PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
Kto z Was zdecyduje się obejrzeć pięć zestawów filmów animowanych dla dzieci jednego dnia? Od pierwszego, z filmem z 1947 roku, aż do pilotażowego odcinka "Zająca Parauszka" z ostatnich miesięcy? Otóż są tacy śmiałkowie - najmłodsi odbiorcy kina.

Kino Kultura w sobotę 6 października 2012 roku wypełniły kolorowe rzesze dzieciaków oraz ich rodziców, z nutką szaleństwa w oku biegających za swoimi pociechami między salą główną, salą Rejs i foyer. Finisaż wystawy "65 lat polskiej animacji dla dzieci" przyciągnął  nie tylko widzów, ale i twórców, producentów oraz dziennikarzy.  

 
Wystawa uliczna "65 lat polskiej animacji dla dzieci", Fot. Facebook  

W sali kinowej cały dzień mali widzowie oglądali filmy. Zestaw był naprawdę reprezentacyjny - na początek pierwszy film dla dzieci "Za króla Krakusa" Zenona Wasilewskiego; był też pierwszy odcinek "Bolka i Lolka" z 1963 roku "Kusza", był jeden z pierwszych "Reksiów", zwracający uwagę artystyczną malarską scenografią; były przedziwne artystyczne, malarskie animacje Ryszarda Antoniszczaka ze Studia Filmów Animowanych w Krakowie ("Miki Mol"). I smok Barnaba, i piesek w kratkę, i miś Fantazy, i miś Uszatek. Był słynny odcinek animowanej opowieści o Jacku i Placku z lat 80.  pt. "Marchewkowe pola" - radość brała, gdy patrzyło się na trzydziestoparolatków, uciszających młode pokolenie i nucących pod nosem przebojowe piosenki Lady Punk z tego filmu. Furorę zrobił odcinek "Wyprawy Baltazara Gąbki", poświęcony dramatowi zbója Zerwiskóry, który najchętniej oddałby się lekturze powieści podróżniczych, niestety, żona Kasieńka nieustannie wysyła go na nielubiany rozbój.  Wysoko oceniony został film o Koziołku Matołku, który w drodze do Pacanowa kompletnie zdemolował studio filmowe i przyczynił się do ruiny kilku wysokobudżetowych - na oko - produkcji.  I w końcu najnowsze filmy - z cyklu "Baśnie i bajki polskie", "Piotruś i wilk", zrealizowany z okazji Roku Chopinowskiego  "Latający fortepian" i w końcu "Parauszek" z 2012 roku.

 
"65 lat polskiej animacji dla dzieci" - wystawa przed stałecznym kinem Kultura. Fot. Facebook  

Byli też twórcy. Przepytywani podczas spotkań przez naszego redakcyjnego kolegę Jerzego Armatę, mówili o technikach animacji, o procesie twórczym, o ograniczeniach, problemach i satysfakcji z uznania młodych widzów.  Zofia Ołdak pozowała do zdjęć z pieskiem w kratkę, Tadeusz Wilkosz - ze Smokiem Barnabą. Zebrali się w Kulturze tłumnie. Była Ewa Sobolewska, szefowa TV Studia Filmów Animowanych w Poznaniu, prezentująca "Misia Fantazego" i "Baśnie i bajki polskie". Był Robert Turło, także związany ze Studiem, opowiadający o swojej niezwykłej eksperymentalnej, zrealizowanej wraz ze swoim pięcioletnim wówczas synem i jego kolegami z przedszkola "Kosmicznej grze". Wielki klasyk Witold Giersz opowiadał o "Małym westernie", a Leszek Gałysz o dwóch takich, co ukradli marchewki... i księżyc.  Zbigniew Żmudzki, szef łódzkiego Studia Se-Ma-For, nie tylko przywiózł do Kultury modele Parauszka i jego kolegów, ale także zaopatrzył kino w olbrzymiego Misia Uszatka, ulubiony obiekt fotograficznych rejestracji uczestników.

W sali Rejs przez kilka godzin odważne animatorki realizowały ze starszymi dziećmi film lalkowy, a we foyer kina swoje stoisko otworzył sklep "Kultowe dobranocki". Koty Filemon i Bonifacy, miś Uszatek i Muminki miały wzięcie tak wielkie, że trzeba było w szybkim tempie organizować drugą dostawę. A że pogoda dopisała, uczestnicy imprezy wychodzili na zewnątrz, oglądać wystawę plenerową, przygotowaną przez Polski Instytut Sztuki Filmowej - pod kuratelą Jerzego Armaty i Natalii Chojny. Dzień zakończył koncert zespołu "Małe Instrumenty".

I tylko żal, że miejsce polskiej animacji dla dzieci jest dzisiaj głównie w kinie na imprezie specjalnej, a nie w telewizji, dla wszystkich…

 
" 65 lat polskiej animacji dla dzieci": gość specjalny Miś Uszatek. Fot. Facebook 

Wystawa plenerowa "65 lat polskiej animacji" i towarzyszący jej album prezentują techniki animacji, krótką historię polskiego filmu animowanego, sylwetki mistrzów, filmy krótkometrażowe, pełnometrażowe, seriale, a także dorobek poszczególnych studiów filmowych oraz festiwale, na których można obejrzeć filmy animowane dla dzieci. Ma układ chronologiczny. Jest w języku polskim i angielskim.

Ilustracje do wystawy i albumu - fotosy filmowe, werki z planu, zdjęcia lalek, reprodukcje szkiców postaci, scenopisów, celuloidów, plakatów, zdjęcia artystów przy pracy - pochodzą z archiwów Filmoteki Narodowej, Muzeum Kinematografii w Łodzi, studiów filmowych, Narodowego Archiwum Cyfrowego, a także z prywatnych zbiorów reżyserów bądź ich spadkobierców. Na planszach wybranych filmów umieszczone zostały fotokody, które umożliwiają, po zeskanowaniu telefonem komórkowym, obejrzenie fragmentu filmu. Po ekspozycji na Krakowskim Przedmieściu wystawa uda się w trasę i będzie prezentowana w innych miastach i z okazji różnych imprez filmowych.

Wystawa powstała z inicjatywy i środków  Polskiego Instytutu Sztuki Filmowej i Muzeum Kinematografii w Łodzi we współpracy z Filmoteką Narodową, Studiem Filmów Rysunkowych w Bielsku-Białej, Studiem Miniatur Filmowych, Studiem Se-ma-for, Telewizyjnym Studiem Filmów Animowanych w Poznaniu, Narodowym Instytutem Audiowizualnym, Kinem RP oraz firmą Foto-kody.pl.


Anna Wróblewska
Portalfilmowy.pl
Ostatnia aktualizacja:  7.10.2012
Zobacz również
Avant Art Festival: plusy dodatnie
Polska Szkoła Dokumentu - rusza cykl spotkań
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll