PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
W ostatni weekend sierpnia przed szklanymi ekranami zasiadło 397333 widzów, co jest najlepszym weekendowym wynikiem od początku czerwca. Kiedy amerykańskie kina popadają w jesienny marazm, polscy widzowie stopniowo wracają do kin.

Dobra frekwencja bez wątpienia jest zasługą filmów dla młodszej widowni. Na pierwsze miejsce powróciła animacja "Samoloty", która zanotowała 4-procentowy wzrost oglądalności względem poprzedniego weekendu. Produkcję Disneya obejrzało 70 029 osób, a w sumie, po trzech tygodniach wyświetlania ma już na koncie 442 tysiące widzów. Spora niespodzianka, bo film prawdopodobnie uzyska końcowy wynik lepszy niż „Minionki rozrabiają” (541 tysięcy osób), czy „Uniwersytet potworny” (622 tysięcy widzów), które na świecie okazały się zdecydowanie większymi przebojami niż "Samoloty".

Kadr z filmu "Samoloty", fot. Disney. 


Drugim filmem dla młodych, który sprawił niespodziankę w ubiegły weekend są "Smerfy 2". Po otwarciu przed blisko miesiącem trudno było stwierdzić, że film może konkurować z pierwszą częścią z 2011 roku, którą obejrzało w Polsce aż 835 tysięcy osób. W międzyczasie, "Smerfy 2" zanotowały ponad 20-procentowy wzrost oglądalności względem ubiegłego tygodnia i film obejrzało jeszcze 42 959 (czwarte miejsce). W sumie na koncie komedii familijnej z Neilem Patrickiem Harrisem w roli głównej jest już widownia rzędu 734 tysięcy. Dystans do pokonania w stosunku do pierwszej części pozostaje więc niewielki.


Tymczasem na drugie miejsce spadł dramat Woody’ego Allena "Blue Jasmine". Film z Cate Blanchett zanotował najwyższy w tym tygodniu spadek frekwencji (w dół o 29 procent) i w weekend obejrzało go 53 822 osób. W sumie, po 10 dniach na koncie znajduje się 210 tysięcy widzów. Dla przykładu, „Zakochani w Rzymie” w analogicznym czasie mieli 287 tysięcy widzów. Wynik "Blue Jasmine" więc odbiega od osiągnięć poprzednich filmów nowojorczyka, jednak cały czas jest dowodem na jego ogromną popularność w polskich kinach.


Najwyżej notowana nowość zadebiutowała na trzeciej pozycji. Jest to dokument muzyczny „One Direction: This is us”. Film wyświetlany na 101 kopiach przyciągnął w weekend otwarcia 48 086 osób, dzięki czemu zanotował najwyższą średnią widzów na kopię – 476 osób. Jak widać, zespół ma spore grono wielbicielek w kraju. Dla porównania, dokument o innej młodej gwieździe muzycznej, Justinie Bieberze, „Never say never” obejrzało w 2011 roku w sumie zaledwie 25 tysięcy polskich widzów.


Drugą nowością jest biograficzny film „Jobs” w reżyserii Joshui Michaela Sterna o życiu słynnego założyciela firmy komputerowej Apple. Obraz z Ashtonem Kutcherem przyciągnął przed ekrany 32 584 osób, co zważywszy na fakt, że film jest wyświetlany jedynie na 80 kopiach, jest przyzwoitym wynikiem. W Stanach Zjednoczonych kosztująca 12 milionów dolarów produkcja sprzedawała się w kinach bardzo słabo, generując utarg w wysokości 14 milionów dolarów.


Ostatnia premiera z pierwszej dziesiątki uplasowała się na 9 miejscu. Film akcji "Sztanga i cash" w reżyserii Michaela Baya obejrzało na starcie jedynie 16 734 osób. Nazwiska gwiazd Marka Wahlberga i Dwayne’a Johnsona w tym wypadku nie pomogły.


Warto odnotować wyniki starszych produkcji. Komedia kryminalna "Millerowie" zanotowała kolejny niewielki spadek oglądalności i film już gromadzi sporą publiczność. W weekend film z Jennifer  Aniston obejrzało jeszcze 30 477 osób, a w sumie, po 3 tygodniach wyświetlania produkcja ma na koncie 232 tysiące widzów.


Widowisko science-fiction "Elizjum" w reżyserii Neilla Blomkampa zobaczyło jeszcze 27 428 osób, natomiast w sumie już pretenduje do miana najpopularniejsze w naszym kraju produkcji science–fiction w tym roku, notując widownię na poziomie 256 tysięcy osób.


Rywalizację w kręgu ekranizacji powieści młodzieżowych zdecydowanie wypada na korzyść „Darów anioła”. Produkcja fantasy przyciągnęła w weekend jeszcze 23 363 osób, a po 2 tygodniu wyświetlania ma na koncie 109 tysięcy osób. Gorzej w tej konkurencji wypada "Percy Jackson: Morze potworów". Film z Loganem Lermanem obejrzało już tylko 12 240 osób. Po trzech tygodniach film zanotował sprzedaż 98 tysięcy biletów.


Pozostałe premiery nie znalazły się w czołówce. Film „Królowie lata” na 20 kopiach przyciągnął 4049 osób. Klęskę poniósł polski thriller „Ostra randka”. Film z Pawłem Wilczakiem na 63 kopiach obejrzało zaledwie 3097 widzów. Słaby wynik zanotował również inny polski film, komedia obyczajowa „Wszystkie kobiety Mateusza”. Obraz z Krzysztofem Globiszem obejrzało zaledwie 528 osób. Film sensacyjny "Szybki cash 2" zobaczyło na 9 kopiach tylko 280 osób.


Premiery od najbliższego piątku: film science–fiction „Riddick”; niemiecki film animowany „Rycerz Blaszka. Pogromca smoków”; nagradzany dramat „Przeszłość”; amerykański thriller „Następny jesteś ty”; niemiecki dramat „Siła przyciągania”; film fabularny „Ci, którzy żyją i umierają”; polsko-czeska komedia pt. „Polski film”; film z Alanem Cummingiem „Lada dzień”; dokument „Więcej niż miód”.

Paweł Zwoliński
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  12.12.2013
Zobacz również
Wenecja: Mistrzowie rozczarowań
Premiera książki "Chce się żyć" Macieja Pieprzycy
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll