PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
NIEPODLEGŁOŚĆ
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
Niepodległość
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  17.05.2013
W dniach 17-26 maja będzie miał miejsce w Katowicach festiwal Cropp Kultowe. Odbywający się już po raz szesnasty, w przeciwieństwie do innych tego typu imprez nie prezentuje filmowych nowości, nikogo i niczego nie nagradza. To dość specyficzne wydarzenie: zwrócone w przeszłość, dające możliwość obejrzenia dobrze znanych pozycji, tworzące przestrzeń do pielęgnacji prywatnych kinofilskich fetyszy.

„Film kultowy” to termin o tysiącu znaczeń. Używany tak często i definiowany tak różnie, że brzmiący obecnie raczej pusto. Jonathan Rosenbaum i J. Hoberman w kanonicznej książce „Midnight Movies. Seans o północy”, biorącej pod lupę fenomen tytułów pokroju „Kreta” Alejandro Jodorowsky'ego czy „Nocy żywych trupów” George'a Romero, przedstawiają kultowość jako wynik specyficznego modelu odbioru, który wytworzyły równocześnie buntownicze społeczne nastroje i niszowy sposób dystrybucji. Andrzej Pitrus w „Kinie kultu” skupia się na relacji między twórcą, widzem a dziełem: na wzajemnym mruganiu do siebie okiem i dekonstruowaniu filmowych konwencji. Spece od marketingu czynią natomiast z kultu efektowny chwyt reklamowy. Ekskluzywną plakietkę, która ma dawać odbiorcy poczucie obcowania z czymś przeznaczonym dla wąskiego grona wtajemniczonych.



Sami organizatorzy tak definiują kultowość: „Interesuje nas kino w całej jego żywotności, różnorodności i przewrotności, w dobrej i złej formie. Tak samo szanujemy przeboje mainstreamowe, jak kameralne produkcje niszowe. Sięgamy po filmy z różnych czasów i z różnych półek, zrealizowane przez uznanych mistrzów, ale i pozbawionych talentu zapaleńców. Nie bawią nas ugrzecznione agitki robione na doraźne potrzeby, ale filmy, które opierają się upływowi czasu i po latach nadal ujmują swoją szczerością i nierzadko bezkompromisowością”.

Jak bardzo pojemna jest ta definicja, pokazuje tegoroczny repertuar. Sporo w nim klasyki, i to takiej przez wielkie, spiżowe i ozłocone „K”. Pokazane zostaną trzy najsłynniejsze dzieła Alfreda Hitchcocka: "Psychoza", "Ptaki" i "Zawrót głowy", uznany w ostatnim głosowaniu magazynu „Sight and Sound” za najlepszy film wszech czasów. W sekcji „Hit” też pojawią się same znane i uznane nazwiska: dwa razy Polański ("Dziecko Rosemary", "Chinatown"), dwa razy Coppola („Czas apokalipsy. Powrót”, „Ojciec Chrzestny”) i raz Spielberg ("Poszukiwacze zaginionej Arki"). Trochę innego rodzaju klasykiem – klasykiem undergroundu, figurą kluczową dla szeroko pojętej filmowej kontrkultury – jest John Waters. Artysta, w którego kultowość nie będą powątpiewać nawet najwięksi puryści; jeden z głównych bohaterów książek Hobermana, Rosenbauma i Pitrusa; reżyser, który szokował widzów wszelkiego rodzaju obsceną, zanim oswoiły ich z nią mainstreamowe komedie pokroju "American Pie". W czasie festiwalu zobaczymy m.in. jego „Różowe Flamingi”, „Lakier do włosów” i „Polyester”.


Kadr z filmu "Lakier do włosów" Johna Watersa. Fot. Cropp Kultowe

Miejscami, gdzie kult rodzi się bardzo szybko, są filmowe Nibylandie. Odpowiednio barwne i wyraziste, oferują schronienie dla znudzonych rzeczywistością widzów; w przypadku tych najwspanialszych eskapizm staje się systematycznie powtarzanym rytuałem. W ramach sekcji „Fantasyland” będzie można odwiedzić wiele z nich: te baśniowe ("Willow" Rona Howarda, „Most do Terabithi” Gabora Csupo), te gotyckie ("Sok z żuka" Tima Burtona), a nawet te polskie ("Akademia Pana Kleksa" Krzysztofa Gradowskiego, "Bliskie spotkania z wesołym diabłem" Jerzego Łukaszewicza). Na pełną immersję w świat fantazji pozwoli trwający około dziesięciu godzin maraton wyreżyserowanej przez Petera Jacksona trylogii „Władcy pierścieni”.


Kadr z filmu "Aztecka mumia kontra robot". Fot. Cropp Kultowe

Do nieco innych Nibylandii, dalekich od hollywoodzkiej wystawności, skleconych z dykty, styropianu oraz sznurków, zaprosi nas sekcja „Mexico Fantastico”. W jej czasie zobaczymy takie kampowe perełki, jak „Statek potworów” Rogelio A. Gonzáleza czy „Aztecka mumia kontra robot” Rafaela Portillo. Celuloidowy śmietnik to bowiem kolejne miejsce, gdzie kult rozkwita bardzo szybko. Produkcje klasy od B do Ż, kurioza kręcone przez reżyserów-analfabetów, dziwaków i żartownisi, dzieła, które są szalone z definicji lub których powaga, jakby to napisała Susan Sontag, od pierwszych sekund zawodzi – one wszystkie zmieniają się szybko w kinowe fetysze, w kwiatki do kożucha artystowskiego zadęcia. Nie zabraknie takich pozycji na tegorocznej edycji festiwalu. W sekcji „Najgorsze filmy świata” odwiedzimy „Galaktykę grozy” Bruce'a D. Clarka i „Złą czerwoną planetę” Iba Melchiora, w czasie „VHS Hell” poznamy „Wojownika zaginionego świata” Davida Wortha i doświadczymy „Zniszczenia mózgu” Franka Henenlottera, a kiedy nadejdzie „Pora zwyrola”, będziemy mogli obejrzeć po raz kolejny przygody Toksycznego Mściciela, flagowego bohatera legendarnej wytwórni Troma.


Kadr z filmu "Galaktyka grozy". Fot. Cropp Kultowe

Będzie tego więcej: jeszcze potężniejsza porcja klasyki, filmy o Generacji X i trudnej miłości, pokazy w plenerze i kinie samochodowym, koncerty i gry miejskie. Zapowiada się naprawdę fajna zabawa: bezpretensjonalna i odklejona od rzeczywistości oraz współczesnego kina. To znamienne: kiedy w Cannes trwa najsłynniejszy festiwal X muzy, na którym mistrzowie prezentują swoje najnowsze dzieła, w Katowicach wrócimy do znanych, lubianych, a nawet czczonych filmów.

Portalfilmowy.pl jest patronem medialnym festiwalu Cropp Kultowe.


Piotr Mirski
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  27.05.2013
Zobacz również
Reese Witherspoon w nowym filmie twórcy "Mistrza"
Craig Zobel o katastrofie nuklearnej
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll