PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Sukces obrazu Pawła Pawlikowskiego jest niezaprzeczalny. Zastanawiamy się, jakie szanse ma ten film w walce o nagrody Amerykańskiej Akademii Filmowej (nie tylko w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny).
"Ida" jest jednym z najczęściej nagradzanych polskich filmów w ostatnich latach. Wygrywała na takich festiwalach jak Warsaw Film Festival, MFF w Toronto, czy Camerimage w kategorii operatorskiej. W sumie obraz Pawła Pawlikowskiego zebrał już ponad 60 nagród i trudno przewidzieć ile jeszcze laurów przed nim. Teraz film ma szansę na Lux Prize (czyli nagrodę Parlamentu Europejskiego), Europejską Nagrodę Filmową, czy – tę najbardziej prestiżową – Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny.
 
Za sukcesem artystycznym idzie niewątpliwy sukces komercyjny. Ta niezależna produkcja firmy Opus Film, osiągnęła niebywałe wyniki we Francji, gdzie obejrzało ją łącznie 489 319 widzów. To czyni z „Idy” trzeci najpopularniejszy film w języku polskim, wyświetlany nad Sekwaną po 1945 roku (lepsze wyniki osiągnęły tylko dwa filmy z 1948 roku: "Ostatni etap" Wandy Jakubowskiej i „Ulica GranicznaAleksandra Forda).

Po sukcesie we Francji przyszło podpisywanie umów dystrybucyjnych z ponad 40 rynkami, gdzie "Ida" również cieszyła się dużym powodzeniem. Obraz był przez wiele tygodni wysoko w zestawieniach Box Office, w takich krajach jak Włochy, Hiszpania, Holandia, Belgia, Australia, Nowa Zelandia, czy Niemcy. Bez wątpienia jednak obraz największy sukces odniesie w Stanach Zjednoczonych, gdzie wyświetlany od 10 tygodni praktycznie nie traci na popularności.


Kadr z filmu "Ida", fot. Solopan.

W weekend 4 – 6 lipca 2014 roku film zarobił w USA jeszcze 220 tysięcy dolarów. Z łącznej dystrybucji obraz wygenerował wpływy wynoszące 2,852 milionów dolarów. Czyli "Ida" sprzedała się lepiej za oceanem niż ostatni film Jima Jarmuscha ("Tylko kochankowie przeżyją" – 1,7 miliona dolarów wpływu), Larsa Von Triera (obie części „Nimfomanki” zebrały łącznie około 1,1 miliona dolarów). Obraz Pawlikowskiego zrównał się również z tegorocznym laureatem Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny, „Wielkim pięknemPaolo Sorrentino (2,852 milionów dolarów).

To ogromny sukces dla polskiego kina za oceanem stawiający „Idę” w pierwszej dziesiątce najpopularniejszych filmów polskich twórców po 1990 roku. Co ciekawe, producenci nie mogli tego sukcesu wywróżyć po wynikach w rodzimym kraju. Film Pawlikowskiego, który miał polską premierę w październiku 2013 roku, obejrzało dość skromne 109 tysięcy widzów, co plasuje tę produkcję poza czołową pięćdziesiątką polskiego Box Office za ubiegły sezon.

Bez wątpienia jednak to nie koniec przygód filmu w podboju międzynarodowych kin. "Ida" wejdzie na kolejne rynki. Jak się dowiedzieliśmy od Ewy Puszczyńskiej – producentki filmu z ramienia Opus Film – obraz z Agatą Kuleszą zawita niebawem do Meksyku, a jesienią znajdzie się w regularnej dystrybucji między innymi w Wielkiej Brytanii i Izraelu.

W związku z sukcesami filmu Pawlikowskiego, zastanawiamy się, jakie realne szanse ma "Ida" w wyścigu po Oscara. Jak wiadomo, kandydatem do Oscarów 2015 wyznaczonym przez Komisję Oscarową może być film, który rozpoczął swoją dystrybucję nie wcześniej niż 1 października 2013 roku i nie później niż 30 września 2014 roku. "Ida" była regularnie dystrybuowana od 25 października 2013 roku, więc jak najbardziej spełnia ten warunek.

Drugą rzeczą, o którą warto powalczyć, są nominacje w pozostałych kategoriach. Jak możemy przeczytać w regulaminie Oscarów: „Filmy zgłoszone w kategorii Nieanglojęzycznej mogą ubiegać się o nominację w innych kategoriach pod warunkiem spełnienia wymogów dotyczących filmów anglojęzycznych – film musi być dystrybuowany w Los Angeles przez co najmniej 7 kolejnych dni w okresie od 1 stycznia 2014 do 31 grudnia 2014. Pokazy muszą być płatne.” Film Pawlikowskiego premierę w USA miał 2 maja 2014 roku i od tamtego czasu jest stale dystrybuowany. – Bez względu na to, czy "Ida" otrzyma mandat Komisji Oscarowej przyznającej szansę do ubiegania się o nominację i tak będziemy walczyć, by film dostrzeżono w innych kategoriach, takich jak Najlepsze Zdjęcia – zapewnia Ewa Puszczyńska.

W zeszłym roku Komisja Oscarowa zebrała się w połowie lipca typując film "Wałęsa. Człowiek z nadziei" Andrzeja Wajdy. Ogłoszono to pod koniec września 2013 roku. W tym roku będzie podobnie i polskiego kandydata do Oscara w kategorii Najlepszy Film Nieanglojęzyczny, prawdopodobnie poznamy po Festiwalu Filmowym w Gdyni.
Paweł Zwoliński
Artykuł redakcyjny
Ostatnia aktualizacja:  7.07.2014
Zobacz również
fot. Solopan
Mateusz Kościukiewicz jako św. Franciszek
"Papusza" triumfuje w Łagowie
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll