PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
NIEPODLEGŁOŚĆ
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
Niepodległość
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Spotkania II Zjazdu Filmoznawców i Medioznawców w Krakowie to nie tylko teoretyczne panele dyskusyjne, typowo filmoznawcze rozmowy skupione na historii czy estetyce kina i telewizji. To również dyskusje na tematy związane z funkcjonowaniem dzieł filmowych w szerszej przestrzeni ekonomicznej. Bez ogródek, konkretnie.
Przykładem takich rozmów były na Zjeździe cztery piątkowe sesje zgrupowane pod wspólnym hasłem „Poza ekranem. Ekonomia filmu, rynek i instytucje kinematografii” - koordynowane przez dr Annę Wróblewską z UKSW, dr. Artura Majera z PWSFTviT w Łodzi, dr. hab. Piotra Sitarskiego, prof. UŁ i dr. hab. Marcina Adamczaka, UAM.

Część z prezentacji przyjrzała się funkcjonowaniu przemysłu filmowego w przeszłości - zarówno w kraju (omówiono m.in. strategie biznesowe Sfinksa u progu II RP), jak i zagranicą (wśród tematów znalazł się referat o uwarunkowaniach produkcyjnych włoskiego kina gatunkowego od połowy lat 50. do lat 80. XX wieku, a także wystąpienie na temat działalności brytyjskiego studia Goldcrest Films w pierwszej połowie lat 80.). Nie zabrakło też spojrzenia na współczesność - dr hab. Marcin Adamczak wziął pod lupę rozwój chińskiego rynku kinowego, a mgr Joanna Kiedrowska, UG spróbowała podsumować dotychczasową działalność polsko-brytyjskiego studia BreakThru Film.

Bardzo interesujące okazały się wystąpienia związane z wymiernymi korzyściami istnienia filmu w obiegu rynkowym. Dr Krzysztof Stachowiak z Wydziału Nauk Geograficznych i Geologicznych UAM zaproponował zupełnie niefilmoznawcze spojrzenie na dzieło filmowe - nie tylko „dzieło sztuki” niosące wartości niewymierne, ale i towar z wartością zdecydowanie wymierną i wymierzalną. To „dobro kreatywne”, wraz z postępem technologicznym, który towarzyszy mu na każdym etapie rozwoju (od pomysłu przez development, produkcję, postprodukcję po marketing, dystrybucję i konsumpcję - od tworzenia po urynkowienie) radzi sobie coraz lepiej i coraz dłużej funkcjonuje w „łańcuchu wartości”. Naukowiec zauważył, że dzięki technologiom cyfrowym poszerzają się kolejne pola eksploatacji (ekonomicznej) dzieła filmowego: pojawiają się nowe kanały dystrybucji, nowe firmy, rośnie turystyka itp.

Dr Anna Wróblewska, od wielu lat związana z różnymi festiwalami filmowymi w Polsce (Gdynia, Koszalin, Radom), przedstawiła fragment z prowadzonych przez siebie badań dotyczących wpływu festiwalu filmowego na rozwój lokalny. Na zjawisko spojrzała nie z perspektywy filmoznawczej, a managera kultury. „Festiwal filmowy interesuje mnie jako zjawisko ekonomiczne” - podkreślała. Zwróciła uwagę na szereg działań okołofilmowych podejmowanych przez uczestników festiwali, w tym na ich wydatki związane z noclegami, przejazdami, posiłkami i innymi usługami. „W czasie pobytu na festiwalu kupujemy kosmetyki, książki, płyty, odwiedzamy lokalne atrakcje turystyczne, korzystamy z restauracji” - wymieniała. Problemowi przyjrzała się również z drugiej strony - samego festiwalu. Czy danemu miastu/regionowi opłaca się inwestować w jakąś imprezę? Czy pieniądze, dotacje pozostają na miejscu? Chociaż badania ciągle trwają, Anna Wróblewska już teraz nie ma co do tego wątpliwości. W regionie pozostają zarówno pieniądze wydatkowane przez uczestników festiwalu, jak i sam festiwal, który korzysta z lokalnej infrastruktury, firm, pracowników. Ponadto dana miejscowość może dzięki festiwalowi budować swój wizerunek - a to też wartość, która pociągnąć może za sobą inne, już pozakulturowe wartości.

Ciekawy temat w ramach sesji podjął również mgr Emil Sowiński - młody badacz przyjrzał się funkcjonowaniu filmów krótkometrażowych kiedyś (głównie w latach 70. minionego wieku) i dziś (od czasu powołania do życia Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej). Sowiński zwrócił uwagę na ogólną degradację znaczenia krótkiego metrażu w naszej kinematografii. Zaczął m.in. od wskazania pewnego nie do końca „dobrego” dla realiów ekonomiczno-dystrybutorskich tej formy zapisu w Ustawie o Kinematografii: Rozdział 1, art. 4. paragraf 1: „Filmem jest utwór (...) „przeznaczony do wyświetlania w kinie jako pierwszym polu eksploatacji”. Naukowiec podkreślił brak osobnego dla krótkiego metrażu programu operacyjnego w PISF, a także całkowite odwrócenie „wielkiej szóstki” producentów takich form na przestrzeni ostatnich dekad. Kiedyś największymi „graczami” w tym obszarze naszej kinematografii były wytwórnie filmowe, dziś są to przede wszystkim szkoły filmowe (poza nimi tylko Studio Munka). Krótki metraż - przypomniał również Sowiński - zniknął z kin (poza festiwalami oraz próbami wprowadzania filmów „nowelowych”), a w TVP prezentowany jest w porach późnonocnych (lepiej ma się na antenie Ale kino+ ). Nie budzi również zainteresowania serwisów VOD - liczby wyświetleń w Ninatece są niskie, a operatorzy komercyjni nie podejmują wyzwania. Krótki metraż praktycznie (poza wzmiankami o nagrodach) przestał też istnieć w popularnym piśmiennictwie filmowym.

Sobota będzie ostatnim dniem II Zjazdu Filmoznawców i Medioznawców. Przypomnijmy - konferencja ściągnęła niemal 200 prelegentów z uczelni w całej Polsce. Organizatorami wydarzenia są Polskie Towarzystwo Badań nad Filmem i Mediami, Katedra Mediów i Badań Kulturowych Uniwersytetu Pedagogicznego w Krakowie oraz Instytut Sztuk Audiowizualnych Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie.


Dagmara Romanowska / Wrób
Ostatnia aktualizacja:  11.12.2016
Zobacz również
Europejskie Nagrody Filmowe: Zwycięża "Toni Erdmann"
Piotr Stasik: Chciałem oddać ducha naszych czasów
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll