PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
5 października w siedzibie Narodowego Instytutu Audiowizualnego odbyła się debata „Rodzina vs. Państwo. Kiedy i jak państwo (nie) może ingerować w życie rodziny?”. Inspiracją do spotkania ekspertów była zbliżająca się premiera filmu Dariusza Gajewskiego pt. „Obce niebo”.
Po pokazie filmu grono zaproszonych ekspertek rozpoczęło rozmowę o wzajemnych stosunkach między państwem a rodziną. Dyskusja pokazała, że "Obce niebo" jest filmem będącym przyczynkiem do rozmów na wiele tematów – emocji w rodzinie, odpowiedzialności rodziców, opiekuńczej roli państwa. Prelegentki, mimo różnych poglądów na postawione w dyskusji problemy zgodziły się, że dużą wartością filmu Dariusza Gajewskiego jest właśnie poruszenie ważnych dla współczesnej rodziny kwestii, rozpoczęcie dyskusji nad nią.

Ogromna wdzięczność dla wszystkich, którzy przyczynili się do tego filmu, bo wydaje mi się, że problematyka jest o wiele szersza, niż kwestie szwedzkie i polskich rodzin tam będących, i bardzo aktualna w Polsce współcześnie. – dziękowała za film Teresa Kapela.

Kluczowym wątkiem dyskusji stała się kwestia granic, w jakich państwo może ingerować w rodzinę. Prelegentki zastanawiały się, a czasem spierały o to, jak daleko państwo powinno wchodzić w kompetencje rodziny, kiedy powinien następować moment interwencji. Bardzo mocno podkreślano również obowiązek każdego z nas do bycia uważnym i reagowania na nieszczęścia dzieci. Być może trudna sytuacja z reagowaniem na krzywdę dziecka wynika z tego, że nam automatycznie kojarzy się to z kontrolą, donosem, a nie z tym, że ktoś potrzebuje naszej pomocy. – zwracała uwagę Aldona Czajkowska.

W rozmowie zwrócono również uwagę na kwestię odmiennego spojrzenia na status dziecka i jego praw w zależności od kultury. Jak mówiła Dorota Zawadzka – Często, po tym filmie również, zastanawiam się dlaczego ludzie, którzy wyjeżdżają gdzieś mają tak małą wiedzę na temat miejsca, do którego jadą. Pracuje z mamami imigrantkami, które są zdziwione tym, że jeśli krzykną na dziecko to ktoś im zwraca uwagę albo przychodzi pani, która jej robi wykład na ten temat. My mamy jednak zupełnie inny model wychowywania dzieci. Widać to było w filmie w momencie, kiedy główna bohaterka dała swojej córce klapsa. Z punktu widzenia szwedzkiego jest to przemoc, przestępstwo wobec dziecka. U nas około 60% dorosłych uważa, że to jest metoda wychowawcza.

Ważnym tematem rozmowy okazała się sama definicja dobra dziecka. Czy wystarczająca dla niego jest miłość rodziców, czy równie ważne jest całe zaplecze materialne, jakie dziecko powinno otrzymać.

W debacie udział wzięli: Dorota Zawadzka (Społeczny Doradca Rzecznika Praw Dziecka), Agata Jasztal (Biuro Rzecznika Praw Dziecka, Zespół Spraw Międzynarodowych), Aldona Czajkowska (psycholog i psychoterapeuta, Laboratorium Psychoedukacji, założycielka Ośrodka ReGeneRacja), Dorota Polańska (dyrektor Interwencyjnego Ośrodka Preadopcyjnego w Otwocku), Katarzyna Stadnik (współzałożycielka Stowarzyszenia Poprawy Spraw Alimentacyjnych Dla Naszych Dzieci), Teresa Kapela (współzałożycielka Związku Dużych Rodzin "Trzy Plus"). Spotkanie poprowadziła dziennikarka „Gazety Wyborczej” – Małgorzata Kolińska-Dąbrowska.

"Obce niebo" Dariusza Gajewskiego, autora obsypanej nagrodami „Warszawy”, to historia oparta na prawdziwych wydarzeniach, trzymająca w napięciu niczym najlepszy thriller. Na ekranie obok rewelacyjnych Agnieszki Grochowskiej i Bartłomieja Topy, występują znakomita dziewięcioletnia debiutantka Basia Kubiak oraz legenda skandynawskiego kina Ewa Fröling.

Basia i Marek od dwóch lat mieszkają w Szwecji wraz z dziewięcioletnią Ulą. Na skutek niewinnego kłamstwa dziewczynki, jej losami zaczyna interesować się owładnięta obsesją perfekcyjności pracownica opieki społecznej Anita. Przekonana o słuszności szwedzkiego prawa pozornie robi wszystko dla dobra dziecka. Szwedzka opieka społeczna potajemnie przekazuje Ulę rodzicom zastępczym. Polska matka i ojciec mogą spotykać się z córką wyłącznie w wyznaczonym miejscu pod okiem przedstawicieli opieki społecznej i nowych rodziców Harriet i Björna. Trzy kobiety: Basia, Harriet i Anita walczą o dziecko. Dziewczynka staje się ofiarą ich najlepszych intencji. Rodzice Uli muszą zmierzyć się z bezlitosną biurokracją, dla której nie liczą się ludzkie uczucia. W obliczu koszmaru  Basia i Marek decydują się na dramatyczną walkę o odzyskanie córki, niebezpiecznie balansując na granicy prawa.

- Główni bohaterowie „Obcego nieba” uświadamiają sobie, że lepiej być razem niż osobno. Zdają sobie sprawę, że rozpad ich rodziny będzie najgorszą rzeczą, jaka może ich spotkać. W tej historii zafascynowała mnie też sytuacja, w której wszystkie postaci dramatu kierują się najlepszymi intencjami, ale mimo tego skutki ich działań są tragiczne – mówi Dariusz Gajewski, reżyser filmu. Mam wielu szwedzkich przyjaciół, głównie ze szkoły filmowej. Szwecja jawi mi się jako kraj sensownych, rzetelnych i uśmiechniętych ludzi. Kilka lat temu moja przyjaciółka opowiedziała mi historię swojej siostry i jej zderzenia z pomocą społeczną. Była tak koszmarna, że w nią nie uwierzyłem. Potem, co jakiś czas docierały do mnie kolejne historie, równie dramatyczne. Nie rozumiałem, jak to jest możliwe, że ludzie w tak bogatym, liberalnym i szczęśliwym kraju mogą się tak źle, bezsensownie traktować. Szczerze mówiąc dalej tego nie rozumiem. To jest zadziwiający paradoks, że mimo najlepszych intencji ludzie tworzą biurokratyczne struktury, które unieszczęśliwiają wszystkich – dodaje Gajewski.

PZ
alboalbo
Ostatnia aktualizacja:  8.10.2015
Zobacz również
fot. Next Film
Warsztaty scenariuszowe MIDPOINT
„Nadejdą lepsze czasy” na otwarciu Międzynarodowej Konferencji Dziennikarzy Śledczych
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll