PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Regionalny Fundusz Filmowy w Poznaniu w ostatnich latach ulegał zasadniczym zmianom. Jest ściśle związany z poznańską komisją filmową, która, choć młoda i dopiero się rozwija, chce w pełni wykorzystać potencjał miasta i jego atrakcyjną lokalizację. Oto fragment artykuły Anny Wróblewskiej na ten temat, który ukaże się w nowym numerze „Magazynu Filmowego” (nr 8/2014) już 10 sierpnia.
Historia tego Funduszu jest dość skomplikowana. Od 2008 roku, czyli od początku działał w strukturach Estrady Poznańskiej. Przez pierwszych kilka lat – jako Wielkopolski Fundusz Filmowy. Wśród filmów wspartych przez ten RFF są m.in.: "Felix, Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa" (2012) Wiktora Skrzyneckiego, słynny film animowany z TV Studia Filmów Animowanych "Jak szukaliśmy Lailonii" (2011) Jacka Adamczaka czy głośny dokument "Komeda, Komeda..." (2012) Nataszy Ziółkowskiej-Kurczuk, który wraz nową z edycją „Dziecka Rosemary” (1968) Romana Polańskiego trafił na rynek amerykański. Od 2012 roku Fundusz funkcjonuje pod nazwą Regionalny Fundusz Filmowy Poznań, gdyż obecnie jest to mechanizm ściśle miejski (na początku łączył siły także z urzędem marszałkowskim). To niestety Fundusz bardzo skromny – w tym roku wynosi 300 tys. zł.

W 2014 roku Fundusz nieco zmienił zasady działania. Wyróżnia go to, że otwarty jest cały rok. „Jeśli miasto nie zainteresuje się którymś z projektów składanych w pierwszej połowie roku, zwiększają się szanse dla tych, które przychodzą też później” – czytamy na stronach internetowych Funduszu.

Wnioski są weryfikowane formalnie przez Poznan Film Commission, następnie trafiają do Komisji Miejskiej, która po analizie odsyła ostateczne propozycje do ekspertów filmowych. Decyzją Komisji Miejskiej środki finansowe mają być przyznawane najbardziej rokującym projektom filmowym.

Kwota jest niewielka, jednak Michał Gramacki z Poznan Film Commission jest optymistą. „Poznań prężnie się rozwija – zarówno ze strony miasta, jak i branży filmowej. Trwa wiele rozmów z producentami na temat dużych filmów” – stwierdza.

Anna Wróblewska
Magazyn Filmowy
Ostatnia aktualizacja:  8.08.2014
Zobacz również
fot. Poznan Film Commission
Wizerunek, szalik w pepitkę i żółty płaszcz, czyli jakie prawa zawiera fotografia
Twórca "Niebieskiego pokoju": między rzeczywistością a fikcją
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll