PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Po "Bogach" Łukasza Palkowskiego i "Disco Polo" Macieja Bochniaka, przyszedł czas na "Żyć nie umierać" Macieja Migasa.
Film z Tomaszem Kotem sprzedaje się jednak dużo słabiej, niż poprzednie produkcje z jego udziałem. Jednak takich wyników można się było spodziewać. "Żyć nie umierać" przyciągnął w pierwszy weekend wyświetlania 46 113 osób, co wystarczyło na zajęcie pierwszej pozycji w zestawieniu. Film Macieja Migasa zdołał osiągnąć najwyższą średnią widzów na kopię - 231 osób. Ciekawostką jest, że to pierwsza polska premiera od kilku miesięcy. Niejako otwiera sezon na rodzime filmy, których punkt kulminacyjny przypadnie bezpośrednio po Festiwalu Filmowym w Gdyni.

Poza "Żyć nie umierać", w kinach wystartowały jeszcze dwie duże premiery. Lepiej poradziła sobie ekranizacja gry komputerowej, "Hitman: Agent 47". Film będący debiutem reżyserskim Aleksandra Bacha obejrzało na starcie 24 008 widzów (trzecie miejsce). Dla porównania, w 2007 roku "Hitman" przyciągnął łącznie 145 tys. widzów. To były jednak inne czasy, kiedy nie było tak wielkiej konkurencji ze strony blockbusterów i ekranizacji komiksów.


Rupert Friend w filmie "Hitman: Agent 47", fot. Imperial - Cinepix.

Z obydwoma premierami przegrał film muzyczny "We Are Your Friends" Maxa Josepha. Obraz z Zackiem Efronem i Emily Ratajkowski obejrzało na starcie 18 543 osób (piąte miejsce). Uwzględniając pokazy przedpremierowe -  22 tys. widzów. Produkcja jeszcze gorszą sytuację notuje w rodzimych Stanach Zjednoczonych, gdzie debiutując również w bieżący weekend, nie dostała się do czołowej dziesiątki zestawienia, zarabiając niespełna 2 mln dolarów.


Zac Efron i Wes Bentley w filmie "We Are Your Friends", fot. Monolith Films.

Trzy premiery ostatniego weekendu wakacji nie zdołały podnieść frekwencji. W kinach sprzedano łącznie 267 144 biletów. Dodatkowo, widownia nie będzie już tak licznie zasilana w trakcie tygodnia (poza weekendami) z racji rozpoczęcia roku szkolnego. Czekamy na jakiś duży przebój, a na pewno takich w nadchodzącej jesieni nie zabraknie...

Drugą pozycję w zestawieniu box office zajmuje zdecydowanie największy przebój sierpnia, animacja "Mały Książę" Marka Osborne'a. Film odnotował 25 proc. spadek oglądalności, co się przełożyło na 34 973 sprzedanych biletów. W sumie już, znakomity rezultat 487 tys. widzów.


Kadr z filmu "Mały Książę", fot. Kino Świat.

Dwie premiery rozdzielił zaskakujący lider zeszłego tygodnia, horror "Sinister 2". Film, jak na produkcję tego gatunku, odnotował typowy, dość spory spadek zainteresowania (57 proc.). Na produkcję Ciarana Foya wybrało się więc jeszcze 18 846 osób (czwarte miejsce). W sumie na film poszło do kin już 106 tys. osób, co ponad dwukrotnie przewyższa rezultat pierwszej odsłony horroru.

Na szóste miejsce spadł najnowszy film w reżyserii Guya Ritchie. "Kryptonim U.N.C.L.E." obejrzało jeszcze 16 002 osób. W sumie, po 10 dniach dystrybucji - 75 tys. sprzedanych biletów.

Skromny żywot wiedzie w kinach animacja "Bystry Bill". Film o misiu koala obejrzało w drugi weekend wyświetlania 15 153 osób. Po 10 dniach - 52 tys. widzów.

Granicę 100 tys. widzów (dokładnie 110 tys.) przekroczyła animacja "Barbie: Rockowa księżniczka". W ubiegły weekend produkcja odnotowała minimalny spadek zainteresowania przyciągając jeszcze 15 027 osób (8. miejsce).   

Z kinami powoli żegna się jedna z najbardziej dochodowych produkcji roku. Film "W głowie się nie mieści" jest już na ekranach kin od 9 tygodniu. W ubiegłym tygodni na animację Pixara wybrało się jeszcze 12 385 widzów. Łącznie sprzedano 876 tys. biletów.

W mniejszej dystrybucji premierę miał jeszcze kontrowersyjny film Gaspara Noé, "Love". Dramat o miłosnym trójkącie obejrzało na 53 ekranach w sumie 6 719 widzów.


Kadr z filmu "Love", fot. Gutek Film.

Koprodukcję niemiecko - norwesko - francuską, pt. "1001 gramów" zdecydowało się obejrzeć w weekend 470 osób. Dramat był wyświetlany na 17 kopiach.

Premiery od najbliższego piątku: film biograficzny "Straight Outta Compton"; film akcji "Transporter: Nowa moc"; komedia "W nowym zwierciadle: Wakacje"; dramat z Tomaszem Schuchardtem "Mur"; kanadyjski dramat "Pieśń słonia"; niemiecka komedia "Szkolna imprezka".
Paweł Zwoliński
Informacja własna/ BoxOffice.pl
Ostatnia aktualizacja:  4.09.2015
Zobacz również
fot. Kino Świat
[foto] Otwarcie Gimnazjum Filmowego
Ta edycja festiwalu będzie bardzo wyjątkowa
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll