PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  24.08.2013
- Chodzi mi o zderzenie naiwności młodych ludzi z brutalną prawdą, która ich otacza  – opowiada Robert Gliński, reżyser „Kamieni na szaniec”.

14. dzień zdjęciowy. Warszawa, Stare Miasto, ul. Piwna. Scena rozstrzelania cywilnych mieszkańców stolicy. - Młodzi bohaterowie zdobyli pistolet. Schowali go w kryjówce i są zadowoleni, że mają „armaty i czołgi”, a tak naprawdę tylko jeden pistolet, przy pomocy którego zamierzają pokonać potęgę Niemiec. Wydaje im się, że mając broń mogą się czuć tak jakby byli w wolnej Polsce. W świetnym humorze wychodzą na ulicę i… wpadają w sam środek łapanki. W tej scenie chodzi mi o zderzenie naiwności młodych ludzi z brutalną prawdą, która ich otacza  – opowiada Robert Gliński, reżyser filmu "Kamienie na szaniec", inspirowanego słynną książką Aleksandra Kamińskiego pod tym samym tytułem.


Robert Gliński. Fot. Forum.

Do ról pierwszoplanowych reżyser zaangażował debiutantów. - Bardzo jestem ciekawy, jak „Rudy”, „Alek” czy „Zośka” się zachowywali. Niestety, mam do dyspozycji tylko i aż zdjęcia oraz wspomnienia ich znajomych i bliskich, na podstawie których mogę sobie tylko wyobrazić, jak oni w czasie wojny funkcjonowali – zdradził w przerwie między jednym a drugim ujęciem Marcel Sabat, absolwent Wydziału Aktorskiego PWSTTviF w Łodzi, który gra Tadeusza Zawadzkiego ps. „Zośka”. Mówi, że do pracy na planie podchodzi na luzie. Kiedy usłyszał od producenta, że dostał tę rolę, przez kolejne dwa dni szalał z radości. Potem ochłonął i z zapałem zabrał do pracy. - Najtrudniejsze będą sceny porwania i śmierci „Rudego” oraz akcja pod Arsenałem – uważa Sabat.
 

- W książkach, jakie przeczytałem przygotowując się do mojej roli, postać Jana Bytnara ps. „Rudy” jest przedstawiana w sposób niejednoznaczny. Ja także nie chciałbym go zaprezentować jako nieustraszonego bojownika o wolność Polski, ale jako zwykłego człowieka, który wątpi i się boi. Ma wszystkie nerwy na wierzchu. Chłonie życie takim, jakie ono jest – tak o granej przez siebie postaci opowiada Tomasz Ziętek, absolwent Państwowego Policealnego Studium Wokalno-Aktorskiego przy Teatrze Muzycznym w Gdyni. Tym razem na planie zabrakło trzeciego bohatera tej historii, czyli Macieja Dawidowskiego ps. „Alek”, którego w filmie gra Kamil Szeptycki. W rolach drugoplanowych i epizodycznych zobaczymy gwiazdy polskiego kina (Andrzej Chyra, Danuta Stenka, Artur Żmijewski, Krzysztof Globisz). Zagrają rodziców głównych bohaterów, ich przełożonych w harcerstwie i AK. Wystąpi też kilku aktorów z Niemiec, wyłonionych przez reżysera podczas castingu, który odbył się w Berlinie. - Nie przeszkadzało im to, że zostali zaangażowani do ról okrutnych Niemców. Do swojej pracy podchodzą w sposób profesjonalny. Traktują to po prostu jako zadanie aktorskie – przyznaje Robert Gliński.

Wydaje się, że największy sen z powiek spędza reżyserowi scenografia, którą zrealizuje Ewa Skoczkowska. Trudno dziś bowiem zrekonstruować Warszawę z lat 1942-1943, czyli okresu, w którym toczy się akcja filmu. Zdjęcia, za które odpowiada Paweł Edelman, potrwają do 27 września. Będą kręcone w Warszawie (Stare Miasto i Mokotów), na poligonie w Wesołej, w Kampinosie oraz w Lublinie. W sumie producenci (Monolith Films) przewidzieli ponad 40 dni zdjęciowych. Budżet filmu, którego premiera planowana jest na marzec 2014 roku, ma wynieść ok. 10 mln zł.


Marcin Zawiśliński
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  24.08.2013
Zobacz również
Targi filmowe – szansa na sukces
Urodziny Krystyny Kowalskiej
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll