytania: o czym i jak? Z tym, że ważniejsze jest o czym".
Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny / Magazyn Filmowy SFP
Ostatnia aktualizacja:  16.08.2018
Zobacz również
"Nowy Bronx" Filipa Ignatowicza nagrodzony we Włoszech
Terminy rekrutacji na programy i kursy WAJDA SCHOOL
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll