PORTAL
start
Aktualności
Filmy polskie
Box office
Baza wiedzy
Książki filmowe
Dokument
Scenarzyści
Po godzinach
Blogi
Konkursy
SFP
start
Wydarzenia
Pożegnania
Zostań członkiem SFP
Informacje
Dla członków SFP
Kontakt
ZAPA
www.zapa.org.pl
Komunikaty
Informacje
Zapisy do ZAPA
Kontakt
KINO KULTURA
www.kinokultura.pl
Aktualności
Informacje
Repertuar
Kontakt
STUDIO MUNKA
www.studiomunka.pl
Aktualności
Informacje
Zgłoś projekt
Kontakt
AKTORZY POLSCY
www.aktorzypolscy.pl
Aktualności
Informacje
Szukaj
Kontakt
FILMOWCY POLSCY
www.filmowcypolscy.pl
Aktualnosci
Informacje
Szukaj
Kontakt
MAGAZYN FILMOWY
start
O magazynie
Kontakt
STARA ŁAŹNIA
www.restauracjalaznia.pl
Aktualności
Informacje
Rezerwacja
Kontakt
PKMW
start
Aktualności
Filmy
O programie
Kontakt
Portal
SFP
ZAPA
Kino Kultura
Studio Munka
Magazyn Filmowy
Stara Łaźnia
PKMW
Aktorzy Polscy
Filmowcy Polscy
MENU
2000

Bułeczkarz z Przemyśla

Dokumentalny, Polska, 28 min
plakat: Bułeczkarz z Przemyśla
Reżyseria: Jerzy Morawski
Scenariusz: Jerzy Morawski
Opis filmu
Kazimierz Szumański z Przemyśla w 1985 roku trafił na pierwsze strony gazet. Pisano o nim Rymarz, jak zwykło się pisać o zbrodniarzach, używając ich pseudonimów lub im je nadając. Stał się przykładem spekulanta bezwzględnie wykorzystującego braki w zaopatrzeniu, a przecież tylko dostarczał bułeczki do Stubna, gdzie pracował w stadninie koni. Ta sprawa zrujnowała mu i tak niełatwe życie. W 1990 roku Sąd Najwyższy, po rewizji nadzwyczajnej wyroku, podjętej na wniosek ministra sprawiedliwości, uniewinnił go. Nie zakończyło to sprawy. Kazimierz Szumański chorował od urodzenia, nigdy więc nie był w pełni sprawny, lecz radził sobie w życiu. Po ojcu odziedziczył zawód rymarza. Podjął pracę w stadninie koni w Stubnie. Lubił konie i znał swój fach. Dojeżdżał do pracy 30 km, z Przemyśla. Marzył o większym mieszkaniu i oszczędzał na nie. Pewnego dnia urzędnicy ze stadniny spytali, czy nie zechciałby przywozić im z miasta bułek, których do Stubna w ogóle nie dostarczano. Zgodził się. Wkrótce okazało się, że chętnych na pieczywo jest wielu. Kazimierz Szumański zaczynał od 30 bułek. Z czasem przywoził do Stubna 300 bułek i 100 rogalików. Wstawał o 2 lub 3 w nocy. Jechał do piekarni z dwoma workami. Przywoził je do domu, a potem targał do autobusu, choć miał trudności w chodzeniu. Za tę przysługę pobierał opłatę. Odbiorcy płacili nie widząc w tym nic złego. I oto został aresztowany i osadzony w więzieniu, ku zdumieniu prawdziwych przestępców. Odbyły się trzy rozprawy. Przesłuchano 32 świadków. Kazimierz Szumański spędził za kratami 100 dni. Skazano go na dwa lata więzienia w zawieszeniu na dwa i pół roku oraz przepadek 200 dolarów na rzecz Skarbu Państwa. Jego książeczkę oszczędnościową, na której zgromadził mniej więcej trzy czwarte kwoty potrzebnej na zrealizowanie marzenia o mieszkaniu, zdeponowano w banku. Jerzy Morawski po kilkunastu latach od tamtych wydarzeń jedzie do Przemyśla i Stubna tropem tak kiedyś głośnej sprawy. Rozmawia z Kazimierzem Szumańskim i ludźmi, którzy pamiętają jego aresztowanie i rozprawę. Próbuje się dowiedzieć, jak do niej doszło. Nie wszyscy chcą mówić. Odmawia prokurator. Były przewodniczący PRON zamyka przed kamerą drzwi. Ci, którzy mówią - pracownicy stadniny i mieszkańcy Stubna, były zastępca komendanta MO i emerytowany wiceszef prokuratury - są zgodni: Szumański został skrzywdzony, potraktowany z bezwzględnością nieproporcjonalną do rozmiarów sprawy. Przede wszystkim zrobiono z niego kozła ofiarnego: ludzie w Przemyślu skarżyli się wtedy na trudności z kupnem pieczywa, trzeba było obarczyć za to winą kogoś, kto je wywoził z miasta. Kiedy w 1990 roku Szumański zwrócił się do wymiaru sprawiedliwości z prośbą o rewizję nadzwyczajną swego wyroku, choć został uniewinniony, Sąd Okręgowy spowodował umieszczenie go na 6 tygodni w szpitalu dla psychicznie chorych. Przejścia z 1985 i 1990 roku ostatecznie zrujnowały mu i tak nie najlepsze zdrowie. Czy w końcu doczekał się zadośćuczynienia? Jakieś dwie osoby z Warszawy przywiozły mu 200 dolarów. Zwrócono mu książeczkę oszczędnościową, lecz za te pieniędządze zamiast mieszkania mógł już tylko kupić telewizor kolorowy. Klub Kapitału Śląskiego ufundował mu pobyt w sanatorium, pragnąc w ten sposób uhonorować jego zasługi dla rozwoju kapitalizmu w Polsce.
PAT
opis dystrybutora
Dane produkcji
ROK PRODUKCJI:
2000
KRAJ PRODUKCJI:
Polska
RODZAJ / GATUNEK:
Dokumentalny
TYTUŁ ORYGINALNY:
Bułeczkarz z Przemyśla
PRODUKCJA WYKONAWCZA:
OAK Studio
Dane techniczne
CZAS:
28 min
OBRAZ:
kolor
Copyright © by Stowarzyszenie Filmowców Polskich 2002 - 2019
Scroll