PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Komunikaty
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
2001

Hilary z budki Canolda

film o sztuce, Biograficzny, Dokumentalny, Polska, 23 min
plakat: Hilary z budki Canolda
Reżyseria: Stanisław Kubiak
Scenariusz: Stanisław Kubiak
Opis filmu
Film z cyklu MAŁE OJCZYZNY.
To było w latach 30. minionego wieku, na Śląsku. Jednego z kolegów nazywali Canold, bo zawsze przynosił do szkoły cukierki tej firmy. Jego dom nazywali więc domem Canolda. Budkę, która stała obok niego, również opatrzyli taką nazwą. Zbierali się w niej i konspirowali. W tej grupie chłopców był Kazimierz Kutz i Hilary Krzysztofiak - zawadiacki i ognisty, być może przez argentyńską krew, płynącą w jego żyłach. Po wojnie Hilary został malarzem. Pewnego dnia skazano go na zapomnienie. Dziadek Hilarego ze strony matki był Niemcem, który prawie nie mówił po polsku, prababka zaś - Polką, która prawie nie znała niemieckiego. Helwigowie dochowali się szesnaściorga dzieci (żartowano, że to dlatego, iż nie mogli się ze sobą porozumieć). Jedna z córek, Maria, w 1923 roku poślubiła Jana Krzysztofiaka. Urodził się w Buenos Aires z matki Polki i ojca Argentyńczyka. Kiedy miał 7 lat, matka przywiozła go na Śląsk, ze sporą sumką przeznaczoną na jego wykształcenie. Maria i Jan mieli dwóch synów. Młodszy, Hilary, był niemowlęciem, kiedy w 1927 roku ojciec wraz ze swoją matką wyjechał do Agentyny. Napierw przysyłał żonie listy pełne zapewnień o miłości i pieniądze. Potem jednak jego kontakt z rodziną się urwał. Dziesieć lat później został uznany za zaginionego. W 1939 roku Kazimierz Kutz, Hilary Krzysztofiak i inni polscy chłopcy chodzili do niemieckiej szkoły w centrum Szopienic. Kiedy wybuchła wojna, zakazano im mówić po polsku. Oni jednak spotykali się na skraju miasta, w budce Canolda, i w oczekiwaniu na Polskę - w której nastanie święcie wierzyli - przygotowywali się do niepodległości, ucząc się i pracując dla wymarzonej ojczyzny. Hilary także, choć miał cudem załatwiony argentyński paszport, chroniący go - smagłego i ciemnowłosego - przed represjami. Po wojnie Hilary narysował plakat informujący o imprezie sportowej. Jego praca zwróciła uwagę pracownika propagandy z Katowic. Zaproponował młodzieńcowi kształcenie się w kierunku plastycznym. Tak Krzysztofiak trafił do Warszawy. Jednocześnie podjął pracę w propagandzie i studia w odradzającej się Akadamii Sztuk Pięknych. Nauki nie zakończył dyplomem. Miał namalować Waryńskiego przed sądem, zrezygnował. Dusił się w kanonach socrealizmu. Wraz z przyjaciółmi założył grupę artystyczną ST 53. Na wystawie jej prac zaprezentował obraz, na którym uwiecznił fragment końskiej szczęki, co odczytano jako prowokację. W 1968 roku Krzysztofiak wyjechał za granicę na otwarcie wystawy swoich prac i już nie powrócił do kraju. Jego warszawska pracownia została najpierw zaplombowana, potem zniszczono wszystkie znajdujące się w niej dzieła. Artystę w Polsce skazano na nieistnienie. On zaś, po krótkim pobycie w Niemczech, osiadł w Stanach Zjednoczonych. W 1976 roku uhonorowano go Nagrodą Fundacji Jurzykowskiego. Zmarł trzy lata później. W filmie o małej ojczyźnie grupy chłopców z Siemianowic, jaką było miejsce ich konspiracyjnych spotkań - budka Canolda - i losach jednego z kolegów opowiada Kazimierz Kutz. Na skraju Szopienic nie ma już ani domu Canolda, ani budki. Okolica jest równie zaniedbana, jak kilkadziesiąt lat temu. To jednak, co działo się w budce - gorące dyskusje i wytężona nauka dla ojczyzny - zdecydowało o losach członków tej jedynej w swoim rodzaju nieformalnej organizacji: wielu zdobyło wykształcenie, odniosło sukces w różnych dziedzinach. Kutz i Krzysztofiak są tego najdobitniejszym dowodem.
www.tvp.com.pl]
opis redakcji
Dane produkcji
ROK PRODUKCJI:
2001
KRAJ PRODUKCJI:
Polska
JĘZYK PRODUKCJI:
polski
RODZAJ / GATUNEK:
film o sztuce, Biograficzny, Dokumentalny
TYTUŁ ORYGINALNY:
Hilary z budki Canolda
PRODUKCJA:
Telewizja Polska - II Program, Telewizja Polska (Wrocław)
Dane techniczne
CZAS:
23 min
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2021
Scroll