PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  24.05.2015
Kolejny odcinek cyklu „Swoich nie znacie” Andrzej Bukowiecki poświęcił mistrzowi efektów specjalnych – Januszowi Królowi. Oto fragment artykułu, który w całości ukaże się na łamach nowego numeru „Magazynu Filmowego” (nr 6/2015), już 10 czerwca 2015 roku.
Zyskał w środowisku miano „człowieka renesansu”, bo jeśli efekty specjalne w filmie amerykańskim wymagały armii realizatorów, to w polskim wystarczał on sam z nielicznym gronem współpracowników. Sprawdzał się we wszelkiego rodzaju efektach sprzed epoki grafiki komputerowej, zarówno mechanicznych, jak i optycznych.

Janusza Króla, wrocławianina, rocznik 1952, od wielu lat należącego do Stowarzyszenia Filmowców Polskich, zawsze ciągnęło do plastyki, ale proza życia pokrzyżowała plany związane ze studiami o tym profilu. Nie przeszkodziło to mu w rozwijaniu twórczej pasji i dziś jest również członkiem Związku Polskich Artystów Plastyków, z dorobkiem wystawowym, a specjalizuje się w formach przestrzennych.

Pan Janusz ma za sobą ponad trzydzieści lat pracy w filmie, do której trafił po ukończeniu Technikum Kinematografii. Bywał współtwórcą lub twórcą scenografii. Trudnił się charakteryzacją specjalną, np. w „Janosiku. Prawdziwej historiiKasi Adamik i Agnieszki Holland przygotował, od tej strony, scenę łamania kołem.

„Zajmując się w początkach kariery zawodowej scenografią, byłem coraz częściej delegowany do wykonywania takich właśnie szczególnych zadań. Posiadłem bowiem umiejętności techniczne i dobrze orientowałem się w materiałach dostępnych na rynku, i co z czego można było zrobić. Tą drogą, z czasem, »ożeniłem się« z efektami specjalnymi” – mówi Janusz Król.
 
FX Design

Króla często proszono o stworzenie konkretnego efektu w określonej scenie. Chętniej jednak podejmował się projektowania efektów specjalnych (FX Design) do całego filmu. „Pracę zaczynałem od lektury scenariusza i rozmowy z reżyserem. Na tej podstawie określałem potrzeby techniczne do wykonania zadania. W czasach PRL nierzadko wszystko rozbijało się o ich zaspokojenie. Do „Klątwy Doliny WężyMarka Piestraka zaprojektowałem i wykonałem smoka jak się patrzy, tylko że zabrakło środków na animowanie go przed kamerą w tak dużym stopniu, jaki przewidywał scenariusz” – tłumaczy pan Janusz.

Problem miał też ze smokiem z „Białego smokaJerzego Domaradzkiego i Janusza Morgensterna. Żaden z dwunastu projektów, które zrobił, nie został zaakceptowany. Nie dlatego, że były niedobre, tylko z powodu niezdecydowania twórców filmu, jaki ma być ten smok. „Jednego razu mówiono mi np., że powinien objawiać psychologiczną więź z główną bohaterką, a kiedy indziej, że musi być superbohaterem. I tak w kółko. Nadszedł dzień rozpoczęcia zdjęć, aktorzy zjechali na plan z USA, a smoka nie było. W końcu powstał, uważam, że mimo wszystko całkiem niezły; głowę miał zdalnie sterowaną sygnałami radiowymi, co było pierwszym w kinie polskim przykładem zastosowania animatroniki. W scenie przelotu smoka nad miastem pierwszy raz w Polsce użyliśmy przedniej projekcji” – wspomina Król. (Nawiasem mówiąc on sam, wśród kilkunastu własnych wynalazków z dziedziny efektów specjalnych, miał inne rozwiązanie optyczne, umożliwiające jednoczesne filmowanie naturalnego tła i domakietki).

Andrzej Bukowiecki
Magazyn Filmowy
Ostatnia aktualizacja:  21.05.2015
Zobacz również
fot. Cyryl Król
"Wydech" wyróżniony w Portugalii
ANIMATION BUSINESS SEMINAR: znamy program
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll