PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Nieważne, czy są to role tytułowe, jak w „Żywocie Mateusza” (1967) Witolda Leszczyńskiego, „Grzechu Antoniego Grudy” (1975) Jerzego Sztwiertni, „Jańciu Wodniku” (1993) Jana Jakuba Kolskiego, czy drugoplanowe – jak choćby węglarz Cyga w „Matce Królów” (1982) Janusza Zaorskiego, karczmarz Tag w „Austerii” (1982) Jerzego Kawalerowicza, Stacho Japycz, bywalec słynnej ławeczki w serialu „Ranczo” (2007-2016), pozostają na zawsze w pamięci widzów. Ma ich na swym koncie blisko pięćset (90 w teatrze, 33 w Teatrze Telewizji, 228 w słuchowiskach radiowych, 135 w filmie, 11 razy użyczył swego głosu w dubbingu). Franciszek Pieczka, jeden z najwybitniejszych aktorów w dziejach polskiego teatru i filmu, 18 stycznia obchodzi swoje 90. urodziny.
Z samych jego filmowych ról można by stworzyć niezłą ludzką menażerię. Często wcielał się w wojskowych, i to różnych stopni, od szeregowca, strzelca, działonowego, sierżanta do pułkownika, bywał także partyzantem, grywał zaangażowanych działaczy i dygnitarzy (sołtysa, wójta, przewodniczącego rady narodowej, posła na sejm, dyrektora kombinatu), bywał kolejarzem, pielęgniarzem, marynarzem, górnikiem, leśniczym, profesorem, a nawet rewolwerowcem, tajniakiem czy więźniem. Chętnie obsadzano go w rolach opętanych czy nadwrażliwców, bywał pustelnikiem, wiele razy przywdziewał duchowne szaty (najczęściej proboszcza), wcielił się w św. Rocha, dwukrotnie w św. Piotra – w „Quo vadis” (2002) Jerzego Kawalerowicza oraz w serialu „Bank nie z tej ziemi” (1994), gdzie grał św. Piotra zwanego „Prezesem”, także dwa razy wystąpił w roli… Pana Boga, z tym że w „Sławnej jak Sarajewo” (1987) Janusza Kidawy Bogu użyczył jedynie głosu. Z innych prac tego typu warto wymienić zdubbingowanie barana o czerwonych rogach prowadzonego na rzeź w „Piłacie i innych” (1971) Andrzeja Wajdy czy badacza galaktyki, członka kościoła Mocy o egzotycznym nazwisku Lor San Tekka w „Gwiezdnych wojnach. Przebudzeniu mocy” (2015) J.J. Abramsa.

Franciszek Pieczka zadebiutował epizodyczną rolą niemieckiego żołnierza w „Pokoleniu” (1954) Andrzeja Wajdy. Wiele lat później w filmach tego reżysera stworzył dwie niezwykle interesujące role: Czepca w „Weselu” (1972) i Mullera w „Ziemi obiecanej” (1974). Pierwszą wielką rolę zagrał w „Żywocie Mateusza” (1967) Witolda Leszczyńskiego, przepięknej ekranizacji poetyckiej powieści Terjei Vesaasa „Ptaki”. Nadwrażliwy tytułowy bohater, w którego się wcielił, mieszka wraz z siostrą gdzieś na odludziu, nad brzegiem jeziora. Kiedy drwal Jan zabiera mu siostrę, myśliwy zabija „wielkiego ptaka", a piorun niszczy ulubione drzewo, nie widzi sensu dalszej egzystencji... Ta rola przyniosła mu statuetkę Srebrnego Hugo na festiwalu w Chicago (1968). Tuż przed filmem Leszczyńskiego zagrał „Kosę”, jednego z robotników o niezbyt przejrzystym życiorysie na budowie wielkiej zapory wodnej, w „Chudym i innych” (1966), debiutanckim filmie Henryka Kluby, utrzymanym w balladowym tonie, przenikliwym studium psychologicznym, wtłoczonym w formułę atrakcyjnego... produkcyjniaka. Prawdziwą kreację stworzył w następnym filmie tandemu – Henryk Kluba (reżyseria) i Wiesław Dymny (scenariusz) – „Słońce wschodzi raz na dzień” (1967; premiera w 1972), rozgrywającej się w pierwszych latach po wojnie w jednej z beskidzkich wsi opowieści o ludowym przywódcy Haratyku oraz jego swojskim pojmowaniu nowego społecznego ładu. Schwytany przez ludową władzę, został skazany na lata więzienia; wolność odzyskał dopiero w 1956 roku.

Z „ludowego pnia” wyrastają również postaci, w skórę których wchodzi w filmach Jana Jakuba Kolskiego: Mateusz Szewczyk w „Pogrzebie kartofla” (1990), Kaczuba w „Pograbku” (1992), tytułowy bohater „Jańcia Wodnika” (1993), pustelnik w „Cudownym miejscu” (1994), Kotek w „Szabli od Komendanta” (1995), Marczyk w „Grającym z talerza” (2005), wujo Janek w „Historii kina w Popielawach” (1998) czy święty Roch w „Jasminum” (2006). „Ojciec Janka Jakuba, montażysta filmowy, pracował m.in. przy postsynchronach do «Czterech pancernych» i często zabierał ze sobą syna do łódzkiej wytwórni. Janek, zafascynowany tym, co robi jego ojciec, i tym, co dzieje się na ekranie, na moje pytanie, kim chciałby zostać, z pełną powagą odpowiedział, że reżyserem. Dodał też, że jak tylko nim zostanie, zaproponuje mi rolę w swoim filmie. Minęło dwadzieścia lat i rzeczywiście słowa dotrzymał. Zagrałem więc w «Pogrzebie kartofla», «Jańciu Wodniku», «Pograbku» i paru innych jego filmach. Spotkanie z Jankiem Kolskim było dla mnie sporym zaskoczeniem. Młody człowiek, dopiero na dorobku, a już mający wszystkie cechy rasowego reżysera. Ma określoną wizję filmu, ale też bardzo uważnie wsłuchuje się w sugestie aktorów” – wyznał na łamach „Rzeczpospolitej” (2001). W podobnej tonacji co w filmach Kolskiego utrzymana jest wcześniejsza rola Pieczki, w „Konopielce” (1981) Witolda Leszczyńskiego, gdzie zagrał „podwójnie”: dziada oraz… Pana Boga w śnie Kaziuka.

Pieczka jest Ślązakiem (urodził się w Godowie k. Wodzisławia), nic więc dziwnego, że często angażowano go do filmów rozgrywających się w tym regionie Polski: ciekawe role stworzył w „Perle w koronie” (1971) i „Paciorkach jednego różańca” (1979) Kazimierza Kutza, a także w – utrzymanym w baśniowej poetyce – „Okrągłym tygodniu” (1977) Tadeusza Kijańskiego. Znacząca w jego dorobku jest także główna rola w debiucie fabularnym Krzysztofa Kieślowskiego – „Blizna” (1976), utrzymanej w paradokumentalnej poetyce opowieści o dyrektorze budowy wielkiego kombinatu, który powstaje w wyniku politycznej decyzji, wbrew zdrowemu rozsądkowi, na terenie absolutnie do tego się nie nadającym. Błędna decyzja władz powoduje ostre protesty społeczne. Rozgoryczony dyrektor odchodzi z fabryki – choć wbrew wszelkim przeciwnościom doprowadził jej budowę do końca – wraca na Śląsk, na łono rodziny.

Franciszek Pieczka wystąpił w ponad 130 filmach i serialach telewizyjnych. Jest w jego dorobku wiele znaczących, choć nie zawsze pierwszoplanowych ról, jak m.in. Odryna w „Matce Joannie od Aniołów” (1960) i karczmarza Taga w „Austerii” (1982) Jerzego Kawalerowicza, „Króla Życia” w „Szklanej kuli” (1972) Stanisława Różewicza, starego Kiemlicza w „Potopie” (1974) Jerzego Hoffmana, Józefa Ślimaka w „Placówce” (1979) Zygmunta Skoniecznego, węglarza Cygi w „Matce Królów” (1982) Janusza Zaorskiego. Ogromną popularność przyniosły mu role w serialach, zwłaszcza pierwsza – czołgisty Gustlika Jelenia w „Czterech pancernych i psie” (1966-1970) Konrada Nałęckiego i ostatnia – Stacha Japycza, męża Michałowej, w „Ranczu” (2007-2016).

„W tej chwili na tapecie nie mam nic. Jestem do dyspozycji” – mówi aktor na łamach „Super Expressu”. I dodaje: „Jeżeli w stawach nic nie skrzypi tak mocno, że tego mikrofony nie złapią, to można być dalej aktorem”. Zatem dużo zdrowia i kolejnych wspaniałych kreacji!

Franciszek Pieczka jest członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. W ubiegłym roku otrzymał Nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Filmowców Polskich za wybitne osiągnięcia artystyczne.

Jerzy Armata
SFP
Ostatnia aktualizacja:  18.01.2018
Zobacz również
fot. Borys Skrzyński/SFP
Robert Wichrowski: Społeczna baśń
„Wieża. Jasny dzień” na Berlinale
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll