PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
WYDARZENIA
  14.02.2013

Ekranowy pocałunek jest niemal rówieśnikiem kinematografu. Pierwszy znany film „całuśny” pochodzi z 1896 roku i przedstawia całującą się parę. Obrazek został zrealizowany przez amerykańską wytwórnię Thomasa Edisona i trwał kilkadziesiąt sekund.

Tyle wystarczyło, by wywołać sensację, zgorszenie i oburzenie stróżów moralności. Film wycofano z dystrybucji kinowej, co i tak nie pomogło w zatrzymaniu ekspansji pocałunku – razem z X Muzą stworzyli związek, trwający już od ponad 110 lat.

Twórcy kina niemego z filmu na film coraz śmielej sobie poczynali z prezentowaniem scen intymnych, lekceważąc wówczas obowiązujący kodeks obyczajowy. W 1916 roku Charlie Chaplin w slapstikowym krótkim metrażu „Charlie gra w filmie” całuje kobietę przebraną za mężczyznę. W 1926 roku „zimny płomień”, czyli Greta Garbo rozpala pocałunkiem Johna Gilberta ("Symfonia zmysłów"). Garbo potrafiła zelektryzować publiczność, gdy ulegała pocałunkom z głową odrzuconą do tyłu. Kilka lat później, już w erze kina dźwiękowego, inna wielka gwiazda pochodząca z Europy, Marlena Dietrich, ubrana w męski frak i cylinder, całuje w usta kobietę („Maroko”, 1930). W 1933 roku na ekrany kin wszedł film, który skrytykował sam papież Pius XII uznając go za „niemoralny i szkodliwy”, rząd amerykański zabronił wwozu jego kopii do kraju, a zazdrosny mąż głównej aktorki, Hedy Lamarr, próbował  wykupić wszystkie jego kopie. Chodzi o czechosłowacką „Ekstazę”, w reżyserii Gustava Machatý'ego. Do historii kina przeszły sceny nagości oraz miłosnej ekstazy głównej bohaterki.

Hollywoodzkie filmy w latach 30. XX wieku epatują erotyką. Przedstawicielkami ekranowej rozpusty są Theda Bara, Pola Negri, Nina Naldi. Aby opanować roznamiętnioną kinematografię, w 1933 roku została powołana amerykańska Komisja Haysa, która stworzyła słynny kodeks szczegółowo określający, jakie sceny mogą znaleźć się w filmie amerykańskim lub dystrybuowanym na terenie Stanów Zjednoczonych. Kodeks zezwalał jedynie na 15-sekundowe pocałunki, a ich czas kontrolerzy mierzyli stoperami. Ponadto bohaterowie mogli  obejmować się tylko w pozycji stojącej, ewentualnie siedzącej.  Zabroniono ukazywania zmysłowych tańców, przemocy, narkotyków, przedstawiania małżeństw mieszanych, porodów i nagości (wyłączając jedynie tematykę etnograficzną). Twórcy mieli także sugerować odbiorcy, że bohaterowie śpią w oddzielnych łóżkach, a jeżeli już znajdą się we wspólnym, to jeden z nich musi dotykać stopą podłogi! Kodeks został odrzucony dopiero w latach 60. pod wpływem zachodzących w Ameryce zmian obyczajowych. Lata 70. przyniosły rewolucję seksualną i rozwój kina erotycznego i pornograficznego, a pocałunek przestał być jakimkolwiek tabu.

Przypomnimy najsłynniejsze filmowe sceny pocałunków.

Romans wszech czasów, czyli "Przeminęło z wiatrem" (1939) z niezapomnianym duetem aktorskim: Vivien Leigh w roli rozkapryszonej Scarlett O’Hary i Clarka Gable’a w roli Rhetta Butlera. Jeden z najwspanialszych melodramatów w historii kina, uznany za klasykę gatunku, nagrodzony 8 Oscarami, w tym dla najlepszego filmu roku 1939.

"Casablanca" (1942), słynny melodramat, film legenda, który po prostu trzeba znać. A nawet jeśli się go nie widziało, to nie sposób nie rozpoznawać tytułu, piosenki „As Time Goes By” w wykonaniu Dooleya Wilsona lub odtwórców głównych ról – Humphreya Bogarta i Ingrid Bergman.

"Pół żartem, pół serio" (1959), jedna z najlepszych komedii w historii kina z olśniewającą Marylin Monroe w roli Sugar Kowalsky, która choć powinna unikać muzyków, zakochuje się w jednym z nich (Tony Curtis), zresztą udającego nieśmiałego milionera.

"Kiss" (1963) Andy’ego Warhola to czarno-biały, niemy, eksperymentalny film zarejestrowany na taśmie 16-milimetrowej. Przez 54 minuty, w niespiesznym tempie, prezentowane są kolejne, całujące się pary heteroseksualne i homoseksualne. Obraz powstał z fascynacji scenami filmowych pocałunków, lecz Warhol zrezygnował z wszelkiej filmowej fikcji na rzecz czystej erotycznej namiętności.

Filmowe pocałunki odgrywają również ważną rolę w "Cinema Paradiso" (1988), zrealizowanym przez Giuseppe Tornatore obrazie, nagrodzonym Oscarem za najlepszy film zagraniczny. Do historii kina przeszła sekwencja scen filmowych pocałunków, które miejscowy proboszcz nakazywał wycinać z kopii filmów prezentowanych w małomiasteczkowym włoskim kinie.

Dziś już nikogo nie bulwersują filmowe całusy. Spowszedniały, a może nie ma już amantów, którzy umieli całować aż do omdlenia?

 

Anna Michalska
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  14.02.2013
Zobacz również
80. urodziny Marii Oleksiewicz
"Dziennik panny służącej" w nowej wersji
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2020
Scroll