PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Rola zawodowego zabójcy w "Anatomii zła" przyniosła mu nagrodę za pierwszoplanową rolę męską na 40. Festiwalu Filmowym w Gdyni. Film Jacka Bromskiego już w kinach.
Nie każdy zabójca musi mieć twarz Mickeya Rourke’a i tatuaże Danny’ego Trejo. Wystarczy rzut oka na bohatera „Anatomii zła” – thrillera w reżyserii Jacka Bromskiego. - Przeciętniakiem robiącym grzecznie zakupy w warzywniaku jest tylko do momentu pierwszego strzału” – napisał jeden z recenzentów o postaci wykreowanej przez Krzysztofa Stroińskiego. Rolą płatnego killera „Lulka” aktor nie tylko zapewnił sobie Nagrodę dla Najlepszego Aktora 40. Festiwalu Filmowego w Gdyni.
 

 
W „Anatomii zła” Krzysztof Stroiński wciela się w płatnego zabójcę o pseudonimie „Lulek”, który zostaje warunkowo zwolniony z więzienia. Prokurator, który kilka lat wcześniej doprowadził do jego aresztowania, składa mu propozycję nie do odrzucenia. W zamian za duże pieniądze, wymazanie kartoteki i możliwość dyskretnego opuszczenia kraju, „Lulek” ma zlikwidować komendanta Centralnego Biura Śledczego. „Na potrzeby roli obróciliśmy cechy osobowości Stroińskiego o 180 stopni, niejako przeciwko niemu samemu. Było to bardzo intrygujące i zachęcające do pracy – mówi Jacek Bromski, reżyser i scenarzysta "Anatomii zła". - Krzysztof Stroiński gra kapitalnie” – pisał Jacek Szczerba, który w „Anatomii zła” dostrzegł podobieństwa do „Dnia szakala”, nie mogąc przy okazji nadziwić się, że ogląda „uosobienie poczciwości i szlachetności w roli mordercy”. - W tej roli najciekawsze było dla mnie to, że człowiek który jest zdecydowanie po stronie zła, jest już emerytem na bocznym torze i nagle wbrew sobie wpada w straszliwą opresję. W specjaliście od strzelania pojawiło się nagle pęknięcie, które mnie w sensie aktorskim bardzo zaintrygowało. Jacek z kolei chciał, żebym historię emerytowanego zawodowego cyngla opowiadał  przez siebie – mówił Krzysztof Stroiński kilka tygodni temu podczas spotkania z publicznością w Kazimierzu Dolnym n/Wisłą.


Krzysztof Stroiński jako "Lulek" w "Anatomii zła". Fot. Marcin Makowski.

Przypadek Stroińskiego to nie pierwsza sytuacja, gdy filmowy killer mami widza i ofiary niepozornym wyglądem i temperamentem. Przed „Lulkiem” był już „Leon zawodowiec”. Miał złote serce, pielęgnował aglaonemę, a bez mrugnięcia okiem detonował ładunki i pociągał na spust Beretty 92F. Forest Whitaker jako „Ghost Dog” dekapitował wrogów samurajskim mieczem, zaś w wolnym czasie dzielił hobby z Marianem Dziędzielem z „Piątej pory roku”. Hodował gołębie. Jules Winnfield z „Pulp Fiction” wyglądał na bankiera. Posyłając ofiary na łono Abrahama recytował Biblię. Natomiast Ray z „Najpierw strzelaj, potem zwiedzaj” sam wyglądał na ofiarę losu.
 
Mr. Wint and Mr. Kidd z „Diamenty są wieczne” – podobnie – wrogowie Bonda, truciciele i bezwzględni mordercy, a z wyglądu poczciwi krewni „Mr. Magoo”. A na tym nie koniec. Biada temu, kto wyśmiał niemodną fryzurę Antona Chigurha z „To nie jest kraj dla starych ludzi”, znieważył filigranową „Nikitę” lub próbował poderwać Cataleyę Restrepo z „Columbiany”. Długo można wymieniać, ale jedno jest pewne. Czas przestać oceniać killera po tym, co nosi w siatce z zakupami...

MZ
Kino Świat/SFP
Ostatnia aktualizacja:  22.01.2016
Zobacz również
fot. Marcin Makowski
Filmy Studia Munka w nowojorskiej Tribece!
Maciej Karpiński w zarządzie Europejskiej Federacji Scenarzystów
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll