PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Podczas trwania tegorocznej Tarnowskiej Nagrody Filmowej zobaczymy trzy wystawy poświęcone Andrzejowi Wajdzie: „Filmy Andrzeja Wajdy w światowym plakacie filmowym”, „Andrzej Wajda. Szkicownik” oraz „Andrzej Wajda. 40/90”. Na wszystkie ekspozycje wstęp wolny.
Ekspozycja „Filmy Andrzeja Wajdy w światowym plakacie filmowym” jest kolejnym przedsięwzięciem realizowanym przez Muzeum Kinematografii w Łodzi związanym z prezentacją  najwybitniejszych twórców polskiego kina oraz ich dorobku. Wystawa odbywa się w Galerii Tarnowskiego Centrum Kultury w dniach 5-30 kwietnia 2017 roku. 

  Twórczość Andrzeja Wajdy ukazana poprzez plakaty, które zostały do jego filmów wydane na całym świecie w ciągu lat, jakie upłynęły od debiutu, jest pewnego rodzaju przedsięwzięciem pionierskim, przede wszystkim ze względu na skalę. Żaden polski artysta kina nie ma w dorobku tylu tytułów prezentowanych w tak wielu miejscach świata tak często.

Atrakcyjną zarówno poznawczo, bo niemal każdy tytuł to jakiś rozdział w historii polskiego kina (często też kina powszechnego), ale równie fascynującą jako prezentacja stylów i kierunków w sztuce plakatu. Między debiutanckim „Pokoleniem”, którego realizacja miała miejsce przed sześćdziesięciu laty (premiera 26.01.1955) a ostatnim filmem "Powidoki" (2016) powstało prawie 40 filmów, które miały dystrybucje kinową, a więc do których projektowano przynajmniej po jednym plakacie. W tym czasie przyszły i odeszły pokolenia widzów, narodziły się i przeminęły style, kierunki i szkoły artystyczne. Plakaty, umownie i w uproszczeniu zwane artystycznymi, ustąpiły miejsca zestandaryzowanym formom wymuszanym przez firmy dystrybucyjne. Polska szkoła plakatu, tak jak polska szkoła filmowa, przeszły do historii.

 

Szczęśliwie dla historii sztuki polskiej (oczywiście historii filmu polskiego też) debiut reżysera to jednocześnie początki nowego stylu w grafice, to czas przełamywania doktryny socrealizmu. Szczęśliwie, większość plakatów do jego filmów jest dziełem artystów najwyższej klasy, z których wielu zaczynało niemal równocześnie z nim. Tak więc do „Pokolenia” plakat przygotował Wojciech Zamecznik, do „Popiołu i diamentu” i „Niewinnych czarodziejów” -  Wojciech Fangor, Jan Lenica zaprojektował jeden z dwóch plakatów do „Kanału” (drugi, podwójny, jest dziełem Zygmunta Anczykowskiego) i do telewizyjnego filmu „Wyrok na Franciszka Kłosa”. Franciszek Starowieyski zrobił plakaty do „Samsona” i "Wszystko na sprzedaż", Roman Cieślewicz do „Popiołów” i „Panien z Wilka”, Waldemar Świerzy do „Ziemi obiecanej” i dwa do „Człowieka z marmuru”.

Wśród prezentowanych obiektów znajdują się również prace Wiesława Wałkuskiego, Jakuba Erola, Cypriana Kościelniaka, Andrzeja Pągowskiego (najlepszy chyba w dorobku tego twórcy projekt do „Człowieka z żelaza”, plakaty do „Kroniki wypadków miłosnych”, „Pierścionka z orłem w koronie”, „Dantona”, „Wałęsy”), Marka Freundenreicha, Marcina Mroszczaka („Człowiek z marmuru”, „Człowiek z żelaza”), Rafała Olbińskiego, Rosława Szaybo, który jest autorem plakatów do filmów cyfrowo zrekonstruowanych („Kanał”, „Krajobraz po bitwie”).


"Kanał", fot. Muzeum Kinematografii w Łodzi.

Wiele z plakatów, tak zresztą jak filmy, do których powstawały, ma swoją historię. Andrzej Wajda  po zapoznaniu się z kolekcją zgromadzoną przez Muzeum Kinematografii w Łodzi wielokrotnie komentował zgromadzone w nim plakaty: - Kto i co, może zaświadczyć dziś o tamtym sukcesie polskiego kina? Tylko plakat. Ameryka Południowa, Japonia, Stany Zjednoczone znalazły w swoich kinach miejsce na polskie filmy zawiadamiając swoich widzów o naszym istnieniu plakatami, które im towarzyszyły. Kolekcja zgromadzona przez Muzeum Kinematografii w Łodzi zdumiała i mnie nie tyle swoim graficznym wyrazem, ile bezspornym faktem, że ktoś na świecie widział te filmy. Fakt ten pokazuje, że niezależnie od upaństwowienia kina w Polsce i ideologicznej cenzury, potrafiliśmy znaleźć język filmu, zrozumiały dla świata. Czegóż jeszcze, przeglądając ten katalog, żądać od reżysera tych filmów? – dodawał reżyser.

*******

W ubiegłym roku, w związku z jubileuszem 90 urodzin Andrzeja Wajdy Muzeum Sztuki i Techniki  Japońskiej Manggha w Krakowie przygotowało wystawę rysunków reżysera pt. "Andrzej Wajda. Szkicownik". Ekspozycja jest dostępna w Galerii Tarnowskiego Centrum Kultury w dniach 5-30 kwietnia 2017 roku.

Na pytanie, dlaczego rysuje, Andrzej Wajda odpowiadał: - Z dwóch powodów. Po pierwsze dlatego, że to, co narysowałem, jest moją własnością. Zostaje mi w pamięci. Rysując, uświadamiam sobie równocześnie lepiej to, co porusza moją wyobraźnię. A w pracy filmowej czy teatralnej używam rysunku, bo jest szybszy jako środek porozumienia ze współpracownikami.

W swojej działalności artystycznej Andrzej Wajda nie rozstawał się ze szkicownikiem, przez całe życie tworząc niewielkie rysunkowe kompozycje, wykonywane piórem, kredkami lub flamastrami. Stanowią one ważny element metody twórczej Wajdy, są również sposobem zapisu rzeczywistości, zastępując w tej roli aparat fotograficzny. Przez wiele lat artysta zapełniał rysunkami kolejne notesy, opatruje je też osobistym komentarzem. Rysunki Andrzeja Wajdy funkcjonują także jako osobne kartki wyrwane z notesu (często kratkowane z charakterystyczną perforacją papieru). Zróżnicowana tematycznie i powstająca przez wiele lat twórczość rysunkowa Wajdy jest łatwo rozpoznawalna. Cechuje ją skrótowość ujęcia tematu i szkicowość formy, kompozycja filmowego kadru, typowa dla Artysty nerwowa kreska, która decyduje o swoistej ekspresji tych prac.



W zbiorach Muzeum Manggha znajdują się wczesne prace Artysty z lat czterdziestych i pięćdziesiątych minionego stulecia, notatki i poszukiwania artystyczne, pomysły i próby malarskie, dowody fascynacji rozwijającą się na Zachodzie sztuką współczesną, której echa docierały wówczas do Polski. W tym wyjątkowo różnorodnym pod względem tematu, formy i technik artystycznych zbiorze na szczególną uwagę zasługują niewielkie akwarele – abstrakcje o subtelnej kolorystyce i poetyckim klimacie, ujawniające niezwykłe bogactwo wyobraźni młodego malarza i przyszłego reżysera.

Wśród studiów rysunkowych Andrzeja Wajdy wyróżniają się szkice związane z teatrem i filmem. Nie jest to jednak typowy storyboard, który w wypadku wielu reżyserów ma praktyczne zastosowanie przy pracy nad filmem. Nie są to również projekty scenografii ani kostiumów do konkretnego spektaklu. Rysunek Wajdy reżysera to narzędzie pomagające mu w konkretyzacji idei spektaklu lub filmu, jest on zapisem wizji Artysty, jej stopniowego rozwoju. W tej grupie mieszczą się też rysunki do niezrealizowanych spektakli teatralnych.

Interesujący zbiór stanowią portrety osób bliskich Wajdzie (aktorów, reżyserów, pisarzy, znanych osobistości). Są wśród nich także zanotowane przez Artystę dostrzeżone w przelocie anonimowe twarze, które zwróciły jego uwagę. Rysowane przez Andrzeja Wajdę portrety cechuje szkicowość ujęcia, a charakterystyka postaci nie zawsze skupia się na rysach twarzy – często jest to typowy gest lub poza osoby portretowanej. Efekt skrótowości potęguje też technika autora: „czysty” rysunek piórem, niekiedy uzupełniony kolorową kredką lub flamastrem.



Znaczącą grupę rysunków stanowią szkice z podróży, w tym interesujący zespół rysunków z Japonii. Są to pospiesznie wykonane notatki z natury, próby uchwycenia ulotnego obrazu rzeczywistości. Artysta utrwala wszystko, co wydaje mu się interesujące: pejzaże, architekturę, ludzi, sceny z japońskiego teatru. W tych rysunkach Wajda w pełni świadomie stosuje kompozycję wziętą z japońskiego drzeworytu ukiyo-e, na przykład ucięty kadr z fragmentem drzewa na pierwszym planie.
 
Wystawa "Andrzej Wajda. Szkicownik", dedykowana Artyście w 90. urodziny, ukazuje intymną część jego twórczości. Większość przedstawionych na wystawie dzieł nie była nigdy dotąd prezentowana publicznie.

******

6 marca 2016 roku jeden z najwybitniejszych reżyserów polskich Andrzej Wajda skończył 90 lat. By uczcić obchody jubileuszowe twórcy, Polski Instytut Sztuki Filmowej przygotował wystawę plenerową poświęconą twórczości reżysera, który zrealizował 40 filmów. Ekspozycja "Andrzej Wajda 40/90" prezentowana była już m.in. w Warszawie, Gdyni, Krakowie, Radomiu, a 13 kwietnia 2017 roku zawitała do Tarnowa.



Wystawa, usytuowana w przestrzeni miejskiej na pl. Sobieskiego, prezentuje w porządku chronologicznym wszystkie fabularne filmy Andrzeja Wajdy, które powstawały przez ponad 60 lat: od "Pokolenia" – debiutu z 1954 roku aż do "Powidoków" – najnowszego filmu o Władysławie Strzemińskim. Na planszach wystawy oprócz fotosów, werków i plakatów, znajdują się także fotokody odsyłające do fragmentów filmów i zwiastunów. Ekspozycja prezentowana będzie do 27 kwietnia.

Wystawa powstała z inicjatywy i środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, zrealizowana została przez Filmotekę Narodową we współpracy z wieloma instytucjami –  przede wszystkim studiami filmowymi: Kadr, Zebra, Tor, a także CRF, Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej MANGGHA i Muzeum Kinematografii w Łodzi.




Albert Kicińśki
Tarnowska Nagroda Filmowa
Ostatnia aktualizacja:  4.05.2017
Zobacz również
"Sublokator": Spotkanie z Magdaleną Zawadzką i Januszem Majewskim
Debata - Dźwięk w filmie, telewizji i VR
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll