PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  13.09.2013
Dokładnie 75 lat temu urodził się Janusz Głowacki - dramatopisarz, prozaik, felietonista i scenarzysta, wieloletni członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich.
Janusz Głowacki przyszedł na świat 13 września 1938 roku w Poznaniu. Studiował historię na Uniwersytecie Warszawskim, potem przeniósł się na wydział aktorski PWST. Wyrzucony za zupełny brak zdolności i cynizm, wrócił na U.W. i ukończył wydział Filologii Polskiej. W czasie studiów pisał recenzje teatralne. W 1960 opublikował swój pierwszy tekst prozatorski w "Almanachu Młodych". Cztery lata później jako felietonista w tygodniku Kultura, na łamach którego ukazały się jego felietony i opowiadania, które złożyły się na zbiory: "W nocy gorzej widać", "Powrót hrabiego Monte Christo", "Wirówka nonsensu", "Nowy taniec la-ba-da", "Polowanie na muchy i inne opowiadania", "Opowiadania wybrane", "My sweet Raskolnikow", "Obciach", "Skrzek", "Coraz trudniej kochać", czy "Moc truchleje" - opowieść o wydarzeniach w Stoczni Gdańskiej w czasie sierpniowego strajku widziana oczami prymitywnego robotnika, nieświadomego konfidenta policji, który strącił umiejętność odróżniania dobra od zła.

Janusz Głowacki, fot. Kuźnia Zdjęć 

Pod koniec lat sześćdziesiątych powstał pierwszy film na podstawie scenariusza Głowackiego - "Polowanie na muchy" w reżyserii Andrzeja Wajdy. Jednak jego prawdziwym stał się dopiero "Rejs" przeniesiony na ekran przez Marka Piwowskiego. Głowacki i Piwowarski wspólnie pracowali nad scenariuszem. Razem stworzyli również film "Psychodrama". Jest autorem scenariusza "Trzeba zabić tę miłość" w reżyserii Janusza Morgensterna. Razem z Łukaszem Zadrzyńskim stworzyli fabułę obrazu "Bilboard". Amerykańskie studia zakupiły scenariusze do filmu “Polowanie na Karaluchy", “Antygonę w Nowym Jorku” i napisany wspólnie z Ewą Nagurską “No Smoking Section". Scenariusz "Hairdo" zdobył w roku 1999 roku główna nagrodę Tony Cox Award na festiwalu filmowym Nantucket w Stanach Zjednoczonych. W 2001 roku, razem z Emirem Kusturica i Dusanem Kovacevicem napisał scenariusz obrazu "Nos".

Debiut dramaturgiczny Głowackiego przypadł dopiero na rok 1972. Wówczas Studencki Teatr Satyryków przeniósł na scenę jego "Cudzołóstwo ukarane". Głowacki zdobył popularność i jego teksty stały się często obecne w polskich teatrach oraz teatrze telewizji. W grudniu 81 roku, na kilka dni przed wprowadzeniem w Polsce stanu wojennego, Głowacki wyjechał do Londynu na premierę sztuki "Kopciuch" w Royal Court Theatre w reżyserii Danny Boyle ("Trainspotting"). Sztuka, która rok wcześniej miała swoją premierę w Teatrze Współczesnym w Szczecinie przyniosła Głowackiemu międzynarodową sławę. The Guardian i London Times uznały "Cinders" za najlepsza produkcje roku. W 1984 "Kopciucha" wystawiono w jedym z najlepszych nowojorskich teatrów, Joseph Papp Public Theatre, w reżyserii Johna Maddena ( "Zakochany Szekspir") z laureatem Oskara, Christopherem Walkenem w roli głównej. Od tego czasu ego sztuki grane są między innymi w: Nowym Jorku, Los Angeles, Las Vegas, Toronto, Londynie, Marsylii, Sydney, Bonn, Pradze, Warszawie, Moskwie, Petersburgu, Dagestan, Seulu i Tajpej.

Okładka DVD "Antygona w Nowym jorku"

Janusz Głowacki, zapytany kiedyś w jednym z wywiadów, jaka była jego strategia życiowa wobec absurdów Peerelu, odpowiedział: dystans, ironia, szyderstwo. I przyznał, że także później, kiedy wyemigrował do Ameryki, właśnie ironiczna (a przede wszystkim - autoironiczna) postawa pomogła mu przetrwać pierwsze lata w Nowym Jorku. Emigracja Głowackiego do Stanów sprawiła, że jego teksty znikły z polskich scen. Tam powstały jedne z najbardziej znanych dramatów Głowackiego: "Polowanie na karaluchy" (1986) oraz ""Antygona w Nowym Jorku" (1992), które z powodzeniem grane były zarówno w Stanach Zjednoczonych, jak i - po roku 1989 - w Polsce. Drugi z nich, historia bezdomnej z nowojorskiego parku próbującej pochować swego towarzysza, krytycy literaccy i teatralni zaliczyli do najdoskonalszych utworów w dorobku Głowackiego. Znalazł się on nawet na liście 10 najlepszych tekstów dramatycznych 1993 roku, publikowanej przez tygodnik "Time". 

Głowackim jest laureatem wielu nagród teatralnych i filmowych w Polsce i na świecie. Wśród przyznanych wyróżnień znajdują się: Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski, Doroczna Nagroda Ministra Kultury w dziedzinie literatury, Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski, Nagroda im. Czesława Milosza przyznawana przez Ambasadę USA w Polsce za "wkład w porozumienie amerykańsko-polskie", Nagroda "Gustaw" przyznana przez ZASP za "twórczość dramaturgiczną i wkład w upowszechnianie polskiej kultury na świecie".


Janusz Głowacki, fot. Rafał Pawłowski

W latach 1976-78 był prezesem Koła Scenarzystów Stowarzyszenia Filmowców Polskich.  Obecnie jest Członkiem Polskiej Akademii Filmowej. Głowacki był wykładowcą na Columbia University, Bennington College, i wizytującym dramaturgiem w New York Public Theater, Mark Tapper Forum w Los Angeles i Atlantic Center for the Arts na Florydzie. Szereg jego artykułów i esejów ukazało się w New York Timesie. W 2001 nakładem "Czytelnika" ukazała się książka Janusza Głowackiego "Ostatni cieć", nominowana do literackiej nagrody NIKE. Jego ostatnia powieść "Good night Dżerzi" trafiła do księgarń w 2010 roku.

Na 23 października zapowiedziano premierę książka, w której Głowacki uchyli kulisy powstawania filmu "Wałęsa. Człowiek z nadziei", opowie "o pisaniu i o kręceniu, o Wajdzie i o Wałęsie, o Polakach i o Polsce. Jak zapowiada wydawca "czarny humor miesza się w tej opowieści z czarną rzeczywistością, tragedia z groteską, prawda z fikcją, a PRL z wolną Polską".


AAS
SFP/januszglowacki.com
Ostatnia aktualizacja:  14.12.2013
Zobacz również
Wielki powrót „Człowieka z marmuru”
Harry Potter wraca na duży ekran?
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll