PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  24.05.2013
W łódzkim Muzeum Kinematografii odbyło się spotkanie z Grażyną Szapołowską, połączone z prezentacją książki „Ścigając pamięć” (Warszawa, 2013) i pokazem filmu Krzysztofa Kieślowskiego "Krótki film o miłości". Spotkanie prowadził Janusz Wiśnioch.

Grażyna Szapołowska, jedna z najbardziej znanych polskich aktorek, wystąpiła tym razem w roli pisarki. Autobiograficzna powieść „Ścigając pamięć” nie jest debiutem literackim artystki. Jest ona autorką zbioru opowiadań zatytułowanych „Pocałunki” oraz współautorką scenariusza filmu „Pola Negri”. Impulsem do napisania bardzo osobistej, emocjonalnej książki, była śmierć matki artystki. Poszczególne zdarzenia, zapisane w formie notatek czy relacji, stanowią główną oś utworu. Jednak pod ich wpływem budzi się pamięć. Codzienność przecinają wspomnienia z dzieciństwa, planów filmowych, miłości, spotkań, podróży. Obrazami z przeszłości sterują emocje i wrażliwość autorki. Spoza maski zimnej femme fatale, która przylgnęła do Szapołowskiej, wyłania się wrażliwy człowiek, uważny obserwator ludzi i otaczającej rzeczywistości.


Grażyna Szapołowska. Fot. Anna Michalska
 
Artystka opowiadała także łódzkiej publiczności o swoich doświadczeniach aktorskich. Wspominała realizację „Magnata”, w którym wystąpiła w roli zmysłowej i namiętnej macochy, uwodzącej swego pasierba. Z tego filmu pochodzi wspaniała scena miłosna, rozgrywająca się w kuchni, w której roznamiętniona Marisca kocha się z Bolkiem i powtarza „jestem cała w maku”. W „Magnacie” „zagrało” także futro aktorki, które „zarobiło” trzykrotnie więcej niż Jan Nowicki. Z wielką sympatią mówiła o współpracownikach, reżyserach, twórcach filmowych: - Wszyscy reżyserzy uczyli mnie czegoś związanego z filmem. Károly Makk nauczył mnie istnienia, bycia na planie filmowym. Krzysztof Kieślowski uczył, że każdego człowieka trzeba traktować indywidualnie. Zwracać uwagę na szczegóły, drobiazgi, fryzurę. Kochać za inność, różnice. Ostatni reżyser, Pepe Danquart, u którego grałam niewielką rolę w filmie „Biegnij chłopcze, biegnij”, na powrót nauczył mnie spokoju i opanowania.


Na spotkaniu z publicznością w Muzeum Kinematografii. Fot. Anna Michalska

Pytana o etap życia, na którym się znajduje, odpowiedziała: - Czuję się świetnie. Podróżuję dużo. Będę grała do końca, jeśli będę dostawała interesujące propozycje. Nie mam obiekcji, że będą mnie filmować starzejącą się, ze zmarszczkami. Natomiast teraz pokochałam pisanie. Bardzo mnie to pochłania i temu się oddaję. Pracuję na kolejną książką, „Poza mną”, która ukaże się jesienią.




Anna Michalska
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  24.05.2013
Zobacz również
"Gwizdek" na festiwalu w Brazylii
Przemoc inaczej niż w Hollywood
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2022
Scroll