PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
„Serce miłości” w reżyserii Łukasza Rondudy to fascynujący portret jednej z najbardziej oryginalnych par polskiej sceny artystycznej: performera Wojtka Bąkowskiego oraz poetki i artystki Zuzanny Bartoszek. Jak wygląda niekonwencjonalny związek w czasach selfie? Kinokozetka to cyklu pokazów filmowych, których istotnym elementem jest rozmowa z publicznością, przybierająca formę terapeutyczną. Gospodarzami spotkania będą krytyk filmowy Tomasz Raczek oraz psycholog Armen Mekhakyan. Seans Kinokozetki odbędzie się w czwartek, 7 grudnia 2017, o godz. 19.00, w warszawskim kinie Kultura. Bilety w cenie 14 i 17 zł. Organizatorem Kinokozetki jest Stowarzyszenie Filmowców Polskich.

Druga połówka filmu rozgrywa się psychice widza

 

- W czasie seansu filmowego mniej więcej połowa filmu wyświetlana jest na ekranie – to jest ta połowa, której wyprodukowanie pochłonęło miliony, i do której trzeba było użyć talentów wielu ludzi różnych specjalności. Jest jednak i druga połowa filmu, która rozgrywa się w psychice poszczególnego widza. Do jej przebiegu potrzebne jest całe życie każdego z nas wraz z naszymi: erudycją, wrażliwością, doświadczeniem, poczuciem humoru, stanem zdrowia i bagażem emocji. Dlatego właśnie ta druga połówka jest u każdego z nas inna. Równie ważna jak film na ekranie, ale pozostająca tajemnicą dla innych widzów tak długo, jak nie zdecydujemy się nią podzielić – mówi Tomasz Raczek, prowadzący Kinokozetkę.


Armen Mekhakyan i Tomasz Raczek podczas Kinokozetki Konfrontacje z filmem "Dług", fot. Borys Skrzyński/SFP

 


Oglądanie filmu, które staje się terapią

 

- Kinokozetka tworzy okazję do rozmowy o emocjach. Porównałbym to do pierwszej wizyty u terapeuty, kiedy to nie mamy żadnych ograniczeń, niczego nie musimy się obawiać i możemy swobodnie mówić o tym wszystkim, o czym nikomu nigdy wcześniej nie mówiliśmy, nie bojąc się żadnej oceny. Chciałbym, aby nasze seanse kinokozetkowe były właśnie podobne do pierwszej sesji u psychologa. Tu nie ma jeszcze miejsca na diagnozę, ani na leczenie, ale pojawia się przestrzeń, w której przede wszystkim musi istnieć poczucie bezpieczeństwa. Widzowie mogą bez obawy opowiedzieć się po stronie różnych bohaterów, czasem takich, którzy są niemoralni z punktu widzenia ogólnie przyjętej moralności. Nie będzie tu żadnej oceny. Chodzi o to, żeby podczas naszych spotkań każdy mógł powiedzieć – tak, ja właśnie odkryłem u siebie podobne uczucia – i żeby dostał bodziec, aby coś z tym zrobić – dodaje Armen Mekhakyan, prowadzący Kinokozetkę.



Funkcjonują różne sposoby prowadzenia kinoterapii. Zależą one od osobowości prowadzących i ich fachowego przygotowania. Przeważająca część praktykujących skłania się ku łączeniu sztuki z nauką i traktowaniu filmów jako swoistych ruchomych ilustracji do omawianych problemów psychologicznych współczesnego człowieka. Formułowane są więc tematy spotkań, a filmy starannie dobierane do zagadnienia, które ma być omawiane według z góry określonego scenariusza. Widzowie korzystają więc z rodzaju grupowej psychoterapii, prowadzonej przez psychologów. Seanse Kinokozetki mają trochę inny przebieg. Prowadzący nie przygotowują wcześniej ich scenariusza i nie wymyślają tematów. Starają się być jedynie subtelnymi moderatorami, bo wierzą, że najciekawsze rozmowy zaczynają się spontanicznie i nie potrzebują żadnego gorsetu.

 

"Serce miłości", fot. Gutek Film

 

"Serce miłości" – Dobre selfie nadaje wartość, ilość like’ów określa twój status

 

Miłość doskonała. Istnieje? Nie istnieje? Polska, początek XXI wieku. Artystka wymykająca się zaszufladkowaniu i eksperymentujący muzyk. Dwójka outsiderów, których bardzo wiele ze sobą łączy. Androgyniczni, szczupli, bez włosów, często ubrani w identyczne uniseksy – wyglądają jak męska i żeńska wersja tej samej osoby. Ich stan zakochania przypomina perwersyjną wersję narcyzmu, bo, patrząc na kochanka, patrzą na własne odbicie. W ich relacji miłość przenika się ze sztuką. Intymnym wyznaniom i gestom nadana zostaje artystyczna forma. I odwrotnie – sztuka jest ich sposobem na życie emocjonalne. Żyją w stworzonym przez siebie świecie, w którym mogą wszystko projektować i kontrolować. Wszystko, oprócz własnych emocji.

 

"Serce miłości" w reżyserii Łukasza Rondudy to fascynujący portret jednej z najbardziej oryginalnych par polskiej sceny artystycznej: performera Wojtka Bąkowskiego oraz poetki i artystki Zuzanny Bartoszek. Na ekranie, w wybitnych kreacjach aktorskich: Jacek Poniedziałek i Justyna Wasilewska.

 

www.kinokultura.pl

www.kinokozetka.pl

 

 

MR
SFP
Ostatnia aktualizacja:  6.12.2017
Zobacz również
fot. Gutek Film
Domalewski, Szelc i Maślona nominowani do Paszportów Polityki
Trzy polskie krótkie metraże jadą na Sundance
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll