PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  2.02.2015
Z okazji 5. urodzin Fototeki, działającej przy Filmotece Narodowej, odbył się w warszawskim kinie Iluzjon Przegląd Filmów o Fotografii. Jednym z wydarzeń było spotkanie z parą znanych fotosistów – Renatą Pajchel i Wiesławem Zdortem.
Po seansie „Con Bravury” - trzeciej noweli „EroikiAndrzeja Munka, która nie znalazła się w ostatecznej wersji filmu – autorzy fotosów opowiadali swoje doświadczenia z pracy zawodowej. Zawód fotosisty na początku sprawiał pewne problemy. Fotosista musiał robić zdjęcia ze statywu i między ujęciami. Często, aby zrobić odpowiedni fotos, aktorzy musieli ustawiać się jeszcze raz do sceny. Ustawienie aktorów do zdjęcia mogło wpłynąć na samego reżysera, który stwierdził, że jeszcze raz nakręci scenę. Tak było na planie „Panien z Wilka”, kiedy Andrzejowi Wajdzie spodobało się ustawienie aktorów do fotosu przez Renatę Pajchel. Na początku lat 50., kiedy zawód fotosisty dopiero się rodził, w kącie na planie przesiadywał fotograf i przybiegał tylko na zawołanie. Jeżeli film był kręcony w atelier, to zdarzało się, że fotosista obsługiwał kilka planów.

Renata Pajchel już od 50 lat dokumentuje plany zdjęciowe. Zaczynała jako stażystka na planie filmu "Dwa żebra Adama" Janusza Morgensterna. Od 1967 współpracowała z Andrzejem Wajdą i towarzyszyła mu na planie przez 30 lat. Pracowała również z Krzysztofem Zanussim, Agnieszką Holland, Jerzym Hoffmanem, Krzysztofem Kieślowskim, Januszem Majewskim czy Piotrem Szulkinem.

Wiesław Zdort, wybitny operator, karierę w filmie zaczynał właśnie od zawodu fotosisty na planach „Eroiki” i „Popiołu i diamentu” Andrzeja Wajdy. Był operatorem takich filmów jak „Paciorki jednego różańca” Kazimierza Kutza, "Zazdrość i medycyna" Janusza Majewskiego, "Brunet wieczorową porą" Stanisława Barei, "Jeniec Europy" Jerzego Kawalerowicza czy „Krzyk” Barbary Sass (która od wielu lat jest jego żoną).

Dzisiaj, podobnie jak kiedyś, fotosy z filmu stanowią jego reklamę. Gdy 50 lat temu taśma z filmem trafiała do kina, w gablocie od razu pojawiały się fotosy z danej produkcji i cieszyły się ogromnym powodzeniem. Często gabloty były z nich okradane. Młodzi odbiorcy filmów po obejrzeniu znanego hitu, chcieli za wszelką cenę zdobyć fotografię ze swoim bożyszczem. Słynny nowofalowy reżyser, Francois Truffaut, pokazał w swoim filmie "400 batów" scenę okradania takiej kinowej gabloty przez głównego bohatera. Reżyser przyznał się, że w młodości sam tak robił. Wiele słynnych fotosów z polskich filmów przeszło do historii m.in. z „Popiołu i diamentu” autorstwa Wiesława Zdorta. Jednak większość z nich znany operator przechowywał w domowym archiwum. Dopiero w czterdziestą rocznicę premiery filmu Wajdy udostępnił je do publikacji w książce „Cybulski na planie filmu <Popiół i diament>”.


Piotr Śmiałowski, Wiesław Zdort, Renata Pajchel, fot. Robert Mazurkiewicz/Fototeka.

50 lat temu fotosiści w Polsce mieli bardzo niefunkcjonalny sprzęt. Dopiero po latach Renata Pajchel przywiozła zza granicy aparat, który posiadał specjalną dźwiękoszczelną obudowę. Dźwięk migawki przeszkadzał bowiem w filmowaniu. Dzisiaj fotosiści mają pełną swobodę działania i bardzo dokładnie dokumentują prace na planie, choć same zdjęcia nie budzą już takich emocji jak kiedyś. Nadal jednak są niezbędnym elementem w reklamie filmu. Dobrze wykonany fotos zostanie na długo zapamiętany. Przykładem świetnie wykonanych fotosów mogą być te z filmu "Bogowie" Łukasza Palkowskiego, których autorem jest Jarosław Sosiński. Bardzo sprawnie skomponowane, ciekawie charakteryzujące postacie i będące idealnym dopełnieniem filmu. Jedno spojrzenie na fotos od razu odsyła nas do filmu.

Gdy pracownicy Fototeki skanują zdjęcia, bardzo wartościowymi materiałami okazują się werkfotosy, które dzisiaj potrafią przybliżyć nam sposób pracy ekipy filmowej, atmosferę na planie i środki techniczne jakimi posługiwano się przy realizacji pewnych scen. Renata Pajchel uważa werkfotosy za zdjęcie jak każde inne. Tak jak fotos towarzyszy filmowi, tak zdjęcie reżysera też powinno być podpisane filmem. Jednak wiele werkfotosów ze starych filmów nigdy nie było publikowanych. Do gablot w kinach trafiały jedynie fotosy z filmu.

- Jak robiłam „Człowieka z żelaza” i Wajda stanął na tle Lenina to trudno nie było włączyć spustu migawki na dłużej – mówi Renata Pajchel. - Ja zawsze kombinowałam hasłem. Wiedziałam, że do końca życia jak będzie ktoś reprodukował to zdjęcie to będzie "Człowiek z żelaza". Czyli hasło. To jest myślenie wprost, ale fotografia działa wprost.

Wiesław Zdort wspominał, że reżyserzy mówili żeby robić zaledwie kilka werkfotosów, ale później lubili je oglądać, jeżeli powstało ich więcej. Zdort mówił, że powstawało ich całkiem sporo. Częstym ich bohaterem był właśnie reżyser, który jest autorem filmu więc fotosista próbował go jakoś skojarzyć wizualnie z produkcją.

Fototeka powstaje w oparciu o materiały zdjęciowe ze zbiorów Filmoteki Narodowej. Jest to przedsięwzięcie pionierskie - pierwszy tego typu portal prezentujący fotograficzną historię polskiego kina. W serwisie publikowane są: fotosy  do polskich filmów fabularnych i animowanych do 1989 roku, robocze zdjęcia z planów filmowych, zdjęcia próbne, reportaże z premier filmowych oraz sesje gwiazd polskiego kina. Większość tych materiałów nigdy dotąd nie była publikowana. Zeskanowane zostały z oryginalnych materiałów negatywowych, które przez długie lata spoczywały nietknięte na archiwalnych półkach. Rolą portalu są: edukacja i upowszechnianie kultury filmowej, zabezpieczenie zbiorów fotograficznych Filmoteki Narodowej oraz udzielanie pomocy w nawiązaniu kontaktu z właścicielami praw. Z usług serwisu korzystają największe wydawnictwa i periodyki w Polsce.

Po pięciu latach funkcjonowania Fototeka startuje w nowej odsłonie. Adres pozostaje niezmienny: http://www.fototeka.fn.org.pl. Obecnie na portalu znajduje się blisko 170 000 zdjęć, związanych z ponad 2200 tytułami filmowymi. Dostępne są tu również zdjęcia ponad 5000 polskich filmowców i aktorów.


Albert Kiciński
Fototeka
Ostatnia aktualizacja:  2.02.2015
Zobacz również
fot. Robert Mazurkiewicz/Fototeka
Filmy Studia Munka na Zoom-Zbliżenia
[wideo] Trwają zdjęcia do "Kolekcji sukienek"
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll