Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
15 października 2014 roku w Muzeum Plakatu w Wilanowie została ekspozycja poświęcona twórczości Andrzeja Wajdy. To już trzecia, po wiosennej prezentacji w Muzeum Narodowym w Krakowie i Muzeum Miasta Gdyni (w ramach 39. Gdynia Festiwalu Filmowego), odsłona wystawy. W otwarciu – po raz pierwszy – uczestniczył sam Andrzej Wajda, któremu towarzyszyła Krystyna Zachwatowicz.
W wernisażu uczestniczyli ludzie ze świata sztuki, współpracownicy artysty, przyjaciele i znajomi, m.in. Agnieszka Morawińska (dyrektor Muzeum Narodowego w Warszawie), Andrzej Pągowski, Maciej Buszewicz, Lech Majewski, Ryszard Kajzer, Leszek Szurkowski (graficy), a także Michał Kwieciński, Grzegorz Molewski i Zbigniew Wichłacz.
Wystawę otwierali Mariusz Knorowski (kurator Muzeum Plakatu w Wilanowie) i Mieczysław Kuźmicki (dyrektor Muzeum Kinematografii w Łodzi, które przygotowało ekspozycję).
Wyraźnie wzruszony Mistrz podkreślał: -Ta wystawa mówi o tym, jak dalece i jak szybko polskie kino wyszło na świat. Polskie plakaty, jak to widać wyraźnie, były wzorem dla tych, którzy realizowali plakaty w dalekich krajach, do których nasze filmy dotarły. Plakaty, które tu widzę, są dla mnie ogromną radością. Zastanawiam się teraz, czy moje filmy na to zasłużyły.
Andrzej Wajda, fot. Anna Michalska/ Muzeum Kinematografii w Łodzi
Przytaczał także anegdoty, związane z poszczególnymi plakatami: - Widzę tutaj „Człowieka z marmuru”, włoski plakat. Przyjechaliśmy z Krystyną [Zachwatowicz] do Rzymu i bardzo szczęśliwy włoski dystrybutor filmu pokazuje mi plakat, tylko że tam jest sierp i młot. Myślałem, że zdechnę. Mówię: Panie! Przecież Pan mi podrzyna gardło. Przecież jeżeli to jest sierp i młot, to ten film już nigdzie i nigdy nie pójdzie za granicą. A oni byli szczęśliwi, że skoro jest we Włoszech partia komunistyczna, to sierp i młot jest w sam raz. No i ubłagałem go, żeby coś wsadził do tej głowy. Wsadził gołąbka pokoju. "Popiół i diament" miał nie wejść na ekrany, w związku z tym – po co mu robić plakat? No, ale w ostatniej chwili, jakoś tak po południu, pod wieczór, zdecydowano, że "Popiół i diament" jednak wchodzi. Jerzy Andrzejewski oczywiście to załatwił. Zamecznik dostał wiadomość, że na rano musi zrobić plakat. No i już trzeba go drukować, od razu.
W wilanowskim muzeum prezentowane są plakaty do wszystkich filmów reżysera. Do niektórych filmów udało się zgromadzić po kilkadziesiąt prac, m.in. do „Kanału”, „Popiołu i diamentu”, „Ziemi obiecanej”, „Człowieka z marmuru” i „Panien z Wilka”.
Krystyna Zamysłowska, kurator wystawy, mówi: - Muzeum Kinematografii w Łodzi od wielu lat gromadzi archiwalia związane z życiem i twórczością reżysera. Obecnie jesteśmy w posiadaniu największego na świecie zbioru plakatów do filmów Andrzeja Wajdy. Udało nam się zgromadzić wyjątkową kolekcję plakatów filmowych liczącą około 400 obiektów. To niezwykły i jedyny taki zbiór zebrany w jednym miejscu, wyjątkowa kolekcja plakatów wydanych w kraju i na świecie; są wśród nich egzemplarze unikatowe, drukowane w bardzo niskich nakładach.
A Piotr Kulesza, drugi kurator, uzupełnia: -na wystawie zaprezentowano dzieła Romana Cieślewicza, Wojciecha Zamecznika, Wojciecha Fangora, Franciszka Starowieyskiego, Wiktora Górki, Waldemara Świerzego, Jana Lenicy – twórców polskiej szkoły plakatu. Widzowie znajdą także prace Wiesława Wałkuskiego, Jakuba Erola, Andrzeja Pągowskiego, Rafała Olbińskiego, Rosława Szaybo. Można też obejrzeć prace znakomitych zagranicznych autorów, m.in. Alaina Lyncha, Dominique Guillotin, Otto Kummerta, Milana Grygara, Pierre Colliera, M. Ogasawary.
Pierwsze dni wystawy „Filmy Andrzeja Wajdy w światowym plakacie filmowym” w Muzeum Plakatu to także niepowtarzalna okazja obejrzenia statuetki Oscara – nagrody przyznanej reżyserowi przez Amerykańską Akademię Filmową w 2000 r. za całokształt twórczości. Aby go obejrzeć, trzeba się spieszyć – Oscar będzie prezentowany tylko do 19 października 2014.
Projekt został sfinansowany ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Muzeum Kinematografii w Łodzi.
Patronat honorowy objęli Bogdan Borusewicz – Marszałek Senatu RP i Bogdan Zdrojewski – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Wystawę otwierali Mariusz Knorowski (kurator Muzeum Plakatu w Wilanowie) i Mieczysław Kuźmicki (dyrektor Muzeum Kinematografii w Łodzi, które przygotowało ekspozycję).
Wyraźnie wzruszony Mistrz podkreślał: -Ta wystawa mówi o tym, jak dalece i jak szybko polskie kino wyszło na świat. Polskie plakaty, jak to widać wyraźnie, były wzorem dla tych, którzy realizowali plakaty w dalekich krajach, do których nasze filmy dotarły. Plakaty, które tu widzę, są dla mnie ogromną radością. Zastanawiam się teraz, czy moje filmy na to zasłużyły.
Andrzej Wajda, fot. Anna Michalska/ Muzeum Kinematografii w Łodzi
Przytaczał także anegdoty, związane z poszczególnymi plakatami: - Widzę tutaj „Człowieka z marmuru”, włoski plakat. Przyjechaliśmy z Krystyną [Zachwatowicz] do Rzymu i bardzo szczęśliwy włoski dystrybutor filmu pokazuje mi plakat, tylko że tam jest sierp i młot. Myślałem, że zdechnę. Mówię: Panie! Przecież Pan mi podrzyna gardło. Przecież jeżeli to jest sierp i młot, to ten film już nigdzie i nigdy nie pójdzie za granicą. A oni byli szczęśliwi, że skoro jest we Włoszech partia komunistyczna, to sierp i młot jest w sam raz. No i ubłagałem go, żeby coś wsadził do tej głowy. Wsadził gołąbka pokoju. "Popiół i diament" miał nie wejść na ekrany, w związku z tym – po co mu robić plakat? No, ale w ostatniej chwili, jakoś tak po południu, pod wieczór, zdecydowano, że "Popiół i diament" jednak wchodzi. Jerzy Andrzejewski oczywiście to załatwił. Zamecznik dostał wiadomość, że na rano musi zrobić plakat. No i już trzeba go drukować, od razu.
W wilanowskim muzeum prezentowane są plakaty do wszystkich filmów reżysera. Do niektórych filmów udało się zgromadzić po kilkadziesiąt prac, m.in. do „Kanału”, „Popiołu i diamentu”, „Ziemi obiecanej”, „Człowieka z marmuru” i „Panien z Wilka”.
Krystyna Zamysłowska, kurator wystawy, mówi: - Muzeum Kinematografii w Łodzi od wielu lat gromadzi archiwalia związane z życiem i twórczością reżysera. Obecnie jesteśmy w posiadaniu największego na świecie zbioru plakatów do filmów Andrzeja Wajdy. Udało nam się zgromadzić wyjątkową kolekcję plakatów filmowych liczącą około 400 obiektów. To niezwykły i jedyny taki zbiór zebrany w jednym miejscu, wyjątkowa kolekcja plakatów wydanych w kraju i na świecie; są wśród nich egzemplarze unikatowe, drukowane w bardzo niskich nakładach.
A Piotr Kulesza, drugi kurator, uzupełnia: -na wystawie zaprezentowano dzieła Romana Cieślewicza, Wojciecha Zamecznika, Wojciecha Fangora, Franciszka Starowieyskiego, Wiktora Górki, Waldemara Świerzego, Jana Lenicy – twórców polskiej szkoły plakatu. Widzowie znajdą także prace Wiesława Wałkuskiego, Jakuba Erola, Andrzeja Pągowskiego, Rafała Olbińskiego, Rosława Szaybo. Można też obejrzeć prace znakomitych zagranicznych autorów, m.in. Alaina Lyncha, Dominique Guillotin, Otto Kummerta, Milana Grygara, Pierre Colliera, M. Ogasawary.
Pierwsze dni wystawy „Filmy Andrzeja Wajdy w światowym plakacie filmowym” w Muzeum Plakatu to także niepowtarzalna okazja obejrzenia statuetki Oscara – nagrody przyznanej reżyserowi przez Amerykańską Akademię Filmową w 2000 r. za całokształt twórczości. Aby go obejrzeć, trzeba się spieszyć – Oscar będzie prezentowany tylko do 19 października 2014.
Projekt został sfinansowany ze środków Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej, Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego oraz Muzeum Kinematografii w Łodzi.
Patronat honorowy objęli Bogdan Borusewicz – Marszałek Senatu RP i Bogdan Zdrojewski – Minister Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Anna Michalska
Informacja własna
Ostatnia aktualizacja: 16.10.2014
fot. Anna Michalska/ Muzeum Kinematografii w Łodzi
Marek Modzelewski – światła na oświetleniowca
[wideo] Miłość i rzeź
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2026
