PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
O festiwalu Kamera Akcja! i o współczesnej polskiej krytyce filmowej rozmawiamy z Przemysławem Glajznerem, dyrektorem jedynego w Polsce festiwalu filmowego, którego bohaterami są krytycy filmowi.
Ósma edycja Festiwalu Krytyków Sztuki Filmowej Kamera Akcja odbędzie się w połowie października 2017 roku. Po co krytykom festiwal filmowy? I tak ciągle siedzą na festiwalach filmowych czy przed ekranami komputerów i oglądają filmy.

Właściwie wszyscy związani z branżą filmową podczas festiwali "biegają" niezależnie od tego, czy mówimy o krytykach, producentach, dystrybutorach, czy programerach. Nam zależy na tym, aby w zawrotnym tempie pracy, nasi goście odrobinę zwolnili. Aby znaleźli czas na rozmowę, wymianę doświadczeń z przedstawicielami różnych profesji funkcjonujących w ramach branży filmowej oraz z bardzo świadomymi widzami. To zderzenie poglądów jest najcenniejsze. Odbywa się głównie podczas paneli dyskusyjnych, warsztatów, spotkań. Wszyscy uczą się tu od siebie nawzajem. Oczywiście to tylko jeden wymiar tego wydarzenia, ale szczególnie istotny, jeśli mówimy o potrzebach krytyków filmowych, środowiska oraz co najważniejsze rzeszy kinomanów, którzy przyjeżdżają na festiwal z całego kraju.


Przemysław Glajzner, fot. archiwum własne

Kto jest waszą widownią? Kto przychodzi na filmy i na spotkania?


To kinomani, którzy chcą świadomie wypowiadać się o kinie, ale także doświadczać filmów w sposób szerszy, nie tylko poprzez uczestniczenie w seansach filmowych. Wśród naszych widzów najwięcej jest filmoznawców i blogerów. Ale co ciekawe, z roku na rok festiwal przyciąga coraz więcej widzów zupełnie spoza środowiska, co potwierdza,  że formuła jest świeża i odpowiada na potrzeby współczesnego widza, który nie tylko chce oglądać filmy, ale także rozumieć mechanizmy, które prowadzą do jego powstania. Nasze festiwalowe hasło to #jestemkrytykiem. Chcemy, aby nasi widzowie czuli, że ich rola na tym wydarzeniu jest większa niż tylko bycie uczestnikiem. Nie ma znaczenia, czy zajmujemy się filmem zawodowo czy kinofilsko. Wszyscy przecież dyskutujemy o kinie. Jesteśmy krytykami. Rolę tego festiwalu widzimy więc bardzo szeroko, a nasi widzowie, świadomi naszego profilu, doskonale wiedzą, jakie możliwości do czerpania nowej wiedzy, nawiązywania kontaktów, stawiania pierwszych kroków w środowisku stwarzamy podczas Kamery Akcji.

Czy możesz określić, który komponent programowy Waszego festiwalu waży bardziej? Na co kładziecie nacisk? Na program filmowy czy na spotkania, dyskusje, panele?


Z pełną świadomością tworzymy festiwal o branży filmowej, ale dedykowany kinomanom. Dlatego najważniejszymi wydarzeniami są panele dyskusyjne. Dzięki tak przewrotnej konstrukcji profilu wydarzenia, jest ono wyjątkowe. Widzowie mają okazję poznać kulisy pracy w środowisku filmowym. Zrozumieć mechanizmy, które rządzą mediami, produkcją, dystrybucją czy marketingiem. Interesują nas tematy aktualne, gorące, głośno dyskutowane, które przyciągają uwagę zarówno widzów, jak i zapraszanych przez nas gości. W każdej dyskusji, niezależnie od tematu, uczestniczą także krytycy filmowi, co podkreśla, jak zmienia się podejście do tej profesji.

Składy gości uczestniczących w panelach dyskusyjnych są budowane w taki sposób, aby każdy z zaproszonych przedstawicieli środowiska niezależnie czy jest krytykiem, dystrybutorem, programerem festiwalowym czy producentem filmowym mógł od pozostałych wynieść pewną wiedzę. Podczas programowania festiwalowych wydarzeń myślimy cały czas o widzach. Tematy są podejmowane w taki sposób, aby każdy mógł je zrozumieć. Bez hermetycznego języka. To świetnie uczucie móc widzieć pełną salę kinową widzów, którzy dyskutują z przedstawicielami branży filmowej np. o roli agentów sprzedaży w przemyśle filmowym. Udowadniamy, że festiwal filmowy to nie tylko oglądanie filmów. Na Kamerze Akcji to przede wszystkim dyskusje, które na długo zostają w pamięci i rozwijają.

Do tego oczywiście dochodzi bogaty program warsztatów i spotkań zarówno dla widzów jak i dla profesjonalnych krytyków filmowych. Od kilku lat na festiwal wprowadzaliśmy temat wideoesejów. W roku ubiegłym po raz pierwszy zorganizowaliśmy ośmiogodzinne warsztaty, podczas których krytycy tworzyli własne wideoeseje. Na tegorocznej edycji będziemy kontynuować ten temat. Od zawsze jednym z interesujących nas wątków programowych jest zderzenie wiedzy teoretycznej z praktyką. W momencie, kiedy krytycy sami tworzą audiowizualne formy wypowiedzi o filmie, najmocniej zarysowują się niuanse w obu perspektywach patrzenia.


Fot. Paweł Mańka

Jakie obszary publicystyki filmowej uprawiają zapraszani przez Was goście?


Wśród naszych gości są zarówno krytycy filmowi, dziennikarze filmowi, którzy zawodowo pracują w mediach tradycyjnych, prowadzą blogi, vlogi, wykładają na uczelniach, zajmują się edukacją czy organizacją festiwali. Spojrzenie osób o różnych specjalizacjach jest dla nas bardzo cenne. Dzięki temu wytwarza się podczas dyskusji wyjątkowa energia. Nie da się jednak ukryć, że szczególnie promujemy podejście do tworzenia krytyki filmowej w sposób nowoczesny, który zrywa z tradycyjnym opisywaniem fabuł i zmierza w kierunku zajmowania się kulturą produkcji. To, w jakich warunkach powstawał film, jak przebiegała praca nad scenariuszem, jakie było zaplecze finansowe produkcji, jaka jest strategia jego promocji itp., to wiedza, która odświeża i uatrakcyjnia teksty krytyczne oraz pełni funkcję edukacyjną. Takie podejście promujemy również poprzez coroczną organizację konkursów “Krytyk pisze” oraz “Krytyk mówi”.

Czy widzisz jakieś tendencje, zmiany we współczesnej polskiej krytyce filmowej? Osiem edycji to już szmat czasu, świat zmienia się cały czas. A jak z polską krytyką filmową?

Coraz częściej można zauważyć, że krytycy filmowi odchodzą od pisania czy opowiadania o kinie. Zaczynają zajmować się innymi aktywnościami w ramach funkcjonowania w środowisku filmowym. To nie jest tendencja zła. To znak czasu, który oznacza, że zakres umiejętności współczesnego krytyka musi być ciągle weryfikowany, bo z samego pisania nie da się już utrzymać. Dla młodych krytyków gwarancją sukcesu nie będą jedynie tradycyjne kompetencje, ale także praktyczne umiejętności np. z montażu filmowego, PR-u filmowego czy nawet pracy nad scenariuszem. Oczywiście wzbogacone o wiedzę. Festiwal Kamera Akcja jest tym miejscem, w którym można nabyć w pewnej mierze wiedzę i umiejętności, aby rozszerzyć swoje horyzonty funkcjonowania w środowisku. Wielu młodych ludzi widząc, że na Kamerze Akcji pokazujemy trendy dotyczące krytyki filmowej, bardzo chętnie wzbogaca swoją wiedzę i umiejętności oraz tworzy w oparciu o nie swoją drogę zawodową.

Co przewidujecie w programie tegorocznego festiwalu? Co możesz zdradzić już teraz?

Wśród tematów tegorocznych paneli dyskusyjnych znajdzie się miejsce na dyskusję o geopolityce determinującej dostęp do materiałów filmowych. Spróbujemy odpowiedzieć na pytanie, co by się wydarzyło, gdyby zniesiono granice terytorialne w dystrybucji filmów. Co mogą oznaczać dla przyszłości kina zmiany, które na naszych oczach mają miejsce za sprawą aktywności choćby Netflixa. Porozmawiamy także o YouTuberach filmowych, którzy zyskują coraz większą popularność i redefiniują komunikację dotyczącą filmu. Jestem przekonany, że niezwykle gorąca będzie także dyskusja o prepromocji, czyli o tworzeniu strategii komunikacyjnych dla filmu i ich realizowaniu już od wczesnego etapu prac przy produkcji. Zastanowimy się, czy takie wczesne budowanie wśród widzów świadomości o filmie przekłada się na jego późniejszy sukces frekwencyjny w okresie dystrybucji.

W programie filmowym znajdzie się między innymi retrospektywa filmów Denisa Villeneuve’a. W październiku na ekranach kin pojawi się jego “Blade Runner 2049”. Na Kamerze Akcji zaprezentujemy niedostępne w polskiej dystrybucji, kontrowersyjne i silnie oddziałujące na emocje “Politechnikę” czy “Maelström”. Uwagę poświęcimy także gatunkowi dokumentów kreacyjnych – swobodnie posługujących się środkami filmowymi i nie ograniczających się do rejestracji rzeczywistości. Bohaterem tej sekcji będzie Piotr Stasik, który za swój dokument kreacyjny “21 x Nowy Jork” był nominowany choćby do Europejskiej Nagrody Filmowej. Widzowie będą mogli prześledzić twórczość reżysera oraz zadać mu pytania podczas spotkania. Powrócą także stałe sekcje programu filmowego: “Krytyczne premiery”, czyli gorące tytuły z najważniejszych festiwali na świecie – z Cannes, Wenecji czy Berlina, a także “Głos krytyków” będący staranną selekcją filmów głośno dyskutowanych w środowisku,. W programowaniu tych sekcji zasadniczą rolę odgrywa głos liderów opinii, czyli krytyków filmowych i dziennikarzy.



W jaki sposób dopinacie budżet imprezy? Kto was wspiera?


  Wydarzenie finansowane jest przez Urząd Miasta Łodzi, Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Od pierwszej edycji wspiera nas także Uniwersytet Łódzki. Całkowity budżet festiwalu wynosi w tym momencie ok. 130 000 zł dlatego każdy wydatek jest bardzo precyzyjnie zaplanowany. Środki finansowe, którymi dysponujemy są nieproporcjonalne do skali wydarzenia. Corocznie przyjeżdża do nas ponad 50 gości, organizujemy łącznie ponad 75 wydarzeń, 50 projekcji filmowych. W festiwalu uczestniczy ponad 12000 widzów. Z roku na rok stawiamy kolejne kroki, by festiwal zyskał dodatkowe finansowanie. Myślimy o kolejnych edycjach strategicznie i z optymizmem.


Anna Wróblewska
artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  27.08.2017
Zobacz również
fot. Paweł Mańka
Andrzej Chyra i Bogusław Linda w "Ach śpij kochanie"
42. FPFF. Gdynia Dzieciom: znamy program!
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll